15 czerwca 2017 roku Koszalińska Biblioteka Publiczna skończyła 70 lat. Powstała dzięki zaangażowaniu niewielkiej grupy społeczników w Muzeum Miejskim.

Tego dnia zapisało się do niej dwunastu czytelników, a do dyspozycji mieli 200 książek. Zanim stała się jednym z najaktwniejszych obecnie ośrodków koszalińskiej kultury (rocznie organizuje 125 imprez), była biblioteką „wędrującą”.

Kilkakrotnie zmieniała siedziby, rozbudowywała sturktury, księgozbiór i zakres działaności pod okiem kolejnych dyrektorów. W obecnym budynku przy Placu Polonii 1 (wówczas: Kościuszki 24) osiedliła się w 1973 roku (uroczyste otwarcie: 12 września) pod nazwą Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna jako „pierwsza w powojennej Polsce, nowoczesna biblioteka zbudowana od podstaw”.

Obecnie jej księgozbiór liczy 361 tysięcy książek. Poza tym KBP ma potężne archiwum czasopism, zbiory płyt, audiobooków, książki mówionej, dokumentów życia społecznego. Co roku odwiedza ją niemal 273 tysiące osób.
To jedynie początek, niewielki wycinek bogatego i barwnego życiorysu KBP zebranego w „Zeszycie jubileuszowym” pod redakcją Anny Marcinek-Drozdalskiej. Instytucja nie zdecydowała się na monumentalne wydawnictwo rocznicowe, ale publikację w formie przypominającej brulion szkolny. Autorką oryginalnej oprawy graficznej jest pracująca w KBP Barbara Wysmyk, teksty napisali byli i obecni pracownicy KBP.

Na stu stronach tego nietuzinkowego i bogato ilustrowanego wydawnictwa śledzimy historię instytucji, jej kolejne przeprowadzki, powstawanie filii. Poznajemy: sylwetki osób szczególnie zasłużonych dla jej rozwoju, m.in. pierwszych dyrektorów, Aleksandra Majorka i Marii Hudymowej czy Marii Pileckiej, pionierki koszalińskiego bibliotekarstwa. Inicjatywy, wydarzenia, dla których biblioteka stała się siedzibą (Europejski Festiwal Filmowy Ty i Ja), lub które powołała do życia (Żywa Biblioteka, Dyskusyjne Kluby Książki, Noc w Bibliotece, Wolna Antresola); projekty kulturalne, edukacyjne, cykle, spotkania z autorami; ciekawostki z księgozbiorów, unikalne egzemplarze, rękopisy, kolekcje exlibrisów, wspomnienia, rozmowy. W końcu – proces komputeryzacji i wprowadzania kolejnych, coraz nowocześniejszych rozwiązań technologicznych ułatwiających czytelnikom korzystanie ze zbiorów, także on-line. Wszystko to w towarzystwie wycinków prasowych, zdjęć, rysunków, „śmiesznostek” i wygrzebanych z głębi magazynów archiwaliów. Każdy rozdział ma własny layout i styl, a znalazły się tu nawet rebusy, krzyżówki, łamigłówki tematyczne, a nawet… horoskop.

Podróż prawdziwie kulturalna, sentymentalna, z humorem i niezwykle pomysłowa książka. Brawa!