Od 10 października w Koszalinie firma BOKARO działa w nowej lokalizacji (ulica Gnieźnieńska 11) i w nowym przestronnym obiekcie. Jest więcej miejsca, ale również poszerzyła się oferta salonu. Poprosiliśmy pana Norberta Koselskiego, dyrektora BOKARO w Koszalinie, inicjatora rozbudowy, o podsumowanie wprowadzonych zmian.
Norbert Koselski: „Każda grupa potencjalnych klientów jest dla nas ważna. Budowaliśmy nowy salon z myślą zarówno o klientach indywidualnych, detalicznych, wykonawcach, inwestorach jak i projektantach. Szczególnie podkreślam naszą otwartość na współpracę długookresową z architektami. Oni odgrywają ogromną rolę, bo projektując obiekty, czy wnętrza, decydują jeszcze o czymś.

bokaro wętrza-3869-11-10-17

David Liebeskind, znakomity architekt, powiedział kiedyś, że każdemu projektowi powinna towarzyszyć opowieść o ludziach. Bez mieszkańców budynek jest abstrakcją. My kierujemy się takim właśnie sposobem myślenia. Zależy nam na tym, byśmy we współpracy z architektami w małej choćby cząstce wpływali na to, w jakich wnętrzach będą mieszkać, pracowa, wypoczywać nasi klienci. Chodzi nam również o to, by klienci znajdowali u nas materiały, które pozwolą stworzyć wnętrza, o jakich marzyli, a architektom – realizować się zawodowo i osiągać satysfakcję z pracy.

 

U nas klienci znajdą wszystko na podłogę, ścianę, taras. Znajdą też najwyższej klasy armaturę. W tej chwili mamy u siebie 10 bardzo znanych producentów. W przygotowaniu są ekspozycje baterii kolejnych topowych wytwórców. Myślę, że wkrótce będziemy mieli wszystkich liczących się na rynku.

bokaro wętrza-3946-11-10-17

Jako BOKARO w ofercie mamy materiały bardzo drogie, ale również materiały bardzo tanie. W nowym salonie stawiamy jednak na półkę średnią, średnio wysoką i wysoką. Dlatego w poprzedniej naszej lokalizacji przy ulicy Brzozowej w Koszalinie działa BOKARO Outlet. Tam można znaleźć naprawdę bardzo tanie płytki. Tanie to nie znaczy złej jakości. Podpisaliśmy na przykład z firmą Opoczno umowę na dostawę produktów wyprzedażowych.
Uznaliśmy jednak, że w nowym salonie nie może być pomieszania dwóch rzeczywistości, czyli ropozycji z najwyższej półki cenowej i tych najtańszych. Kiedyś wszedłem do salonu wyposażenia wnętrz we Wrocławiu. Zwróciłem uwagę na pięknie wyglądającą wannę. Spojrzałem na cenę. Wanna za 1500 zł, piękna. Za chwilę zorientowałem się, że nie zauważyłem jednego zera. Wanna kosztowała nie 1500 ale 15 000 zł, a umywalka nie kosztowała 600 zł, ale 6000 zł. Na początku był to dla mnie szok. Ale w miarę jak zwiedzałem ten salon, oswoiłem się z cenami. W końcu wszedłem do strefy produktów przecenionych. Tam metr płytek kosztował 60 zł. Uświadomiłem sobie wtedy, jak pojęcie dobrych cen zmienia się zależnie od kontekstu. Ze strefy, w której płytki kosztowały od 160 zł do 280 zł, wszedłem w obszar gdzie średnie ceny mieściły się między 60 a 80 zł za metr kwadratowy.

bokaro wętrza-4009-11-10-17

Pomyślałem wtedy o tym, co my proponujemy, tutaj w Koszalinie. U nas średnia półka to oceny 60, 80, 100 zł. Wtedy właśnie pomyślałem, że nasz nowy salon powinien proponować średnią i wyższą półkę, ale także z elementami luksusowymi. Stąd obecność takich marek jak Villeroy&Boch czy Atlas Concorde. To jest oferta skierowana do określonej grupy klientów, wyczulonych na piękno, wymagających, świadomych swoich potrzeb, ale i – nie czarujmy się – zasobnych, wymagających. Tak jak nie da się kupić mercedesa w cenie auta ze średniej półki, tak nie można tych produktów kupić w cenach przeciętnych.

Liczymy na to, że klienci będą pozytywnie reagować na propozycje produktów ekskluzywnych. A propos tych produktów mam pewną obserwację. Często klienci, którzy widzieli u nas wyroby z Villeroy&Boch albo Atlas Concorde, szli później do innego sklepu. Oglądali towar, ale przychodziła im do głowy myśl: „coś jest nie tak”. Cena się zgadza, ale produkt o zupełnie innym standardzie. I wracali do nas.

Nasz salon ma 1250 metrów kwadratowych powierzchni ekspozycyjnej i proponuje 96 prawie gotowych do skopiowania aranżacji w boksach. Ogółem proponuje zaś tysiące elementów ceramicznych. Daje to ogromną możliwość wyboru. Jest oczywiste, że nie wszystkie wystawione produkty mamy na stanie w magazynie. Wiele tych najpopularniejszych jest dostępne od ręki, jednak jeszcze więcej możemy zaproponować klientom na zasadzie zamówienia. Po ustaleniu co dokładnie jest potrzebne i w jakiej ilości, w niedługim czasie zamówienie jest realizowane. To jest normalna sytuacja, bo nawet w fabrykach nie wszystko produkuje się jednocześnie. Czasami na niektóre elementy trzeba po prostu trochę zaczekać. Czas oczekiwania to zazwyczaj nie więcej niż tydzień.

Chciałbym jeszcze – choć to wprost nie dotyczy oferty salonu – zwrócić uwagę na jeden kącik w nowym obiekcie. Oddaliśmy go Pomorskiemu Produktowi Markowego. PPM to inicjatywa Grzegorza Kruka z firmy Kruart. Chodzi o poznawanie tradycji miejsca, w którym żyjemy i o budowanie tożsamości naszej społeczności lokalnej. Bardzo temu, jako firma, jej koszaliński oddział, sprzyjamy.
Kiedy zastanawialiśmy się, jak ma wyglądać, czemu służyć nasz nowy salon, doszliśmy do wniosku, że kluczową sprawą i wyzwaniem jest sprawić, by koszalinianie i mieszkańcy regionu mieli dzięki nam możliwość znalezienia na miejscu tego co potrzebują, by już nie musieli szukać inspiracji w innych dużych miastach. Myślę, że nam się to udało…

bokaro wętrza-3874-11-10-17

Zaznaczyliśmy się mocno przestrzeni miasta, jesteśmy otwarci, gotowi pomóc każdemu kto nas odwiedzi. Tak myślimy o naszej roli. Mamy bardzo doświadczony zespół. To profesjonaliści, którzy doskonale znają oferowany przez nas zestaw produktów, znają naszych dostawców i obecne tutaj marki, ale również znają całą branżę, bieżące tendencje, potrafią wspierać klienta podejmowaniu decyzji.

 

Słyszę z różnych ust mnóstwo słów uznania. To cieszy, ale muszę się przyznać, że kiedy patrzę na to, co stworzyliśmy, wciąż mam niedosyt. Wciąż widzę dużo elementów do poprawienia. I myślę że to jest dobry napęd do działania, bo motywuje do tego, by nie osiąść na laurach. Dlatego to miejsce będziemy przez długi jeszcze czas w rozmaitych elementach dopracowywać, także biorąc pod uwagę opinie naszych klientów.
Przygotowujemy kolejne pomysły. Niektóre będziemy już wkrótce realizować. Zaczynamy na przykład cykl tzw. śniadań z architektami. To nie będą nudne prezentacje produktowe. Chcemy dyskusji rozmów, które będą inspirujące i dla nas, i dla naszych gości. O innych pomysłach, które się już urodziły a nie są jeszcze dopracowane, nie będę na razie mówił. Warto do nas zaglądać i sprawdzać, jak się zmieniamy.”

 

 

KOŁOBRZEG, ul. Sienkiewicza 17F
tel./fax: 94 351 12 08, tel. kom. 607 111 772
Koszalin, ul. Brzozowa 1
Koszalin, ul. Gnieźnieńska 11
tel./fax: 94 346 09 02, koszalin@bokaro.pl
SŁUPSK, ul. Główna 2b, tel./fax: 59 841 53 66