Metamorfoza nie zawsze oznacza gwałtowną przemianę. Czasem jest serią dobrze zaplanowanych kroków, w których każdy zabieg ma swoje miejsce, sens i cel. W przypadku pani Gabrieli od początku najważniejsze było nie to, by zmienić rysy twarzy, ale by przywrócić jej lekkość, świeżość i spójność z energią, którą nosi w sobie.
W poprzedniej odsłonie cyklu pisaliśmy o początku tej drogi: diagnostyce skóry, rozmowie, uważnym planowaniu i pierwszych zabiegach, które miały przygotować skórę do dalszych etapów terapii. Teraz przyszedł czas na procedury wymagające szczególnej precyzji – zarówno chirurgicznej, jak i estetycznej. W Klinice Medycyny Estetycznej Dermalogica pani Gabriela została objęta opieką lekarzy, dla których naturalny efekt, bezpieczeństwo i indywidualne spojrzenie na twarz pacjentki są fundamentem pracy.
Jednym z kluczowych etapów była blefaroplastyka powiek górnych wykonana przez dr med. Łukasza Ramsa. To zabieg, który w przypadku pani Gabrieli miał szczególne znaczenie. Opadające powieki sprawiały, że spojrzenie wydawało się cięższe i bardziej zmęczone, niż wskazywałyby na to jej temperament, aktywność i codzienna energia. Celem nie było więc „odmłodzenie za wszelką cenę”, ale przywrócenie spojrzeniu otwartości i lekkości.

Dr med. Łukasz Rams jest specjalistą neurochirurgii, a jego zawodowa droga wyraźnie pokazuje, skąd bierze się wyjątkowa precyzja w pracy z tak delikatną okolicą jak powieki. Tytuł doktora nauk medycznych uzyskał w dziedzinie neuroonkologii na Uniwersytecie w Ratyzbonie, a ponad 13-letnie doświadczenie kliniczne zdobywał m.in. w Hamburgu, Erfurcie i Norymberdze. Przez lata wykonywał setki zaawansowanych zabiegów mikrochirurgicznych z użyciem mikroskopu operacyjnego, pracując w obszarach, w których każdy milimetr ma znaczenie – przy podstawie czaszki, w neurochirurgii naczyniowej czy chirurgii nowotworów mózgu.
To doświadczenie przekłada się na sposób prowadzenia zabiegów estetycznych. Blefaroplastyka powiek górnych wymaga nie tylko sprawnej ręki, ale także wyczucia proporcji, symetrii i świadomości, że okolica oka decyduje o wyrazie całej twarzy. Zbyt mocna ingerencja mogłaby odebrać twarzy naturalność. Zbyt ostrożna – nie przynieść oczekiwanego efektu. Dlatego tak ważne jest precyzyjne zaplanowanie zakresu zabiegu i takie poprowadzenie procedury, by rezultat był subtelny, harmonijny i zgodny z rysami pacjentki.
W Klinice Dermalogica dr Rams wykonuje również bezpośredni lifting brwi, tzw. Direct Brow Lift, oraz peksję brwi, czyli Browpexy. Są to procedury, które pozwalają uzyskać młodszy, bardziej wypoczęty wygląd okolicy oka, bez utraty indywidualnego charakteru twarzy. W przypadku pani Gabrieli ten etap metamorfozy miał przywrócić spojrzeniu to, co było w niej od początku: siłę, pogodę i gotowość na kolejne wyzwania.
Drugim ważnym obszarem terapii były zabiegi wykonane przez dr. Sebastiana Łopato. Lekarz zastosował najnowszej generacji biostymulatory, których zadaniem było naturalne wypełnienie ubytków tkankowych, szczególnie w okolicy skroni i przyuszniczej.

To miejsca, w których z wiekiem często pojawia się utrata objętości, wpływająca na owal twarzy, proporcje i ogólne wrażenie zmęczenia. Dobrze zaplanowana praca w tych obszarach nie polega na przerysowaniu rysów, lecz na subtelnym przywróceniu twarzy miękkości i równowagi.
Dr Sebastian Łopato jest lekarzem dentystą, absolwentem Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie oraz dyplomowanym lekarzem medycyny estetycznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Od 2019 roku należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Regularnie uczestniczy w kongresach i szkoleniach w Polsce oraz za granicą, rozwijając wiedzę z zakresu nowoczesnych technik odmładzających i regeneracyjnych.
W pracy dr Łopato istotne jest połączenie dwóch perspektyw: stomatologicznej i estetycznej. Twarz nie jest dla niego zbiorem pojedynczych miejsc do korekty, ale układem zależności – mięśni, proporcji, napięć, zgryzu, objętości i jakości skóry. Dzięki temu może szerzej spojrzeć na przyczyny asymetrii, utraty harmonii czy zmian, które pacjent widzi w lustrze, a których źródło nie zawsze leży wyłącznie w procesie starzenia.
W ramach kolejnego etapu metamorfozy pani Gabrieli wykonany został także zabieg z użyciem toksyny botulinowej, uznawanej za złoty standard w redukcji zmarszczek mimicznych. Jej zadaniem nie jest zamrożenie twarzy, lecz rozluźnienie nadmiernej pracy wybranych mięśni, które odpowiadają za utrwalanie się linii i zmarszczek. Przy odpowiednim zastosowaniu efekt pozostaje naturalny: twarz wygląda spokojniej, łagodniej i na bardziej wypoczętą, ale nadal zachowuje mimikę i własny charakter. To właśnie ta zasada najlepiej opisuje całą metamorfozę pani Gabrieli.

Nie chodzi o jeden spektakularny moment, ale o mądrze prowadzony proces, w którym kolejne działania uzupełniają się i wzmacniają.
Pani Gabriela nie staje się kimś innym. Wraca do siebie – lżejszej w spojrzeniu, bardziej wypoczętej w wyrazie twarzy, z rysami, które nadal są jej własne.
Koszalin, Zwycięstwa 40/55-58
+48 668 469 240 | klinikadermalogica@op.pl
www.klinika-dermalogica.pl




















