Pacjenci Gabinetu Bogurscy, którzy wiedzieli o planach budowy jego nowej siedziby przy ulicy Śniadeckich w Koszalinie, czekali na nią chyba z nie mniejszym zaciekawieniem niż sami właściciele placówki i jej zespół. Od grudnia ubiegłego roku wszystko już wiadomo. Powstał przestronny obiekt o prawie tysiącu metrów kwadratowych powierzchni, wyposażony od podstaw w sprzęt najnowszej generacji, będący przykładem architektury wysokiej próby, ale również oryginalny w sposobie urządzenia wnętrz.

 

Bogurscy_Prestiż-6Klinikę zaprojektowała koszalińska pracownia Warzecha Studio, czyli architekci Justyna i Bartosz Warzechowie, a wykonało Przedsiębiorstwo Budowlane KUNCER. Budynek ma dwie kondygnacje nadziemne i jedną podziemną. Swoją prostą bryłą doskonale wpisuje się w otoczenie osiedla mieszkaniowego zbudowanego z wielkiej płyty. Ale jednocześnie wyróżnia się na jego tle dzięki wielkim powierzchniom przeszkleń, elewacji pokrytej jasną płytką klinkierową oraz doskonale wyważonym proporcjom elementów architektonicznych.

Duże powierzchnie przeszklone zwracają uwagę przechodniów. Szyby w niektórych aluminiowych oknach – wykonanych przez koszalińską firmę PUF – ważą ponad pół tony. Szczególnie imponująco prezentuje się szklany fronton, zwłaszcza gdy już zapadnie zmierzch, a wewnątrz palą się światła. Doskonale widoczny jest wówczas ogromny żyrandol oraz złożona z żywych roślin zielona ściana na prawo od wejścia.

Budynek ma powierzchnię użytkową 976 m kw. Kondygnacja podziemna przeznaczona jest na pomieszczenia techniczne, socjalne, pracownię rentgenowską (w tym tomograf) i archiwum. Na parterze znajdują się: gabinety stomatologiczne, gabinet higienizacji, sala narkoz i sedacji, biuro Moniki Bogurskiej (współwłaścicielki placówki), biuro menedżera placówki i dwie rejestracje. Piętro to pracownia protetyczna, gabinety lekarskie, sala konferencyjna, gabinet chirurgii, gabinet kosmetologii i medycyny estetycznej oraz niewielka część prywatna dra Marcina Bogurskiego. Na posesji znajdzie się 13 miejsc postojowych, w tym również dla osób niepełnosprawnych.

Cały budynek jest klimatyzowany i wentylowany – w ciągu godziny w każdym pomieszczeniu trzy razy wymieniane jest całe powietrze. Zainstalowane na dachu ogniwa fotowoltaiczne sprzęgnięte z pompami ciepła zapewniają obiektowi niemal samowystarczalność energetyczną.

Z punktu widzenia zespołu Gabinetu Bogurscy podstawowa zmiana w stosunku do poprzedniej siedziby to zdecydowanie więcej miejsca do dyspozycji i zdecydowanie więcej światła dziennego wpadającego do wnętrza, czyli wyższy komfort pracy. Gabinety lekarskie i inne pomieszczenia medyczne siłą rzeczy urządzone są w sposób wyznaczony ich funkcją – jasne i sterylne.

 

 

Inaczej jest z przestrzenią, w której poruszają się pacjenci przed wizytą w gabinecie. Imponujące wrażenie robi część recepcyjna. Wysoka jest ona na 10 metrów, co pozwoliło zawiesić w jej centrum spektakularny (wspomniany wcześniej) żyrandol. Składa się on z ośmiu świecących i błyszczących kręgów, w których zastosowano 1000 kryształów. Nie jest on jedynym źródłem światła w pomieszczeniu, to oczywiste. Jednak przez swoją wielkość, formę i wykorzystanie migotliwych kryształków stał się dominującym elementem tego wnętrza. Żyrandol wykonała na zamówienie renomowana firma Castrolighting.

Z kolei wysoka na 9,5 metra zielona ściana, która również od razu przyciąga uwagę gości, powstała za sprawą firmy Green System z Poznania. Składa się na nią 1220 doniczek z żywymi roślinami. Podlewane są one automatycznie dzięki specjalnemu systemowi raz w tygodniu przez pół godziny. Odbywa się to we wczesnych godzinach porannych, żeby od 8.00 – kiedy klinika zaczyna pracę – nic nie zakłócało spokoju oczekujących pacjentów. Pozostałe ściany recepcji wyłożone są charakterystycznymi panelami, które dostarczyła koszalińska firma EMC Projekt.

Jak podkreśla Monika Bogurska, nieocenioną pomoc w zaplanowaniu i wykonaniu wystroju kliniki znalazła u Marzeny Makuszak, prowadzącej w Koszalinie firmę Inez-Christian Home Marzena Makuszak. Dzięki między innymi płynącym z jej strony inspiracjom każdy zakątek obiektu jest dopracowany pod względem estetycznym do perfekcji, wyposażony w rzeczy piękne i oryginalne, a całość uzyskała spójny charakter. Wszystkie meble niemedyczne i elementy dekoracyjne dostarczyła właśnie firma Inez-Christian Marzena Makuszak.

Warto podkreślić, że sprzęt medyczny zainstalowany w klinice został zakupiony na jej potrzeby od podstaw. Zapewnia on pacjentom ponadstandardowy poziom bezpieczeństwa, ponieważ system sterylizacyjny spełnia wymogi stawiane jednostkom szpitalnym. Zresztą od zawsze pod względem technicznym i poziomu kompetencji stomatologów Gabinet Bogurscy należał do czołówki tego typu placówek nie tylko na Pomorzu, ale również w kraju. Dr Marcin Bogurski, który po studiach i kilku latach pracy dydaktycznej w gdańskiej Akademii Medycznej (obecnie Gdański Uniwersytet Medyczny) rozpoczął w roku 2000 prywatną praktykę stomatologiczną w Koszalinie, jest nie tylko znakomitym stomatologiem-implantologiem, ale również ekspertem szkolącym w tej dziedzinie innych lekarzy. Sam również nadal podnosi swe kwalifikacje – obecnie przez studia na kierunku „Master esthetic of dentistry” odbywane w Goethe-Institut Frankfurt am Main.

Obecnie klinika, której zespół liczy już około 30 osób, zapewnia pacjentom kompleksową opiekę stomatologiczną, włącznie z zabiegami chirurgicznymi. Ofertę rozszerza również o zabiegi kosmetologiczne i medycyny estetycznej. Dysponuje nie tylko najnowocześniejszym zapleczem diagnostycznym, ale od kilku lat również własnym laboratorium i pracownią protetyczną. Hasło „Stomatologia XXI wieku” ma w tym przypadku pełne pokrycie w rzeczywistości.

 

 

Od 1 marca br. do zespołu dołączył dr Mateusz Michalski, doświadczony stomatolog dziecięcy. Stąd wśród pomieszczeń wymieniliśmy salę sadacji (uspokojenia). To tam, gdy zajdzie taka potrzeba, mali pacjenci będą przygotowywani do zajęcia miejsca na fotelu dentystycznym.

Kiedy pytamy panią Monikę Bogurską, czy zespół kliniki przywykł już do nowego miejsca, z uśmiechem odpowiada: – Nie wiem jak mogło nas tu nie być wcześniej!

Jednocześnie dodaje: – Od strony zachodniej w naszym obiekcie przewidziane jest miejsce na lokal gastronomiczny z tarasem. Od połowy marca ruszamy z pracami nad jego uruchomieniem. Będzie to jedyny w Polsce lokal zaprojektowany i w pełni wyposażony przez holenderską firmę Riviera Maison. Wybraliśmy dla niego nazwę „Ważka”. Mamy ambicję stworzyć lunch bar na miarę dużych aglomeracji – z przyjaznym klimatem, smacznym jedzeniem i pysznymi wypiekami. Reszta to na razie niespodzianka – kwituje Monika Bogurska.