Co pewien czas w obszarze medycyny estetycznej i kosmetologii pojawia się hit. Szczególnie „chwyta”, gdy dotyczy któregoś z największych kobiecych problemów. Jeszcze bardziej, gdy jest alternatywą dla inwazyjnego skalpela. Nic dziwnego, że urządzenia do niechirurgicznego korygowania opadających powiek, zmory pań w każdym wieku, zyskują błyskawiczną popularność. Pierwowzór i lider jest jeden – to PLEXR. O tym dlaczego i kiedy warto go stosować mówi dr Matylda Jezierska, współwłaścicielka koszalińskiej Kliniki Pięknej Skóry Cliniq.

 

matylda-jezierska-lekarz-medycyny-estetycznej-wlascicielka-kliniki-pieknej-skory-cliniq-w-koszalinie– PLEXR robi ostatnio furorę w gabinetach medycyny estetycznej, choć nie jest to nowość?

– Urządzenie na rynku europejskim jest od ponad 10 lat, w Polsce natomiast od niedawna, mniej więcej od dwóch. To sprzęt produkcji włoskiej, badania kliniczne przechodził na Uniwersytecie Medycznym w Rzymie. W ciągu kilku lat urządzenie zyskało renomę w całej Europie, a ostatnio otrzymało prestiżową nagrodę Aesthetic Awards 2016 oraz Perłę Dermatologii Estetycznej 2016 za najlepszy zabieg roku.

 

– Skąd ta popularność?

– Popularność wynika przede wszystkim z głównego podmiotu zastosowania, czyli okolicy oczu, która jest obszarem najbardziej problematycznym i najbardziej poszkodowanym. Podobnie jak na szyi, występuje tu bardzo mało gruczołów łojowych, a więc nie ma naturalnej ochrony. Skóra wokół oczu, na powiekach i pod nimi jest bardzo cienka, wiotka, wykonujemy około 15 tysięcy mrugnięć na dobę, więc jest cały czas w ruchu i wszystkie procesy starzenia są szybciej i bardziej widoczne. Istnieje niewiele metod skutecznie poprawiają wygląd powiek. Można stosować laser frakcyjny, ale wymaga to specjalnego przygotowania – aby nie uszkodzić struktur gałki ocznej, trzeba użyć nakładek na znieczulone oko. Laser nie operuje punktowo. Czasem używa się peelingów medycznych lub Dermapenu. Poza tym zostaje operacja plastyczna.

 

– Która jest najgorszym, bo inwazyjnym, wyborem?

– Nie deprecjonowałabym operacji plastycznych. Wiele zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć i czasu, w jakim ma on nastąpić. Chirurg może usunąć duży nadmiar skóry jednorazowo, urządzeniem PLEXR nie da się odparować od razu całego nawisu skórnego, trzeba zabieg dwa lub trzy razy powtórzyć. Po szybkim zabiegu chirurgicznym dłuższa jest rekonwalescencja, bo trwa do dwóch-trzech tygodni. Zazwyczaj są to spore krwiaki, blizna, która goi się w zależności od predyspozycji organizmu. Przy powiekach górnych jest lepiej, za to przy dolnych spectrum ewentualnych powikłań jest duże. Jeśli chcemy zadziałać na same zmarszczki i wiotką skórę – PLEXR jest rozwiązaniem lepszym i polecanym. Skóra szybciej i ładniej się regeneruje. Kiedy mam wątpliwości, a pacjentka bierze pod uwagę różne metody, wysyłam ją na konsultację do chirurga, bo zależy mi na tym, by była maksymalnie zadowolona.

 

– Co najczęściej wybierają pacjenci?

– Z mojej praktyki wynika, że najchętniej wybierane są metody najbezpieczniejsze i mało inwazyjne, a PLEXR taki właśnie jest. Nie tylko nie uszkadza okolicznych komórek, ale je stymuluje. Jeszcze przez 12 miesięcy po zabiegu trwa przebudowa kolagenu i jego zagęszczenie. Dlatego efekt należy oceniać długofalowo. Podkreślam, że zabiegi zawsze powinno się dobierać do pacjenta, a nie na odwrót. Nie warto się kierować wyłącznie modą. Tak jak wspomniałam, PLEXR jest teraz bardzo popularny, bo nie ma zbyt wielu skutecznych metod na problemy ze skórą wokół oczu i powiek. Nie znaczy to jednak, że sprawdzi się on w przypadku każdej osoby.

plexr

– U kogo nie?

– Problem opadających powiek jest złożony. Nie zawsze to tylko defekt estetyczny. Opadanie może być spowodowane na przykład ubytkiem objętości w dole skroniowym. Czasem rozwiązaniem jest więc wypełnienie kwasem hialuronowym albo lifting czoła, które spowodują podniesienie powiek. Czasem wystarczy podanie toksyny botulinowej – blokujemy mięśnie, które „ciągną” brwi w dół. Skuteczne może być ujędrnienie twarzy. Pacjent sam nie jest w stanie określić, co jest przyczyną opadania powiek, zatem konsultacja to podstawa. Potem wybieramy optymalną metodę.

 

– Na rynku jest kilka urządzeń do niechirurgicznego podnoszenia powiek, czym wyróżnia się PLEXR?

– PLEXR to oryginalne urządzenie. Ma wieloletnie badania kliniczne, certyfikaty, dwa międzynarodowe patenty. Dzięki temu nie można go zdublować. Można – niestety – stworzyć coś podobnego. Na rynku obecnie mamy kilka urządzeń, które działają „podobnie”. Jest jednak zasadnicza różnica: PLEXR jest bezpieczniejszy, bo – w przeciwieństwie do pozostałych nie powoduje przepływu prądu przez tkanki, a są pierwsze doniesienia o tym, że w przypadku oczu może to powodować uszkodzenie nerwu wzrokowego. PLEXR nadmiar skóry odparowuje. O bezpieczeństwie świadczy choćby możliwość pracy bezpośrednio na rogówce. Nie ma ryzyka martwicy, krwawienia czy zwłóknień.

 

– Czego można się spodziewać podczas zabiegu?

– Zabieg nie wymaga specjalnych przygotowań. Trwa około godziny. Skórę znieczula się kremem. Nie jest „relaksujący”, bo działamy temperaturą i trzeba się liczyć z ewentualnym dyskomfortem, zależnym oczywiście od wrażliwości pacjenta. Przez dwa, trzy dni po zabiegu utrzymuje się obrzęk, pieczenie, więc trzeba sobie te dni zarezerwować na rekonwalescencję. Gojenie całkowite trwa około tygodnia. Kolejny zabieg polecam robić dopiero po 8-12 tygodniach, bo wtedy można ocenić właściwy efekt. Przed upływem ośmiu tygodni, moim zdaniem, go jeszcze wystarczająco nie widać.

 

zabieg-na-powiece-gornej-z-uzyciem-innowacyjnego-urzadzenia-plexr– Jakie – poza zasadniczymi – są przeciwwskazania do zabiegu?

– Ma mało przeciwwskazań. Nie można go robić, gdy jesteśmy chorzy czy mamy czynną infekcję skórną. Nie zaleca się go w przypadku osób, które mają problemy z gojeniem się ran, na przykład z zaawansowaną cukrzycą. Nie ma natomiast żadnych ograniczeń wiekowych. Stosuję go u pacjentek młodych i starszych.

 

– Mówimy cały czas o zabiegach wokół oczu. Czy to jedyne zastosowanie urządzenia?

– Przeznaczeniem PLEXR generalnie jest, jak mówiłam, odparowywanie nadmiaru skóry. Można go więc stosować we wszystkich miejscach, gdzie nadmiar występuje: wokół oczu, ust, nad łokciami czy kolanami. Niweluje tzw. zmarszczki palacza, „chomiczki” czy zmarszczki koło uszu. Ja najbardziej lubię go stosować na tzw. kurze łapki, czyli zmarszczki w zewnętrznych kącikach oczu. Efekty są spektakularne, choć w pełni widoczne po około 6-8 tygodniach. PLEXR można też zastosować do usuwania włókniaków, kaszaków, kępek żółtych, brodawek. Stosuje się go nawet w stomatologii, choćby do usuwania dziąseł nadmiernie nachodzących na zęby.

 

 


PLEXR jest generatorem plazmy, który wytwarza kontrolowaną i celowaną mikrowiązkę plazmy dzięki jonizacji gazów zawartych w powietrzu. Plazma tworzy się między końcówką urządzenia i skórą pacjenta dzięki niewielkiemu łukowi, który w kontrolowany sposób zdolny jest do sublimacji naskórka i obkurczania skóry w miejscu jego działania co skutkuje uniesieniem powiek i efektem „otwartego oka”.

Zabieg z wykorzystaniem PLEXR jest definiowana jako metoda „dynamiczna”, ponieważ pozwala na obserwację efektu w czasie rzeczywistym. Operator może poprosić pacjenta o zamykanie i otwieranie oczu i „na żywo” obserwować efekty. Procedura polega na wykonaniu niewielkich punktów na powierzchni skóry poprzez plazmę generowaną z urządzenia PLEXR, każdy w odległości ok 0,5 mm jeden od drugiego, pozwalając zachować perfekcyjną plastyczność w ruchu powieki aż do zakończenia procedury.

Źródło: revisage.pl/plexr/

 

Zapraszamy na naszą stronę internetową: www.cliniq.pl