Cztery profesjonalistki. Cztery indywidualności. Cztery temperamenty. Cztery serca – a w nich w nich kompletnie różny odbiór świata. Ich spotkanie to zapowiedź barwnego i kreatywnego tornada. Koszalińska STREFA ARCHITEKTA jest wymarzonym miejscem, by dać się mu porwać. Najlepiej wtedy, gdy potrzebujemy ciekawego pomysłu na aranżację kuchni, salonu, łazienki, biura, całego domu, czy mieszkania. Wiosna to bardzo dobry moment na zmiany we wnętrzach!

W STREFIE ARCHITEKTA przy ul. Moniuszki w Koszalinie w każdą sobotę w godz. 10 – 12 bezpłatnych porad w zakresie aranżacji wnętrz udzielają 2 piękne panie architekt.

 

Rada każdej – bezcenna

Agnieszka – ciepła, empatyczna, długowłosa blondynka. Ujmuje skupieniem na rozmówcy. Słuchając go i obserwując reakcje na to, co go w aranżacjach cieszy, co w nich przeszkadza, w myślach od razu projektuje. Ewa – to druga pani architekt o nieco krótszych włosach blond, sięgających jej do ramion. Elegancka, bezpośrednia, energiczna, konkretna. Po krótkiej i rzeczowej rozmowie z klientem, strzela gotowymi i kompleksowymi pomysłami.

Nie można wykluczyć, że w rozmowę z klientami włączą się dodatkowo także dwie, i także urodziwe, obdarzone łatwością nawiązywania relacji z klientem – Kamile. Obie imponują wiedzą i zmysłem artystycznym. Kamilla – blondynka jest właścicielką STREFY. Kamila ognistowłosa – gospodynią i duszą tego miejsca.

– Bywa, że podczas sobotnich konsultacji w STREFIE ARCHITEKTA przebywają lub pracują architekci z zewnątrz. Właśnie czegoś u nas szukają, oglądają, kreślą wolniutko szkice na kartkach. Także oni, chętnie i życzliwie, włączają się w rozmowę z naszymi klientami. Podrzucają pomysły, wyrażają opinie… – mówi Kamila Lewandowska. – To dodatkowa wartość tego miejsca.

 

Imponujące biblioteka ceramiki i tapet

STREFA ARCHITEKTA łączy funkcję salonu wystawowego, pracowni architektonicznej, sklepu i… gościnnej przystani dla klientów oraz architektów. Rozmowy o materiałach wykończenia wnętrz, aranżacjach, wariantach tapet do danego pokoju sączą się tu tak długo jak trzeba. Często przy imponująco długim stole, zasypanym morzem pięknych tapet. Kameralnym rozmowom architektów z klientami czy też samych klientów, którzy właśnie w STREFIE ARCHITEKTA, umówili się na rozmowy o remoncie czy mieszkania, służą dodatkowe kameralne stoliki. Zapach kawy, muzyka, przyjazne, dalekie od sklepowych rozmowy, o aranżacji wnętrz, czynią to miejsce wyjątkowo przyjaznym. Przyjemnie jest do niego wracać, dopytywać, szukać dodatkowych inspiracji.

Olbrzymie doświadczenie pracujących w STREFIE ARCHITEKTA osób. Unikalne, liczone tysiącami wzorów, biblioteki tapet oraz ceramiki ściennej, ceramiki łazienkowej. Ekspozycja oświetlenia, mebli kuchennych i elementów wykończenia wnętrz. Wreszcie – niczym nie ograniczona wyobraźnia czterech kreatywnych pań – przekładają się dla klientów w liczne, ciekawe, funkcjonalne i często zupełnie różne koncepcje zagospodarowania wnętrz.

 

Jak dotyk tafli wody

Spotkanie z klientem jest jak dotyk. Wzrusza gładką taflę wody, tworząc kolejne rozchodzące się promienie. – Uruchamia wyobraźnię. Daje impuls, który zaczyna mnożyć kolejne warianty rozwiązań – mówi Kamilla Lewandowska, właścicielka STREFY ARCHITEKTA w Koszalinie. – Rozmowa klienta z architektem miewa czasem zaskakujący przebieg. Często nasz rozmówca ma już w ręku gotowy szkic, przedstawiający wyobrażenie aranżowanego pokoju. Chce dopytać o jedna drobną rzecz, poprosić o inspirację. A architekt nieoczekiwanie otwiera przed nim nowe możliwości, rozwiązania, kolory. Wyciąga rozmówcę ze strefy komfortu – śmieje się Kamilla Lewandowska. – Nasze panie architekt są wyjątkowe, bo oprócz wiedzy i doświadczenia mają kapitalną orientację w produktach dostępnych w Strefie. Daje im to łatwość zestawiania materiałów, faktur, kolorów i pokazywanie tych rozwiązań klientowi już w trakcie rozmowy.

 

Słucha i rysuje w myślach

Agnieszka Piekarska – architekt. Podczas konsultacji w STREFIE ARCHITEKTA chłonie każde słowo klienta, składa je w gotowy obraz tak długo, jak trwa rozmowa. – Obserwuję emocje, które malują się na jego twarzy, gdy omawiamy kolejne rozwiązania, oglądamy płytki, kolory tapet. Czasem lubię zagrać na tych emocjach i zobaczyć co z tej melodii nam wyjdzie.

– Ona zadaje mnóstwo pytań. Odpowiedzi na bieżąco rozrysowuje w głowie. Pięknie wsłuchuje się w odpowiedzi, w klienta, kumuluje w sobie przekazywane sygnały i informacje i w pewnym momencie wybucha! Strzela pomysłami prosto w dziesiątkę – mówią o niej koleżanki ze STREFY ARCHITEKTA.

Ulubionym słowem Pani Agnieszki jest ergonomia. Przywiązuje ona bowiem dużą uwagę do funkcjonalności projektowanych wnętrz. Jej zdaniem rozmowa z architektem jest dla klienta zawsze cenną inspiracją, oszczędnością czasu i pieniędzy. Dla architekta – kopalnią wiedzy i bezcennym doświadczeniem, które inspiruje do tworzenia kolejnych nieszablonowych rozwiązań. Wszystkich zainteresowanych zaprasza w soboty do STREFY ARCHITEKTA przy ul. Moniuszki. Podpowiada, że spotkanie warto wcześniej zarezerwować, i przygotować się na nie, przynosząc do STREFY rzut aranżowanego wnętrza i zdjęcia.

 

USZA – spotkanie w terenie

W ramach projektu USZA (czytaj: Umów Się Z Architektem) architekci współpracujący ze STREFĄ wyjeżdżają także w teren, obejrzeć dom lub mieszkanie oraz przygotować we współpracy z Klientem wizję wnętrza. Taka wizyta, połączona z konsultacją i kosztuje 100 złotych. – Tę kwotę nasz klient oczywiście szybko odbierze w formie 100-złotowego rabatu podczas zakupów w STREFIE – informuje Kamilla Lewandowska.

 

Rzeczowo

Ewa Olejnik, druga pani architekt ze STREFY: elegancka, zdystansowana, ale serdeczna i konkretna. – Zwykle od razu trafia w sedno z propozycją. Błyskawicznie łapie myśli klienta, od razu wie, czego od niej oczekuje, to niesamowite – tak o Ewie Olejnik mówi Kamilla Lewandowska. Zwraca uwagę, że jej pomysły na wnętrze od razu są kompleksowe, spójne.

STREFA ARCHITEKTA z założenia jest czymś więcej niż tylko sklepem, tylko salonem, tylko miejscem pracy architektów… Jest miejscem spotkań oraz budowania dobrych i wartościowych relacji między klientami oraz architektami. STREFA, jak mówią stali jej bywalcy, ma łatwość inspirowania i rozbudzania wyobraźni. Chętnie się do niej wraca w poszukiwaniu kolejnych rozwiązań w aranżacji łazienki, kuchni, salonu, apartamentu, sypialni, basenu, tarasu, obiektów publicznych, czy biur.

 

STREFA ARCHITEKTA
ul. Moniuszki 2 w Koszalinie
(94) 343-08-32
biuro-koszalin@strefaarchitekta.pl