W deszczowe, ponure popołudnie trafiam do miejsca z innej rzeczywistości. Pierwsze słowa, jakie przychodzą mi do głowy, gdy przekraczam próg Kwiaciarni Na Młyńskiej to „błysk, blask i ciepło”. Przestronne wnętrze otula jasne światło mnóstwa wiszących lamp, odbijające się w kryształowych elementach, lustrach i ramach oraz żywy ogień świec palących się w lampionach i świecznikach. Wiem, że z przyjemnością spędzę tu dłuższą chwilę.
Tuż przy wejściu mój wzrok przykuwa stojący naprzeciwko wielki, mocny, akacjowy stół. Obok i za nim rozciąga się iście rajski widok: niebywała ilość przedmiotów układających się jednak w spójną całość przywodzącą na myśl styl glamour, francuski, new england, new hamptons, ale też industrialne wnętrza nowojorskich loftów. Łączy je jedno: wysoka jakość. Nie mam wątpliwości, że właściciele tego miejsca mają znakomity gust, wyczucie stylu, „oko” do oryginalnych przedmiotów i doceniają wartość europejskiego wzornictwa, które w architekturze wnętrz nie ma sobie równych.

Kwiaciarnia-14

Przechadzam się po salonie powoli, zatrzymując przy jego kolejnych, starannie zaaranżowanych, zakątkach. Wszystko jest tu do kupienia, więc wszystkiemu dokładnie się przyglądam. Teraz w pełni doceniam detale. Dekoracje – wazony (oczywiście z kwiatami), patery, donice, misy, naczynia, kieliszki, zastawy stołowe, porcelana, świece, lampy i lampiony – eksponują szklane i drewniane stoły, stoliki, regały i komody. Na fotelach i krzesłach leżą puchate i błyszczące poduszki, pledy, koce ze szlachetnych tkanin – wełny, lnu, płótna. Ściany zdobią lustra, zegary i oprawione w ramy fotografie – moją uwagę zwracają te ze starymi limuzynami, ale i oparte o meble portrety Brigitte Bardot.

Kwiaciarnia-71

Nade mną wiszą kryształowe żyrandole, aluminiowe i metalowe klosze, pod stopami mam dywany – w pastelowych barwach lub geometrycznych wzorach. Na końcu wnętrza stoi przykryte narzutami łóżko, a obok kanapa wprost stworzona do „męskiego” salonu.

Kwiaciarnia-84

Spośród klasycznych, wyławiam też formy ekstrawaganckie – miedziany samolot rodem z baśniowych filmów George’a Meliesa (tu w roli stojaka na parasole), srebrny parawan wprost z francuskiego showroomu, geometryczne lampy, a w roli ozdób: srebrne ananasy, wielkie lakierowane czereśnie, niezwykle realistyczne figurki zwierząt – małp, psów, misia koali i strzępiastą poduszkę w moim ulubionym kolorze fuksji, którą od razu wyobrażam sobie na własnej sofie. Przekonuję się, że blask, o którym pomyślałam na samym początku, to nie tylko światło, ale i srebro, złoto, metal otaczających mnie dekoracji. Lekkości – tej gęstej przecież od przedmiotów – przestrzeni nadają jej szklane meble i naczynia, a ciepło tkwi w kolorach: od pastelowego różu i beżu, przez mocne turkusy, głębokie fiolety i granaty, po uniwersalną szarość i – niezmiennie elegancką – czerń.
Salon oszałamia. Nie tylko ilością (to zaledwie ułamek tego, co jest dostępne od ręki i co klienci mogą zamówić), ale jakością wyposażenia. Kwiaciarnia Na Młyńskiej współpracuje z wieloma renomowanymi europejskimi markami, jest przedstawicielem i dystrybutorem firm: Cattelan Italia, Kare Design, Flos, Foscarini, Artemide, Kartell, Calligaris, Jody Lo, Lene Bjerre, ToninCasa i Barabbu. Także niezwykle cenionych Eichholtz i Riviery Maison.

 

 

Kwiaciarnia Na Młyńskiej

Koszalin, ul. Młyńska 66/70

tel. (0-94) 347 42 20

124010 / Kwiaciarnia Na Młyńskiej