Kampania Beauty Full to ukłon marki Agnes Fashion Group w stronę kobiet, które noszą rozmiar
plus size, czyli + 42. Ich wdzięk jest tak niezaprzeczalny, a suknie ślubne równie piękne, że czas
rozprawić się ze stereotypami i pora zmieniać świat na lepsze. Wszystko w celu budowania większej świadomości i szacunku do ciała. Niezależnie od jego kształtu!

Wiele dobrego zrobił ruch body positive i self love. Agnes Fashion Group także idzie tą drogą i projektuje suknie ślubne dla każdej kobiety, tak by czuła się w tym wyjątkowym dniu najpiękniej. Wiemy, jak wydobyć walory różnych typów sylwetek, używając krawieckich sekretów. Nie zakrywamy Panny Młodej w rozmiarze XXL. Wydobywamy jej atuty. Dzięki temu kobiety w naszych sukniach wyglądają romantycznie, delikatnie, ultra kobieco w każdym rozmiarze, a przy tym elegancko i wrażeniowo. Okrągła Panna Młoda ma prawo błyszczeć, zachwycać, olśniewać! To zdrowe podejście do mody, która jest demokratyczna i ponad kanonami.

 

Co wnosi kampania Beauty Full?

To, że w salonach ślubnych w standardzie będzie można znaleźć działy z sukniami ślubnymi w większych rozmiarach, a nie na specjalne zamówienia. Poza tym zmiana musi się dokonać w świadomości społecznej, dlatego potrzebujemy Parterów w procesie komunikacji, by dotrzeć jak najszerzej.

 

 

Efekt motyla

Przez lata niszczące kobiecą samoocenę stereotypy o rozmiarze plus size zrobiły wielką krzywdę.
Teraz potrzeba czasu, by dowartościować ciało. Mężczyźni zapytani o ich ideał piękna, wcale nie wskazują chudego ciała jako wzoru. Zwłaszcza zakochany mężczyzna, który nie widzi świata poza swoją wybranką. Pragniemy, by kobiety wyzwoliły się w końcu z wyobrażonego gorsetu. Ten namacalny dawno już został zdjęty, ale mentalny ciągle krępuje ruchy.

Spłycanie oddechu, by wciągnąć brzuch. Garbienie się, by ukryć obfity biust. Zakrywanie bioder zbyt szerokimi spódnicami. To wszystko odbiera kobietom ich seksapil, którym powinny emanować. Taka jest ich natura i nie warto z nią walczyć, tylko afirmować. Uwaga – nie namawiamy do otyłości. Czym innym jest zagrożenie utraty zdrowia przez otyłość, czym innym akceptacja zaokrągleń i tego, jak się wygląda. Zmieniajmy rzeczywistość, aby była gościnna dla każdego człowieka. Każdy z osobna ma moc zaklinania świata. To efekt motyla, jaki chcemy wywołać.

Fakty mówią same za siebie: w ciągu ostatniego roku, na 10 tysięcy sprzedanych sukien ślubnych, tylko 9% było w rozmiarze 36! Na 10 tysięcy zamówionych sukien ślubnych, aż 27 % uszyliśmy w rozmiarze plus size, czyli + 42 ! To 2 500 kobiet, które w salonach Agnes znalazły wymarzoną suknię na swoją sylwetkę.

 

Twoje wnętrze widać na zewnątrz

Można być okrągłą i lubić siebie. To nie pytanie, to twierdzenie! Na pewno w swoim otoczeniu każdy z nas spotkał osobę, która jest tego przykładem. Seksowną, zabawną, towarzyską. Świat leży u jej stóp. Znamy i podziwiamy na swoim polskim podwórku Dorotę Wellman, Katarzynę Miller, a za oceanem Oprah Winfrey, Jennifer Lopez, Beyonce, modelkę Ashley Graham. Ze swych okrągłości uczyniły atut i wyróżnik. Wyobrażasz sobie, żeby nagle schudły do rozmiaru 38? Na pewno straciłyby sporo ze swojej charyzmy.

Świat pełen jest różnorodnych ludzi i na tym polega jego piękno. Aż nie do wiary, że w XXI wieku musimy walczyć ze stereotypami – my, ludzie nowocześni, kosmopolici żyjący w globalnej wiosce. Tak wiele dziś podróżujemy, nasze oczy są przyzwyczajone do odmienności. Skąd więc kompleksy tych, którzy wyglądają inaczej niż katalogowe piękności w rozmiarze XS?

O paradoksie, nawet szczupłe dziewczyny nie są szczęśliwe w swoim ciele. Głodzą się, nie czerpią radości z życia, by sprostać wymogom popkultury i instagramowych stories. Media wylansowały ideał, do którego nie pasuje większość kobiet na świecie. Powiedzmy to otwarcie – ciało to forma, która mieści nasze ja. A „ja” jest ciekawe, piękne, niepowtarzalne. Gromadzi myśli, marzenia, wspomnienia. Od tego, co mamy wewnątrz zależy to, jak nas postrzegają na zewnątrz. Nie wolno winić ciała za to, że czujemy się nieatrakcyjnie. Bo piękno pochodzi ze środka. Tylko dowartościowana osoba może siebie zaakceptować. A zakochana kobieta, która widzi podziw w oczach swojego wybranka, może przenosić góry! Zatem warto zmienić myślenie o sobie i naprawdę pokochać to, co pokazuje lustro. Z wałeczkami na brzuchu, okrągłymi biodrami, seksowną pupą w większym rozmiarze.

Piękno nie zna rozmiaru

W Agnes nie chcemy zmieniać kobiet. Zwłaszcza dla tego jednego wydarzenia – Dnia Ślubu. Niech każda pozostanie sobą, taką, jaką ją pokochał wybranek serca. Bez obaw o dobór wymarzonej sukni ślubnej! Pragniemy aby w salonach ślubnych w całej Polsce były suknie dopasowujemy do różnych figur i we wszystkich rozmiarach. Panna Młoda to dla nas gwiazda, którą należy dopieścić niezależnie od jej tuszy. Podkreślmy krągłości, czyniąc sylwetkę jeszcze bardziej ponętną. Wydobywajmy atuty, skupiając się na eksponowaniu, a nie ukrywaniu. Naprawdę uważamy, że piękno nie ma rozmiaru.

To od nas zależy jak będzie wyglądać świat i jakie miejsce w tym świecie zajmie temat plus size. To do nas należy moc tworzenia rzeczywistości i możliwość pomagania tym, którym brak pewności siebie. Stwórzmy pozytywny ruch w świecie mody, który pozwoli każdej z nas się nią cieszyć. Wykorzystajmy swój zasięg i wewnętrzny power. Sprawmy, że ktoś uwierzy w siebie i w ten najważniejszy dzień w życiu wejdzie dumnym krokiem.