Koszalin zawsze z dumą obserwuje krajan, którzy odnoszą sukcesy w skali ogólnopolskiej czy szerszej. Zwłaszcza takich, którzy nie zapominają „skąd ich ród”. Do tych z pewnością należy Adam Sztaba. I właśnie dlatego jeden z zaledwie trzech koncertów uświetniających jubileusz jego orkiestry odbył się w koszalińskiej Hali Widowisko-Sportowej.

 

Widzowie nie zawiedli. Wypełnili halę niemal do ostatniego miejsca. I nie pożałowali, bo koncert uznano za bardzo udany. orkiestrze towarzyszyli śpiewający soliści: Kasia Wilk, Natalia Kukulska, Kuba Badach, Piotr Cugowski. Koszalin dla muzycznego dojrzewania Adama Sztaby był bardzo ważny. Uczył się bowiem w miejscowym Zespole Szkół Muzycznych im. Grażyny Bacewicz. Tutaj również – wówczas nastolatek jeszcze – napisał i wystawił wraz z przyjaciółmi z „Muzyka” i innych koszalińskich szkół profesjonalny musical „Fatamorgana?” (z okazji 20-lecia tamtego wydarzenia w ubiegłym roku odbył się głośny koncert stanowiący niejako odwołanie do pierwowzoru i pod tym samym tytułem).

Pan Adam nie zapomina Koszalina i ludzi, którzy pozytywnie wpłynęli na jego rozwój. Niezwykle wzruszającym momentem podczas ostatniego koncertu (11.10 br.) były pozdrowienia i podziękowania skierowane przez muzyka znad dyrygenckiego pulpitu do pani Lucyny Hermanowicz-Lis, jego dawnej nauczycielki z Zespołu Szkół Muzycznych.