Mercedes-Benz rozszerza swoją gamę samochodów hybrydowych typu plug-in. Obecnie ma ich w ofercie 13, w tym najnowszy model GLE. I właśnie o przetestowanie tego auta, w wersji GLE 350 de, poprosiliśmy panią Małgorzatę Chodkowską, właścicielkę obchodzącej wkrótce swe pięćdziesięciolecie, bardzo cenionej w Koszalinie, Piekarni Drzewiańska.

 

PRESTIZ_GLS_MC_001Oddajmy głos pani Małgorzacie: – Na co dzień jeżdżę SUV-em, więc wiem, jak kierowca czuje się w takim samochodzie. Jednak Mercedes GLE SUV Hybrid paroma rzeczami mocno mnie zaskoczył.

Pierwsze niezatarte wrażenie, jakie pozostało mi po teście, to odczucie przyjemności prowadzenia. Może nie dla każdego to jest istotne – dla mnie ważne, bo w samochodzie nie interesują mnie tyle jego techniczne parametry, co wygoda i dopasowanie do moich oczekiwań. Przyjemność prowadzenia powoduje, że tym autem jeździmy cały czas z uśmiechem na twarzy – jestem o tym przekonana.

Druga rzecz, którą chcę mocno podkreślić, to stabilność – głównie ze względu na solidne gabaryty, ale nie tylko. To auto zapewnia poczucie pewności i bezpieczeństwa. To niesamowite, że tak zaawansowany technicznie samochód jest bardzo intuicyjny i przyjazny kierowcy. Nie trzeba wiele czasu, by poczuć się w nim, jak w aucie używanym na co dzień.

Duża moc silnika zachęca z kolei do szybkiej jazdy, ale tej pokusie starałam się opierać. Niemniej drzemiąca pod maską siła, której można użyć, kiedy to potrzebne (na przykład przy wyprzedzaniu), to również czynnik bezpieczeństwa.

Nie mogę nie zwrócić uwagi na doskonałe wyciszenie kabiny – wręcz niewiarygodne. Kiedy doda się do niego cichą pracę silnika, uzyskujemy element komfortu niezwykle ważny, zwłaszcza przy dłuższych trasach, kiedy duże odcinki pokonujemy z dużą prędkością.

Zwróciłam również uwagę na miękkie zawieszenie zastosowane w Mercedesie GLE SUV Hybrid. Można wręcz mówić o jego subtelności: rozmaite nierówności nawierzchni, które w innym samochodzie pewnie byłyby mocno odczuwalne, tutaj nie miały znaczenia – auto sunęło stabilnie, jakby te dziury na drodze nie istniały.

 

PRESTIZ_GLS_MC--6

 

Na osobne docenienie zasługuje zastosowana kamera cofania. To obecnie już standard w nowych samochodach, ale kamera kamerze nierówna. Ta z Mercedesa jest niezwykle precyzyjna. Daje dokładne wyobrażenie pozycji samochodu wobec otoczenia, a przez to umożliwia parkowanie bez najmniejszych obaw. Większość z nas jeździ głównie po mieście, gdzie parkowanie bywa stresujące, ale tu parkingowe inne manewry nie są kłopotem.
Wspomniałam już o tym, że testowany samochód wyróżniają solidne gabaryty. To się przekłada na ilość miejsca w jego wnętrzu. Bardzo wygodne są fotele, otulające, z szerokim zakresem regulacji. Osoba niewysoka łatwo znajdzie ustawienie, które uzna za odpowiednie dla siebie, a wysoka pozycja, w której znajduje się kierowca, zapewnia niezakłóconą widoczność do przodu.

W kabinie rzuca się w oczy bardzo duży wyświetlacz multimedialny. Ma on dotykowy, łatwy w obsłudze interfejs. Wysoka rozdzielczość obrazu i odpowiednio dobrana wielkość liter oraz elementów graficznych powoduje, że nawet osoba z nieco słabszym wzrokiem jest usatysfakcjonowana. Co ciekawe, wieloma funkcjami można sterować głosowo.

Choć taki duży, samochód ten jest zwyczajnie ładny. Ma piękną, wyważoną linię nadwozia. Można powiedzieć, że sylwetkę ma muskularną, ale jednocześnie subtelną, szlachetną. Moja koleżanka, która jest fanką marki Mercedes, o tym modelu mówi, że to „królewicz na drodze”. Coś jest na rzeczy – mamy rzeczywiście do czynienia ze szlachetnym i prestiżowym designem. ”

 

PRESTIZ_GLS_MC--10

 

Dodajmy, że Mercedes-Benz GLE SUV Hybrid 350de napędza silnik Diesla o pojemności dwóch litrów i mocy 194 KM. Silnik spalinowy wraz z silnikiem elektrycznym rozwijają łącznie moc 320 KM i 700 Nm momentu obrotowego. Pozwala to na rozpędzenie się do 100 km/h w czasie 6,8 sekundy i rozwinięcie maksymalnej prędkości 210 km/h.

GLE 350 de otrzymał akumulator o pojemności 31,2 kWh, dzięki temu w trybie elektrycznym można przejechać do 100 km. Prędkość maksymalna jest wówczas ograniczona do 160 km/h. W trybie hybrydowym auto zużywa 1,1 l ON na 100 km i 25,4 kWh/100 km – i jest wynik rewelacyjny.

GLE został wyposażony w ładowarkę 7,4 kWh. Można oczywiście korzystać również z ładowarek szybkich; wówczas baterię napełnimy do maksymalnego poziomu w ciągu 30 minut (do 80 procent pojemności w ciągu 20 minut).

Za przenoszenie mocy i momentu na wszystkie koła odpowiada dziewięciobiegowa automatyczna skrzynia biegów.

Imponują dane dotyczące zużycia energii i paliwa przez GLE 350 de 4MATIC. Średnie zużycie energii elektrycznej utrzymuje się na poziomie 31,4-27,0 kWh/100 km, a średnie zużycie paliwa to 1,1-0,7 l/100 km. Średnia emisja dwutlenku węgla to zaledwie 28-18 g/km. Oznacza to, że przy zwykłym miejskim wykorzystywaniu modelu GLE 350 de 4MATIC i systematycznym ładowaniu jego baterii, samochód staje się praktycznie elektryczny.

PRESTIZ_GLS_MC--7

 

 


Przykładowo: model Mercedes-Benz GLE SUV z konwencjonalnym napędem można nabyć w programie Flexi Leasing już od 1 468,30 PLN netto miesięcznie (45% wstępnej wpłaty leasingowej, okres leasingu 48 miesięcy, wykup pojazdu 30%), natomiast model w wersji hybrydowej można nabyć już za 1 867,71 PLN netto miesięcznie (45% wstępnej wpłaty leasingowej, okres leasingu 48 miesięcy, wykup pojazdu 30%) również w programie Flexi Leasing.


Zapraszamy do Autoryzowanego Salonu Mercedes-Benz Mojsiuk w Starych Bielicach k/Koszalina, ul. Koszalińska 89 lub pod nr telefonu: 94/34 77 372

www.mojsiuk.mercedes-benz.pl

Szukaj nas na Facebooku: Mercedes-Benz Mojsiuk
i Instagramie: mercedesbenz_mojsiuk