pilkarskie centrum treningowe Temat z okładki

Rozmowa z Tomaszem Sobierajem, prezydentem Koszalina: 760 lat Koszalina. „Chcemy miasta nowoczesnego, bezpiecznego i dobrego do życia”

760-lecie miasta to dobry moment, by mówić nie tylko o historii, ale przede wszystkim o tym, jak Koszalin zmienia się dziś i dokąd zmierza. O inwestycjach dużych i mniejszych, o mieszkaniach, drogach, transporcie, sporcie, opiece nad dziećmi i wsparciu dla osób, które najbardziej tego potrzebują, rozmawiamy z Tomaszem Sobierajem, prezydentem Koszalina.

prezydent park Temat z okładki

Panie Prezydencie, 760-lecie Koszalina to rocznica wyjątkowa. Z jaką myślą chciałby pan, aby mieszkańcy spojrzeli dziś na swoje miasto?
Przede wszystkim z dumą, ale też z poczuciem, że jubileusz to nie tylko okazja do wspominania historii, lecz także dobry moment, by spojrzeć na Koszalin jako na miasto, które konsekwentnie się rozwija. Mamy piękne dziedzictwo, ale równie ważne jest to, co robimy tu i teraz: jak inwestujemy, jak odpowiadamy na codzienne potrzeby mieszkańców, jak budujemy warunki do spokojnego życia, pracy, wychowywania dzieci i realizowania swoich planów. Chciałbym, aby mieszkańcy widzieli w Koszalinie miasto z ambicjami, ale jednocześnie przyjazne, czyli takie, które nie skupia się wyłącznie na spektakularnych projektach, ale pamięta również o sprawach bardzo bliskich ludziom.

Właśnie ten praktyczny wymiar rozwoju miasta wydaje się dziś szczególnie ważny. Które inwestycje najlepiej odzwierciedlają, że samorząd myśli nie tylko o infrastrukturze, ale przede wszystkim o jakości życia mieszkańców?
Takich inwestycji jest sporo, bo staramy się patrzeć na rozwój Koszalina szeroko. Z jednej strony są zadania infrastrukturalne, które poprawiają komunikację, zwiększają atrakcyjność gospodarczą miasta i przygotowują nas na przyszłość. Z drugiej – przedsięwzięcia bardzo społeczne, czasem mniej widowiskowe, ale równie ważne dla codziennego życia.

Dobrym przykładem są termomodernizacje budynków komunalnych. Jeszcze w tym roku rozpoczyniemy prace w obiektach przy ul. Piłsudskiego 25, Wróblewskiego 4–6 oraz Szpitalnej 8 i 10. To inwestycja o wartości blisko 4 mln zł, z czego 3 mln zł stanowi dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego. Zakres prac obejmuje nie tylko wymianę drzwi i stolarki okiennej czy ocieplenie obiektów, ale też podłączenie ich do sieci Miejskiej Energetyki Cieplnej. To oznacza realną zmianę w życiu mieszkańców – większy komfort, mniej wilgoci, bezpieczeństwo i dostęp do ogrzewania miejskiego.

To brzmi jak inwestycja, która nie tylko poprawia stan budynków, ale zwyczajnie przywraca ludziom poczucie godnego życia.
Dokładnie tak. W tych mieszkaniach żyją osoby, które często wiele w życiu przeszły. Samorząd nie może być obojętny na to, czy ktoś mieszka w cieple, czy musi zmagać się z zimnem i wilgocią. Dlatego bardzo poważnie podchodzimy do zasobu komunalnego. Pozyskaliśmy również 9,7 mln zł dofinansowania z BGK na kompleksową renowację bloku przy ul. Lechickiej 29 oraz przebudowę budynku przy ul. Niepodległości 49. W budżecie miasta zabezpieczyliśmy również 300 tys. zł na dokumentację planowanej modernizacji bloku przy ul. Lechickiej 31. To są działania może mniej medialne niż wielkie inwestycje drogowe, ale z punktu widzenia mieszkańców mają ogromne znaczenie.

063e622a 25d8 4c0d 9dcc ac6a90872f49 Temat z okładki

Skoro mówimy o potrzebach rodzin, nie sposób nie zapytać o nowy żłobek przy ul. Lechickiej. To inwestycja, na którą wielu rodziców czekało.
Bardzo się cieszę, że ta inwestycja już się dzieje. Teren budowy został przekazany wykonawcy na początku roku, prace trwają, a naszym celem jest zakończenie ich latem, tak aby od września mogła tam ruszyć nowoczesna, bezpieczna placówka dla stu dzieci. To inwestycja za ponad 9 mln zł, z czego aż 7 mln zł udało się pozyskać z Krajowego Planu Odbudowy. Dla mnie to bardzo ważny przykład mądrego inwestowania w przyszłość. Dobre warunki rozwoju najmłodszych mieszkańców przekładają się przecież na jakość życia całych rodzin.

Koszalin rozwija się także mieszkaniowo. Wielu pyta dziś nie tylko o mieszkania komunalne, ale też o dostępne cenowo lokale dla osób pracujących, które nie mają zdolności kredytowej.
Właśnie dlatego tak istotna jest budowa nowego bloku TBS. Przygotowania już trwają. U zbiegu ulic Irlandzkiej i Holenderskiej zakończyły się prace porządkowe związane z wycinką samosiejek, a kolejnym krokiem będą nowe nasadzenia, zgodne ze współczesnym podejściem do architektury krajobrazu. Ta inwestycja odpowiada na bardzo konkretne potrzeby: rodzin, singli, osób aktywnych zawodowo, które nie kwalifikują się do lokalu komunalnego, a jednocześnie nie mogą sobie pozwolić na kredyt hipoteczny. Zapotrzebowanie na takie mieszkania w Koszalinie jest naprawdę duże i naszym obowiązkiem jest na nie odpowiadać.

Rozwój miasta to także oferta dla dzieci i młodzieży. Jednym z głośniejszych projektów jest Piłkarskie Centrum Treningowe. Co ma dać Koszalinowi ta inwestycja?
To ma być inwestycja w zdrowie, pasję i przyszłość młodych ludzi. Chcemy stworzyć u podnóża Góry Chełmskiej nowoczesne Piłkarskie Centrum Treningowe, z którego będą korzystać młodzi zawodnicy nie tylko z Koszalina, ale z całego regionu, grający w naszych zespołach młodzieżowych. Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie pierwszego etapu do Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach Programu Budowy Pełnowymiarowych Boisk Piłkarskich. Maksymalna kwota wsparcia to 4,5 mln zł i właśnie o taką kwotę zawnioskowaliśmy. Całość szacowana jest na 35-40 mln zł, a w miejskim budżecie zabezpieczyliśmy już prawie 6 mln zł wkładu własnego.

fot. 1 strefa ekonomiczna Temat z okładki

W pierwszym etapie chcemy wybudować pełnowymiarowe boisko główne w technologii hybrydowej, certyfikowane przez UEFA, z systemem drenażu i nawodnienia, oświetleniem LED, kompletnym wyposażeniem sportowym, a także zapleczem socjalno-szatniowym dla sześciu zespołów, sędziów, trenerów i administracji, parkingiem oraz przyłączami technicznymi. To projekt szyty na miarę dużych ośrodków szkoleniowych.

Zatem nie chodzi tylko o sport wyczynowy, ale też o stworzenie dzieciom i młodzieży naprawdę dobrych warunków do rozwoju?
Zdecydowanie tak. Sport to nie jest wyłącznie wynik. To także wychowanie, zdrowe nawyki, praca zespołowa, dyscyplina i poczucie sprawczości. Jeśli chcemy, by młodzi ludzie mieli dobre warunki do rozwoju, musimy inwestować w nowoczesną infrastrukturę sportową. To jest także sygnał, że Koszalin traktuje młode pokolenie poważnie.

Mówiąc o jakości życia mieszkańców, nie sposób pominąć inwestycji związanych z wypoczynkiem i zdrowiem. Stąd zapewne plany rozbudowy Parku Wodnego.
Tak, to na razie plany, ale mam nadzieję, że niebawem uda się pozyskać fundusze na ich realizację. Chodzi o rozbudowę saunarium. Głównym elementem będzie sauna mogąca pomieścić jednocześnie 130 osób. Dzięki temu zwiększymy dostępność seansów, będzie można organizować więcej pokazów i wydarzeń prowadzonych przez saunamistrzów. Powstaną też dodatkowe szatnie i natryski, co szczególnie w weekendy, usprawni funkcjonowanie tej strefy. Koszt inwestycji to około 10 mln zł. To przedsięwzięcie, które z jednej strony odpowiada na rosnące zainteresowanie mieszkańców, a z drugiej wpisuje się w myślenie o miejskiej ofercie rekreacyjnej jako elemencie zdrowego stylu życia.

Koszalin inwestuje jednak nie tylko w komfort mieszkańców, ale również w swój potencjał gospodarczy. Jak dziś wygląda rozwój terenów inwestycyjnych?
Bardzo konkretnie. Trwa uzbrojenie terenów inwestycyjnych i rozbudowa dróg w strefie ekonomicznej. Wiadukt przeszedł już próby obciążeniowe, ul. Graniczna jest gotowa, realizowane są prace przy łączniku ulicy Szczecińskiej z BOWiD. Sens tych działań jest prosty: chcemy usprawnić komunikację i zapewnić przedsiębiorcom oraz ich kontrahentom lepszy dostęp do strefy. Bliskość węzła drogi ekspresowej S6 dodatkowo zwiększa atrakcyjność tych terenów. Co ważne, zainteresowanie inwestowaniem w Koszalinie jest duże. Większość działek została już sprzedana. To pokazuje, że miasto ma potencjał i jest postrzegane jako dobre miejsce do prowadzenia działalności.

Fundacja 3 2 Temat z okładki

W jubileuszowej opowieści o mieście szczególnie poruszające są chyba te projekty, które wzmacniają wspólnotę i odpowiadają na potrzeby osób najbardziej narażonych na wykluczenie. Jednym z nich jest „Domowa Przystań”.
To inwestycja bardzo bliska mojemu sercu. W całej Polsce rośnie liczba dzieci trafiających do pieczy zastępczej, a rodzin zastępczych jest wciąż za mało. Dlatego tworzymy w Koszalinie Rodzinny Dom Dziecka „Domowa Przystań”, w którym opiekę, bezpieczeństwo i wsparcie znajdzie ośmioro wychowanków. Placówka powstanie w budynku, który miasto otrzymało w spadku. Przed nami remont, zakup wyposażenia, zagospodarowanie otoczenia i zatrudnienie zawodowej rodziny zastępczej. Co bardzo ważne, dom będzie dostosowany również do potrzeb dzieci z niepełnosprawnościami. Chcemy stworzyć miejsce naprawdę domowe, w którym będzie przestrzeń do życia, nauki, odpoczynku, rozwijania zainteresowań i korzystania ze wsparcia psychologicznego.

Podobną wartość społeczną ma chyba również powstający Zakład Aktywności Zawodowej?
Zdecydowanie. Wspólnie z Fundacją „Zdążyć z Miłością” tworzymy pierwszy w Koszalinie Zakład Aktywności Zawodowej. Zatrudnienie znajdzie tam 50 osób z niepełnosprawnościami w stopniu umiarkowanym i znacznym. Miasto pozyskało na ten cel dofinansowanie z funduszy unijnych w wysokości prawie 13 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego. Teraz prowadzone są szkolenia dla przyszłych pracowników, przede wszystkim warsztaty kulinarne, bo działalność ZAZ będzie opierała się głównie na gastronomii. To projekt o ogromnym znaczeniu społecznym, bo daje ludziom szansę na samodzielność, także finansową, oraz na rozwój.

Ważnym elementem nowoczesnego miasta jest również transport publiczny. Dużo mówi się dziś o Centrum Przesiadkowym w Jamnie. Co zmieni ta inwestyca?
To jeden z tych projektów, które dowodzą, że myślimy o Koszalinie perspektywicznie. Na budowę Centrum Przesiadkowego w Jamnie pozyskaliśmy dofinansowanie w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027. Całkowita wartość projektu to prawie 49 mln zł, a wartość dofinansowania wynosi niemal 34 mln zł, czyli 85 procent wydatków. Realizacja została zaplanowana na lata 2026-2029.

pilkarskie centrum treningowe 1 Temat z okładki

To przedsięwzięcie ma bardzo nowoczesny charakter, bo łączy różne środki transportu: autobus, rower miejski i tramwaj wodny kursujący z Jamna do Mielna. W ramach projektu powstanie budynek główny z poczekalnią, zapleczem sanitarnym, częścią dla rowerzystów, informacją turystyczną, kasą biletową i restauracją. Zaplanowano także stację roweru miejskiego z miejscem do przechowywania i naprawy jednośladów oraz stanowiskami ładowania rowerów elektrycznych, a także wiatę autobusową. To inwestycja, która poprawi funkcjonowanie komunikacji zbiorowej, ułatwi przesiadki, zwiększy atrakcyjność transportu publicznego i jednocześnie będzie korzystna dla środowiska.

Czyli mówimy nie tylko o wygodzie, ale też o nowym sposobie myślenia o mieście?
Dokładnie. Dobrze zaprojektowany transport publiczny wpływa na jakość życia mieszkańców, ogranicza emisję CO2, poprawia dostępność różnych części miasta i wzmacnia jego atrakcyjność inwestycyjną. Jamno rozwija się dynamicznie, więc ta lokalizacja została wybrana nieprzypadkowo. Chcemy, by Koszalin rozwijał się w sposób nowoczesny i zrównoważony.

W tym wszystkim wybrzmiewa pewna spójna myśl: z jednej strony rozwój, z drugiej odpowiedzialność za mieszkańców. Jak pan definiuje dziś dobre zarządzanie miastem?
Dobre zarządzanie miastem to dla mnie umiejętność łączenia kilku perspektyw. Trzeba widzieć wielkie cele, ale nie można gubić codzienności mieszkańców. Trzeba sięgać po fundusze zewnętrzne, ale też rozsądnie planować własny budżet. Trzeba budować drogi i infrastrukturę, ale jednocześnie pamiętać o dziecku potrzebującym opieki, o seniorze w nieocieplonym mieszkaniu, o rodzinie czekającej na żłobek, o osobie z niepełnosprawnością szukającej pracy, o młodym człowieku, który chce trenować i rozwijać pasję. Samorząd jest najbliżej ludzi i właśnie dlatego musi być jednocześnie skuteczny i wrażliwy.

760 lat zobowiązuje. Jakiego Koszalina chciałby pan życzyć mieszkańcom na kolejne lata?
Koszalina odważnego, ale mądrego. Nowoczesnego, ale zakorzenionego w swojej tożsamości. Takiego, który daje mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i realne możliwości rozwoju. Miasta, w którym młodzi chcą zostać, rodziny dobrze się czują, seniorzy są zauważeni, a przedsiębiorcy widzą przestrzeń do działania. Chciałbym, abyśmy za kilka lat mogli powiedzieć, że ten jubileusz nie był tylko symboliczną datą, ale momentem, od którego jeszcze wyraźniej zaczęliśmy budować Koszalin wygodny, ambitny i po prostu dobry do życia.

Na zakończenie: gdyby miał pan dziś zostawić mieszkańcom jedno zdanie na 761., 770. i kolejne urodziny Koszalina, co by pan powiedział?
Powiedziałbym tak: dziękuję, że tworzycie to miasto każdego dnia – swoją pracą, życzliwością, troską i przywiązaniem do tego miejsca. Koszalin ma piękną historię, ale jego najważniejszy rozdział wciąż się pisze. I jestem przekonany, że to, co przed nami, może być równie ważne i dobre jak to, z czego już dziś jesteśmy dumni.