Z początkiem października w kołobrzeskiej restauracji La Maison w hotelu Leda SPA**** będzie miała premierę jesienna karta dań. Zmienia się ona nie tylko ze względu na porę roku. Od paru tygodni restauracja ma nowego szefa kuchni, który przygotowuje autorskie menu. Jedno nie zmieni się na pewno, a mianowicie poszukiwanie kulinarnych inspiracji w produktach w pełni naturalnych, pochodzących od lokalnych dostawców, sprawdzonych, posiadających liczne certyfikaty najwyższej jakości i ekologiczności produkcji.

Bartosz Suchorzewski, zastępca dyrektora Ledy SPA**** mówi: – Założeń nowej karty jeszcze nie zdradzamy. Zapraszamy do samodzielnego sprawdzenia, co zaproponuje szef kuchni. Nasi goście mogą być pewni, że pozostanie dostępne wszystko to, co uznają oni za atuty naszej restauracji, a więc na przykład homary z naszego homarium, doskonałą sezonowaną wołowinę stekową, zupy oparte na staropolskich recepturach. Staramy się odzyskiwać stare, niemal zapomniane smaki. Stąd w naszej karcie takie potrawy jak żur z ryb bałtyckich, turbot, czy pojawiająca się zawsze jesienią czernina. Oprócz specjałów rodzimych goście znajdą u nas dania z rodowodem śródziemnomorskim.

La Maison szczyci się wieloma certyfikatami i nagrodami. Należy do regionalnej sieci Dziedzictwo Kulinarne Pomorza Zachodniego, posiada rekomendację stowarzyszenia Slow Food. Oznacza to, że restauracja poddała się drobiazgowej zewnętrznej ocenie, która potwierdziła stosowanie wyłącznie naturalnych produktów o najwyższej jakości, w tym tradycyjnych produktów regionalnych. Nic dziwnego, że w prestiżowym konkursie „Poradnika Restauratora” uznana została za „Najlepszą hotelową restaurację w Polsce” w 2018 roku.
Aby nie być gołosłownym wspomnimy tutaj o trzech wyjątkowych dostawcach, z którymi współpracuje restauracja La Maison w kołobrzeskim hotelu Leda SPA****.

Od wielu lat można w niej delektować się produktami serowarni „Sery Pilch”. Gospodarstwo mieści się w miejscowości Dargosław w gminie Brojce pod Trzebiatowem. Wytwarza domowymi, w pełni naturalnymi sposobami twarogi, sery podpuszczkowe i twarde długo dojrzewające. Mają one niepowtarzalny smak. Same twarogi występują w wielu odmianach tworzonych z użycie ziół, orzechów i innych dodatków. W menu restauracji są obecnie stale.

Ryby do La Maison dostarcza Gospodarstwo Rybackie Zielenica Anny i Łukasza Skowrońskich założone w roku 2001 na bazie wieloletniej tradycji rodzinnej chowu ryb. Jego stawy, położone w nieskażonej okolicy, 40 km na wschód od Koszalina, wykorzystują unikalne warunki wodno-środowiskowe i źródlaną wodę. Ryby z Zielenicy mają wyśmienity smak, są delikatne i zawsze świeże, bo do odbiorców trafiają żywe w specjalnie przygotowanych do transportu pojazdach.

Z kolei miody wykorzystywane w restauracji hotelu Leda SPA**** to produkty spod Kołobrzegu, z działającej w Dygowie pasieki Miodowy Raj pana Andrzeja Rytwińskiego. Obecny właściciel również wykorzystuje doświadczenie rodzinne, dostarczając miody nierozgrzewane, w wielu czystych smakach, wielokrotnie nagradzane na targach i przeglądach pszczelarskich.

Bartosz Suchorzewski podsumowuje: – Wykorzystując takie produkty, a także warzywa i zioła z ekologicznych gospodarstw, mamy znakomitą bazę, by serwować dania wyjątkowe. Goście to doceniają. Tych, którzy jeszcze się o tym nie przekonali, zapraszamy serdecznie.