Każdy człowiek ma zapisany w genach kolor, odcień i grubość szkliwa zębów, a także kolor zębiny – jedni mają uzębienie białe, a nawet lekko niebieskawe, inni w nieco cieplejszym odcieniu kości słoniowej lub żółtawe, a bywa i tak, że u jednej osoby zęby mają różne odcienie. Nieuchronne jest jednak to, że z wiekiem zęby nam ciemnieją – i to bez względu na to, jak się przykładamy do codziennej higieny.

 

Wasiluk_Zdrowe_zeby_3D_500pcxDlaczego z wiekiem zęby ciemnieją? Podstawową przyczyną jest ścieranie się szkliwa. Wraz z upływem lat ulega ono stopniowemu, powolnemu zużywaniu i z czasem zaczyna spod niego przezierać zębina, która ma kolor od żółtawego po brązowy, a nawet brunatny. Jeśli spojrzymy na świeżo wyrznięte jedynki u dziecka, to przekonamy się, że są białe, podczas gdy u 40-latka i osób star-szych zęby, nawet jeśli nie ma w nich żadnych wypełnień, na pierwszy rzut oka wyglądają na stare – szkliwo jest nie tylko ciemniejsze, ale także nierównomiernie wybarwione, pojawiają się też pęknięcia.

Drugim czynnikiem powodującym zmianę koloru uzębienia są barwniki zawarte w pokarmie, przy czym wpływają one na kolor szkliwa tym silniej, im mniej się przykładamy do higieny jamy ustnej. Ktoś, kto bardzo dba o zęby, nawet pomimo spożywania silnie barwiących składników będzie je mieć jaśniejsze od osoby, która nie czyści ich zbyt starannie. U osób niedoczyszczających zębów barwniki wnikają do płytki nazębnej, nawet jeśli jest tak cienka, że aż niewidoczna gołym okiem, i powodują ciemnienie zębów. A jeśli zaniedbania są jeszcze większe i długotrwałe, gnieżdżące się w płytce nazębnej bakterie zaczynają przetwarzać składniki jedzenia i w wyniku reakcji chemicznych wytwarzają barwniki, które zmieniają także kolor szkliwa.

Szczególnie niekorzystnie wpływa na kolor szkliwa palenie tytoniu. Przebarwienia od nikotyny występują początkowo na przyszyjkowych częściach zębów, które od strony dziąseł, a także od środka jamy ustnej i języka stają się zażółcone lub brązowawe. W dodatku barwnik wnika w każdą bruzdę, w każde pęknięcie, sprawiając, że zęby tracą jednolity kolor. Rozwiązaniem jest powtarzane co 3–6 miesięcy piaskowanie i troska o staranne czyszczenie zębów.

Piękne, białe zęby są w modzie i robią dobre wrażenie. Chętnie oglądamy celebrytów obnoszących się z nienagannym uzębieniem, musimy jednak mieć świadomość, że u większości podziwiamy licówki, które korygują zarówno kolor, jak i kształt zębów. Co nie znaczy, że nie można uzyskać bardzo dobrego efektu dzięki zabiegom wybielającym szkliwo. Zanim się im jednak poddamy, dentysta musi dokładnie zbadać stan zębów i dziąseł. Zęby powinny być wyleczone, oczyszczone z osadu i kamienia, a dziąsła zdrowe (o różowym zabarwieniu, bez oznak opuchlizny i krwawienia). Lekarz zdecyduje, które ubytki należy wyleczyć przed zabiegiem.

Ograniczenia mogą się pojawić u osób z masywnymi przebarwieniami, na przykład spowodowanymi antybiotykoterapią. Nie wszystkie bowiem poddają się wybielaniu i przy niektórych znacznie trudniej uzyskać efekt jednolitego koloru zęba. Warto się wtedy wspólnie z lekarzem zastanowić, jaką alternatywną metodą przywrócić biały uśmiech. Należy również pamiętać, że wybielaniu nie poddają się uzupełnienia porcelanowe (licówki, korony, mosty) oraz wypełnienia kompozytowe. Jeśli znajdują się one na powierzchniach zębów widocznych przy uśmiechu, zapewne po zabiegu będzie je trzeba wymienić, aby dostosować kolor do nowego odcienia tkanki zęba. Inaczej mogą się też wybarwić zęby po leczeniu kanałowym (martwe). Efekt wybielania utrzymuje się krócej u osób palących papierosy, jeśli po zabiegu nie porzucą nałogu.

Zęby możemy wybielać w domu lub w gabinecie. Preparaty do domowego użytku zawierają substancje o niskim stężeniu, którymi nie sposób zrobić sobie krzywdy. Ale też rezultat nie jest tak dobry jak przy wybielaniu profesjonalnym. Co innego, jeśli chcemy zadziałać bardziej zdecydowanie, silniejszymi środkami, wtedy musimy się zdecydować na wizytę u stomatologa. Profesjonalne wybielanie to zabieg medyczny i absolutnie nie powinno się go wykonywać poza gabinetem lekarskim, a niestety tego rodzaju próby się zdarzają, na przykład w salonach kosmetycznych. Odradzam takie rozwiązanie.

Do profesjonalnego wybielania wykorzystuje się silne związki chemiczne – mocno stężone nadtlenki wodoru lub mocznika – które naniesione niechcący na dziąsło powodują poparzenie chemiczne. Jeśli granica między zębami a dziąsłami nie jest dostatecznie dobrze zabezpieczona specjalną żywicą, a pozostawi się niewyleczone zęby i kieszonki zębowe albo nieszczelne wypełnienia, środek może ponadto wniknąć do zęba lub zainfekowanych kieszonek i spowodować podrażnienie, a nawet stan zapalny. Gabinetowe wybielanie zębów nie jest przeznaczone dla dzieci (lekarz nie zakwalifikuje do zabiegu osoby, która nie ukończyła 16. roku życia) ani dla osób obarczonych niektórymi chorobami (np. padaczką).

 


Artykuł ten to fragment książki napisanej przez Kamilę Wasiluk a zatytułowanej „Zdrowe zęby. Opowieść o pięknym uśmiech” ZNAK 2020) . Autorka to wybitna ortodontka prowadząca popularnego bloga mamaortodonta.pl. Jej ambicją jest szerzenie wiedzy i zwiększanie świadomości stomatologiczno-ortodontycznej Polaków. Książka zbiera mnóstwo ciekawych informacji na temat pielęgnacji i leczenia zębów, rozwiewając wiele mitów. Rzecz przydatna zwłaszcza dla osób, które odczuwają obawy albo nawet lęk przed każdą wizytą w gabinecie stomatologicznym.