To miał być artykuł o kosmetologii. Będzie o niezwykłej, młodej kobiecie, która udowadnia, że marzenia spełniają się szybciej niż można się spodziewać. Agata Zejfer ma dwadzieścia cztery lata, tytuł magistra kosmetologii, wielkie plany i ambicje, a przy tym urodę kruchej dziewczynki i ogromną wewnętrzną siłę. Skąd ją czerpie? I dlaczego zabiegi kosmetyczne to tylko wierzchołek góry lodowej pracy kosmetologa? 

 

Delikatna uroda Agaty Zejfer to świetna wizytówka dla kosmetologa. Okazuje się jednak, że młodość (i jeszcze młodszy niż sugerowałaby metryka wygląd) to nie tylko atut, ale też źródło komplikacji. Kiedy Agata postanowiła otworzyć własne Studio Kosmetologii napotkała wiele przeszkód. Nie zawsze traktowano ją jak poważnego biznesowego partnera, bywało też, że pacjenci przychodzący na zabieg kosmetologiczny obawiali się, że mają do czynienia z osobą niedoświadczoną.

Nic bardziej mylącego! Agata Zejfer ukończyła Uniwersytet Medyczny w Poznaniu po pięciu latach studiów kosmetologicznych. I – jak sama podkreśla – wykształcenie to podstawowa różnica między kosmetologiem a kosmetyczką. Wykonywać ten drugi zawód można już po krótkim kursie. Kosmetolog posiada o wiele większą wiedzę na temat anatomii, biochemii i fizjologii ludzkiego organizmu. co istotne – nie jest to wiedza dotycząca wyłącznie problemów skóry.

– Zawód kosmetologa to dla mnie styl życia – mówi Agata Zejfer. – Zabiegi, które wykonuję w moim gabinecie pomagają, poprawiają wygląd skóry, ale prawdziwej urody nie da się wydobyć, jeśli pacjent nie jest świadomy wielu czynników wpływających na wygląd skóry. Kluczowe znaczenie ma tryb życia, poziom stresu, dieta i świadoma pielęgnacja domowa, a także poczucie własnej wartości. Jeśli pacjent darzy szacunkiem swoje ciało na co dzień, efekty uzyskane poprzez zabieg będą postępowały szybciej.

Wizyta w Studio Kosmetologicznym Agata Zejfer to podróż do pięknego i magicznego miejsca. Bez pośpiechu, po drobnym poczęstunku, przy relaksującej muzyce kosmetolożka przeprowadza profesjonalną konsultację i wywiad dotyczący trybu życia, pielęgnacji, problemów zdrowotnych i oczekiwań pacjenta. Pracuje jedynie na produktach, których składu i działania jest pewna, jakość wykonywanej usługi ma dla niej kluczowe znaczenie.  Agata Zejfer rezygnuje z marek, których jedynym atutem jest rozpoznawalność i intensywna promocja. W swoim studio stara się edukować pacjentów – wyjaśnia jak ważne jest czytanie etykiet, dobór odpowiednich kosmetyków i kolejność oraz częstotliwość aplikacji preparatów. Po skończonym zabiegu wystawia kosmetologiczną receptę.  Ponieważ doskonale zna rynek produktów kosmetycznych – proponuje preparaty najlepiej odpowiadające potrzebom danej cery.

Agata-9321-P

W planach jest także połączenie sił i kilku specjalizacji – z Agatą Zejfer już niedługo współpracować będzie dietetyk i psycholog. Holistyczne podejście do człowieka i przekonanie, że zmiany w ciele pociągają za sobą zmiany w umyśle – te wartości towarzyszą twórczyni Studia Kosmetologii od samego początku własnej biznesowej drogi.

Otwarcie własnego gabinetu było wymagającym odwagi i determinacji krokiem. Jednak Agata Zejfer uważa, że nie mogło stać się inaczej. Opowiada o zmęczeniu pracą w gabinetach, w których klientów traktuje się masowo, nie poświęca im wystarczająco dużo czasu, nie dobiera zabiegów i kosmetyków w sposób indywidualny.

 

Agata-9332-P

– Takie praktyki są dla mnie wyjątkowo rażące, bo sama od zawsze jestem maksymalnie skupiona na potrzebach klientów – tłumaczy. – Zdarza się też, że w gabinetach kosmetycznych nie przestrzega się podstawowych zasad higieny i bezpieczeństwa, więc przy okazji staram się edukować moich pacjentów, podpowiadać na co powinni zwrócić uwagę odwiedzając kosmetyczkę lub kosmetologa. Dla mnie bezpieczeństwo i jakość usług to absolutne minimum, podstawa, z której nigdy nie zrezygnuję. Zawsze przeprowadzam dokładny wywiad z  klientem, muszę poznać skórę i jej problemy, ale tak naprawdę chcę poznać człowieka, dowiedzieć się w jaki sposób żyje.

W gabinecie kosmetologa dochodzi więc czasem do zaskakujących rozmów. I głębokich wewnętrznych wstrząsów. Agata Zejfer, zgodnie z wyznawaną przez siebie filozofią, stara się namówić osoby, z którymi pracuje, do zmiany perspektywy i uważnego przyjrzenia się swojemu życiu. Okazuje się czasem, że prawdziwym problemem nie jest zmarszczka czy pryszcz, ale samoocena. Bywa, że na twarzy wypisany jest wieloletni stres, którego nie da się usunąć jednym zabiegiem, a nawet cała ich seria podziała tylko na chwilę, jeśli nie zmieni się trybu życia. Gabinet młodej kosmetolożki staje się miejscem, w którym rozpoczynają się prawdziwe metamorfozy.

– Pamiętam pewną pięćdziesięcioletnią kobietę. Przyszła na krótki zabieg zawarty w pakiecie hotelowego pobytu – opowiada Agata Zejfer. – Zaczęłyśmy rozmawiać i szybko okazało się, że to osoba, która zupełnie nie przywiązuje wagi do tego, jak czuje się we własnym ciele. Nie posiada podstawowej wiedzy, w jaki sposób pielęgnować skórę, bagatelizuje problemy i  przede wszystkim ma kłopot z samodyscypliną. Zaproponowałam jej kilka tytułów książek z działu psychologii, którą od dłuższego czasu się interesuję. Zdarzyło się też, że przyszli do mnie rodzice nastolatki, żeby podziękować za pomoc ich córce w leczeniu trądziku. Innym razem podczas zabiegów rozmawiałam z bardzo otyłymi paniami, przyjaciółkami, które razem spędzały wakacje. Nigdy nikogo nie oceniam, więc nie traktowałam ich z góry, ale próbowałam delikatnie podsunąć pomysły na zdrowszy tryb życia. Po dwóch miesiącach napisały do mnie, że pamiętają nasze spotkanie i to właśnie ono było dla nich początkiem zmian na lepsze. Pozytywna odpowiedź od pacjentów to moja ogromna siła i motywacja do dawania z siebie jeszcze więcej.

Obcując z pacjentami, Agata zaobserwowała, jak wiele osób traktuje ciało powierzchownie – mają piękne domy, mądre dzieci, jeżdżą na wspaniałe wakacje, jednak – zamiast zatroszczyć się o swoje ciało w świadomy sposób – traktują je po omacku, lub zamiast szukania przyczyny, usuwają jedynie skutek na przykład poprzez wstrzykiwanie wypełniaczy. Tymczasem prawdziwe piękno polega, zdaniem Agaty, na byciu najlepszą wersją siebie, we wszystkich aspektach życia.

– A to zasadniczy kłopot większości osób – przyznaje młoda kosmetolożka. – Staram się, żeby kobiety i mężczyźni uwierzyli w siebie, chcę im powiedzieć „Zasługujesz na zmianę! chcieć to móc!” . Doświadczyłam tego sama – z zagubionej dziewczyny stałam się świadomą swoich wartości kobietą, pokonałam drogę, która często wiodła pod górę. Dlatego dzisiaj, wyposażona w wewnętrzną siłę, chcę przekazywać ją innym.

Kiedy Agata Zejfer była nastolatką lekarz zdiagnozował u niej atopowe zapalenie skóry. – Krępowały mnie te problemy, ale każde życiowe doświadczenie może być wartościową lekcją i to właśnie dzięki swojemu dermatologicznemu problemowi odnalazłam powołanie – śmieje się dziś pani kosmetolog. – Na początku próbowano leczyć mnie sterydami. Miałam świadomość długofalowych, szkodliwych efektów terapii, więc na własną rękę szukałam informacji
na temat AZS. Szybko okazało się, że dietą (nienasycone kwasy tłuszczowe) i odpowiednią pielęgnacją (preparaty bez pochodnych ropy naftowej, w tym parafiny) można pozbyć się problemu. Wyleczyłam swoją skórę, ale przy okazji zaraziłam się pasją dbania o swój organizm. Zdecydowałam się na licealną klasę biologiczno-chemiczną, a potem na studia kosmetologiczne. Ten ostatni, pięcioletni etap edukacji, nie był dla Agaty wyłącznie pasmem przyjemności. Studiowała zaocznie cały czas pracując – przez ostatnie trzy lata w branży kosmetologicznej. Wszystko, co udało jej się osiągnąć zawdzięcza swojemu uporowi. Jeszcze w szkole podstawowej nauczyciele mówili o niej „ambitna”.

Życie kosmetolożki, która własną postawą chce mobilizować i edukować innych wymaga poświęceń. Dzień Agaty Zejfer zaczyna się o 8 rano. Nic wielkiego? Ale kładzie się spać o drugiej w nocy! Oprócz pracy w studio kosmetologicznym znajduje jeszcze czas na aktywny relaks (wybiera jogę, bieganie lub pływanie), pisanie bloga i redagowanie tekstów do internetowego serwisu poświęconego urodzie The Body Naturally. cały czas poszerza swoją wiedzę, jeździ na specjalistyczne konferencje. Sama zajmuje się promocją swoich usług i rozwija firmę. Aktualnie przygotowuje harmonogram warsztatów, których tematyka będzie dotyczyła świadomej i skutecznej pielęgnacji. Warsztaty o pielęgnacji poprzedzi jednak warsztat pt. „Magia samodyscypliny” i „Budowa autentycznej marki osobistej” poprowadzony wspólnie z psycholog edytą Zając. Skąd bierze siłę na wszystkie te aktywności?

– Staram się cały czas pracować nad sobą, cieszyć z tego, co już udało mi się zdobyć, dostrzegać możliwości, redukować ograniczenia – opowiada Agata Zejfer. – Marzy mi się idealny świat , w którym każdy będzie zadowolony ze swojego życia, postępowania, wyglądu. Dlatego szczerość i bycie wiarygodnym cenię ponad wszystko – sama chcę pokazywać, że jeśli czegoś naprawdę chcemy – możemy to osiągnąć. Zasługujemy – i Ty i ja – na wszystko co najlepsze. Sięgajmy po to!