ZDJECIE 6 Temat z okładki

Drugi początek – narodziny polskiego Koszalina (1945–1950)

4 marca 1945 r. stanowi jedną z najważniejszych dat w historii Koszalina. Tego dnia wojska 2 Frontu Białoruskiego, 3 Korpusu Pancernego Gwardii pod dowództwem gen. por. Aleksieja Panfiłowa zajęły miasto, kończąc jego wielowiekową przynależność do niemieckiej strefy wpływów i otwierając zupełnie nowy rozdział — dzieje polskiego Koszalina. Choć formalne decyzje o przyznaniu tych ziem Polsce zapadły kilka miesięcy później 2 sierpnia w Poczdamie, już od wiosny 1945 r. rozpoczął się proces tworzenia polskiej administracji, osadnictwa i życia społecznego. Zniszczone, częściowo wyludnione miasto stało się miejscem pionierskiego wysiłku tysięcy ludzi, którzy od podstaw budowali tu nową rzeczywistość.

ZDJECIE 1 Temat z okładki
Wojska rosyjskie na ulicy Koszalina, marzec 1945 r. Fot. S. Korshunov

Walki o Koszalin nie trwały długo, lecz ich skutki były katastrofalne. Zniszczenia zabudowy miejskiej wyniosły około 40%. Zniszczeniom uległa również część zakładów przemysłowych, urządzeń gospodarki komunalnej, jak gazownia, sieć wodociągowa, kanalizacyjna, gazowa i elektryczna.

ZDJECIE 2 Temat z okładki
Ruiny centrum – ul. Zwycięstwa, 1945 r. fot. B. Adamski

Całkowicie zamarł handel, usługi i komunikacja miejska. Życie gospodarcze trzeba było budować od podstaw. W pierwszych tygodniach po zajęciu miasta władzę sprawowała radziecka komendantura wojenna na czele której stał mjr Woronkow, a Armia Czerwona wywoziła wyposażenie zakładów przemysłowych jako reparacje wojenne. W tym celu do miasta przybyły specjalne grupy Rosjan, które rozpoczęły demontaż maszyn i urządzeń z opuszczonych fabryk i zakładów przemysłowych, wysyłając je następnie w głąb ZSRR. Taki m.in. los spotkał fabrykę papieru, odlewnie żelaza Krausego, fabrykę przeróbki lnu i konopii, mleczarnie, czy kolejowe linie wąskotorowe (Manowo – Polanów).

Idąc od dworca, poprzez obecną ulicę Zwycięstwa do Rynku – całego z przyległymi ulicami w gruzach, dotarliśmy do budynku szkolnego, dzisiaj już nie istniejącego, wówczas stojącego naprzeciw małego kościoła. Szkoła była naszym pierwszym miejscem noclegowym. Przez wiele dni żywiliśmy się własnym prowiantem przywiezionym z domu. Myliśmy się w rzece Raduszce (obecnie Dzierżęcince) przy moście (…) ”

Stanisław Głowacki

25 marca powołano pierwsze polskie struktury bezpieczeństwa – milicję złożoną z polskich jeńców wojennych i robotników przymusowych. Trzy dni później, 28 marca rozpoczęła swoją działalność pierwsza polska poczta w Koszalinie – UPT Koszalin 2. W końcu kwietnia 1945 r. władze Gniezna wysłały do Koszalina grupę rozpoznawczą, z Tadeuszem Dajewskim na czele, której zadaniem było zbadać możliwości osiedleńcze. Po tym „rozpoznaniu” Gniezno objęło patronat nad Koszalinem w zakresie jego zasiedlenia i zagospodarowania. 10 maja dotarła pierwsza, 500 osobowa grupa osadników, natomiast do połowy sierpnia wysłano z Gniezna jeszcze sześć pociągów z 3084 osadnikami. Gnieźnianie utworzyli Zarząd Miejski i zorganizowali od podstaw życie miasta.

ZDJECIE 3 Temat z okładki
Polskie władze w Koszalinie w latach 1945-1947, od lewej: Edmund Dobrzycki, pełnomocnik obwodu Koszalin, późniejszy starosta koszaliński; Leonard Borkowicz, pełnomocnik okręgu, późniejszy wojewoda szczeciński; Kazimierz Różalski, sekretarz KM PPR; Henryk Jagoszewski, burmistrz Koszalina; Edmund Fudziński, wicestarosta koszaliński (II rząd, z lewej); Leon Domiński, organizator pierwszej szkoły podstawowej w Koszalinie (II rząd, z prawej)

Niemiecka ludność stopniowo opuszczała Koszalin, a na jej miejsce, zorganizowanymi transportami Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, zaczęli przybywać Polacy — osadnicy z Gniezna, warszawiacy, mieszkańcy ziemi świętokrzyskiej, lubelskiej oraz repatrianci z dawnych Kresów Wschodnich.

ZDJECIE 4 Temat z okładki
Zdjęcie Adaminy Scheafer w pociągu przesiedleńczym, 1945 r.

Relacje miedzy przybywającymi polskimi pionierami i osadnikami z różnych stron przedwojennej Rzeczpospolitej nie należały do prostych i jednoznacznych. Z czasem, budowana wspólnym wysiłkiem i indywidualnymi historiami, wykształciła się nowa społeczność – zróżnicowana, lecz zintegrowana. Koszalin stał się miastem ludzi, którzy – często zmuszeni przez historię – musieli zaczynać od nowa i wnosili swoją cegiełkę w budowę nowego miasta, polskiego Koszalina i współtworzyli nową tożsamość regionu.

“Gdy się szło ulicami tamtego Koszalina i słyszało, jak mówią i rozmawiają ze sobą Polacy, łatwo było odgadnąć, skąd dana osoba tutaj przyjechała, Bo osiedleńców czytelnie wyróżniał regionalny dialekt ich mowy, charakterystyczny dla stron ich pochodzenia. Tak więc od razu wiadomym po paru wypowiedzianych słowach, że oto mamy wilianina, czyli “wilniuka” przed sobą. Śpiewnym i melodyjnym dialektem wyróżniali się lwowianie i pochodzący z Galicji. Słyszało się charakterystyczną mowę “warszawskich rodaków”. Gnieźnianie i poznaniacy mówili swoim poznańskim dialektem polskiego.”

Józef Napoleon Leitgeber

W maju zaczęły funkcjonować szkoły, sklepy i warsztaty rzemieślnicze. Pierwsze zakłady rzemieślnicze w Koszalinie najpierw uruchamiali fachowcy, którzy w czasie wojny trafili na te ziemie jako jeńcy i przymusowi robotnicy. Wśród nich m. in. byli: Jan Ćwik (piekarz), Józef Paczoska (kowal), Jerzy Grzeszkiewicz (ślusarz), Józef Ludyński (zegarmistrz). Spośród przybyłych do Koszalina rzemieślników można wymienić m.in. Stanisława Branieckiego, Edmunda Kostenckiego, W. Bieniarę (rzeźnicy), Kazimierza Słomowicza, Józefa Pietraszewskiego, S. Mecheckiego, W. Rzewskiego, Czesława Mikołajczaka (piekarze), Mariana i Zygmunta Braciszewskich (szklarze), Kazimierza Basińskiego, Wincentego Frąckowiaka, E. Nowaka (stolarze), St. Nowaka, Stanisława Bąkowskiego (ślusarze), J. Rzyskiego (fryzjer), E. Antkowiaka, Kazimierza Habeckiego (malarze), Ludwika Kasprzaka, Feliksa Sandera (rymarze), Maksymiliana Sędłaka, M. Gorączkowskiego, E. Bosackiego (kowale), Józefa Nowaka, Mariana Cichockiego (rzeźnicy), Ignacego Psutyego (piekarz), Czesława Dziela (ślusarz), A. Brelińskiego, Feliksa Biskupskiego, E. Banaszaka (elektrycy), G. Wilka oraz J. Gawrycha (szewcy). Ta grupa rzemieślników zadecydowała o rzemiośle w Koszalinie.

ZDJECIE 5 Temat z okładki
Marcjanna i Ludwik Kasprzakowie z synami w swoim warsztacie rymarskim w Koszalinie, fot. 1945r

14 maja w miała miejsce pierwsza polska msza katolicka 15 maja do Koszalina przeniósł się ze Szczecina, z całym urzędem, pełnomocnik rządu na okręg Pomorze Zachodnie płk. L. Borkowicz, pozostając tu do lutego 1946 r. Koszalin w tym czasie był przejściowo stolicą Pomorza Zachodniego. Tutaj również miały swoje siedziby wojewódzkie ośrodki partii politycznych i organizacji społecznych. Fakt ten znacznie przyspieszył akcję wysiedlania Niemców i równolegle prowadzoną akcję osadnictwa polskiego. Na koniec 1945 r. w mieście mieszkało już 14,5 tys. Polaków, a liczba Niemców zmalała, z 18,6 tys. (w maju 45 r.) do 7,5 tys. 7 lipca 1945 r. do Koszalina przybyła I Warszawska Brygada Kawalerii gen. Prus-Więckowskiego, który 28 lipca powołał Polską Komendanturę. Komendant sowiecki opuścił miasto we wrześniu 1945 r.

Jednak największym ”ciosem” w naszą pełną swobodę był przyjazd Urzędu Wojewódzkiego ze Szczecina. Wyglądało to na przyjazd dworu królewskiego wraz z całą świtą. Mały i spokojny dotychczas Koszalin dosłownie został zalany powodzią naczelników, prezesów, dyrektorów, nie licząc pomniejszych kierowników, radców i referendarzy. Najgłupszy referent wojewódzki uważał się za nieskończenie wyższego od tuziemca i w praktyce uzurpował sobie prawo do rozkazywania”.

Ryszard Janusz Szyndler

1946

Rok 1946 przyniósł stopniową stabilizację. W końcu roku w Koszalinie żyło około 20 tyś. osób narodowości polskiej. Liczba mieszkańców stopniowo rosła, uruchamiano kolejne urzędy, przedsiębiorstwa komunalne oraz placówki służby zdrowia (Pogotowie Ratunkowe, Wojewódzka Przychodnia Przeciwgruźlicza, oddział PCK z przychodnią). Szczególną rolę odegrały instytucje kultury — biblioteki, szkoły i domy kultury — które integrowały ludność napływową o różnym pochodzeniu regionalnym. Do miasta przyjeżdżali nauczyciele, lekarze, kolejarze i urzędnicy, często ludzie doświadczeni przez wojnę i okupację. Inspektorem szkolnym został Klaudiusz Górski, a jego zastępcą Mikołaj Praczuk. Rozpoczęto odbudowę systemu oświaty, który miał kluczowe znaczenie dla stabilizacji społecznej i wychowania młodego pokolenia. dniu 12 października, wybrany został Zarząd Miejski w składzie: burmistrz – Czesław Mikołajczak (jako przewodniczący Zarządu), Zygmunt Zbierzchowski – zastępca burmistrza, oraz członkowie: Seweryn Szelejak, Kazimierz Rożalski i Jozef Zięba. Na tym samym posiedzeniu wybrano 7 komisji problemowych: Kontrolną, Finansowo-Budżetową, Oświatową, Opieki Społecznej, Lokalową, Inwestycyjno-Gospodarczą i Regulaminową. Powołanie MRN i Zarządu Miejskiego oznaczało zakończenie wstępnego etapu wykształcenia się pierwszego samorządu miejskiego. 30 czerwca przeprowadzono ogólnopolskie referendum, które zostało sfałszowane przez komunistów. PPR wykorzystując cały swój aparat partyjny, a także państwowy, oraz organa bezpieczeństwa i wojsko, przekonywała Polaków do głosowania „3 razy Tak”. Liczne wiece, akademie, pogadanki, wszechobecne napisy na murach, codzienne artykuły w prasie oraz miliony ulotek miały wskazać społeczeństwu właściwą odpowiedź.

Nie znane nikomu było jak potoczą się losy polskich granic i nas samych. Zdarzyło się nieraz, że po sąsiedzku zamieszkiwali obok nas Niemcy, czy też Rosjanie. Z takich nieco zabawnych zdarzeń pamiętam, że po drugiej stronie ulicy trzypokojowe mieszkanie na parterze zajmowała rodzina ruskich, on był oficerem więc mieszkania zajmowali jak swoje. Pamiętam, że mieli krowę, którą trzymali w jednym z tych pokoi. W jednym rogu wyrąbana była duża dziura przez którą odchody zgarniali do piwnicy. Krowa ta nawet była tak sprytna, iż nauczyła się pokonywać kilkunastostopniowe betonowe szerokie schody.”

Genowefa Krudos

Koszalin stopniowo przekształcał się w funkcjonujący ośrodek administracyjny i usługowy regionu. Pod koniec roku, 1 grudnia 1946 r., obowiązki kustosza Muzeum w Koszalinie objął kresowianin Jakub Rokicki. Przed wojną pracował jako kustosz – muzealnik i bibliotekarz w Warszawie – Wilanowie. Współpracował z pracownikami Zamku Królewskiego w Warszawie przy opracowywaniu i katalogowaniu dużej części zbiorów bibliotecznych przekazywanych wówczas do Biblioteki Królewskiej (pałacyk zwany Pod Blachą).

ZDJECIE 6 Temat z okładki
Odgruzowywanie centrum Koszalina

1947

Najważniejszym wydarzeniem początku roku były pierwsze powojenne wybory parlamentarne, które zostały przeprowadzone 19 stycznia. Oficjalne wyniki zostały sfałszowane przez komunistów (PPR) przy wsparciu ZSRS i pozwoliły im przejąć pełnię władzy w atmosferze terroru i represji wobec PSL Stanisława Mikołajczyka. Natomiast w Koszalinie nieustanne trwał proces zasiedlania miasta kolejnymi transportami repatriantów, często po wielodniowych podróżach w trudnych warunkach. Nowi mieszkańcy zastawali miasto częściowo odgruzowane. W ramach akcji odbudowy Warszawy, do stolicy wyruszały cegły rozebranych poniemieckich budynków również z Koszalina. W czerwcu 1947 r. otwarte zostały muzeum i biblioteka miejska,

ZDJECIE 7 Temat z okładki
Uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego w Koszalinie, 15.06.1947r

a Teatr Domu Żołnierza został przekształcony w Teatr Miejski. Na świadomość społeczną miasta miała wpływ lokalna prasa: „Wiadomości Koszalińskie” i „Kurier Koszaliński” (mutacja „Kuriera Szczecińskiego”). Organizowano przedstawienia, uroczystości i spotkania integrujące mieszkańców. Władze miejskie prowadziły intensywne prace porządkowe i odbudowę podstawowych usług. Koszalin stopniowo odzyskiwał funkcje miejskie i znaczenie regionalne.

Ja, natomiast we wrześniu 1947 r. rozpocząłem edukację w jednej z pierwszych szkól podstawowych w polskim Koszalinie – w Publicznej Szkole Powszechnej nr 1 (ul. Zwycięstwa 117). Później zmieniono nazwę z powszechnej na podstawową. Do szkoły chodziłem z wykonanym przez ojca skórzanym tornistrem, który służył mi przez kilka lat nauki i można powiedzieć, że był nie do zdarcia, choć zimą zastępował mi znakomicie sanki do zjeżdżania z różnych pagórków. Główną książką do nauki był „Elementarz” M. Falskiego.”

Zenon Kasprzak

1948

Rok 1948 przyniósł umocnienie władzy komunistycznej w Polsce (w grudniu z połączenia Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Partii Socjalistycznej powstaje Polska Zjednoczona Partia Robotnicza), co znalazło odzwierciedlenie również w życiu miasta. Jednocześnie rozwijały się organizacje społeczne, młodzieżowe i zawodowe. Odbudowywano infrastrukturę komunalną – do grudnia 1948 r. odremontowano gazownię, uruchamiano zakłady produkcyjne i warsztaty rzemieślnicze. W lutym w Koszalinie pod zarządem wojsk sowieckich były jeszcze zakłady: fabryka maszyn Krausego, tartak przy ul. Mieszka I, rzeźnia miejska i młyn na ul. Szczecińskiej. W 1948 r. w mieście istniało 25 zakładów przemysłowych – zatrudniano w nich tylko 3075 osób. Stagnacja gospodarcza była pochodną decyzji podjętych w Poczdamie latem 1945 r. Postanowienia te – przekazanie ziem zachodnich Polsce jedynie w zarząd oraz odroczenie wyznaczenia zachodniej granicy Polski do czasu konferencji pokojowej z Niemcami (do której zresztą nie doszło) – zrodziły atmosferę tymczasowości. Obawiano się, że w przyszłości Niemcy mogą upomnieć się o ziemie oddane „pod administrację polską”, dlatego odkładano odbudowę zniszczeń na lata późniejsze.

ZDJECIE 8 Temat z okładki
Odgruzowywanie centrum miasta w czynie społecznym. Fot. T. Fikowicz.

Koszalin coraz wyraźniej stawał się centrum administracyjnym środkowego Pomorza. W lipcu 1948 roku Minister Obrony Narodowej wydał rozkaz powołania w Koszalinie Oficerskiej Szkoły Artylerii Przeciwlotniczej. Jej komendantem został płk Stanisław Paszkiewicz – uczestnik wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku oraz były żołnierz armii gen. Władysława Andersa. Na koniec 1948 r. w Koszalinie mieszkało 20 622 Polaków i tylko 16 Niemców. Najliczniejszą grupę tworzyli przesiedleńcy z województw warszawskiego, poznańskiego, pomorskiego i łódzkiego. Drugą liczną grupę blisko 31 % ludności, tworzyli repatrianci z dawnych Kresów Wschodnich.

Kiedy przypominam sobie ten początkowy okres osiedleńczy, to widzę z całą jasnością ówczesny regionalny podział mieszkańców. Towarzysko trzymali się w oddzielnych grupach, po cichu krytykowali swoich sąsiadów z innych dzielnic Polski, (…)Najjaskrawiej występowały różnice w mowie. Wyśmiewano różne gwarowe wyrażenia i niekiedy jakieś słowo tak przylgnęło do niefortunnego mówcy, że stawało się jego przezwiskiem. (…) Pewna Pani, mówi do sąsiadki o narzeczonym swojej córki: „Moja pani , taki porządny chłopak, nie pije, nie pali, ale co zrobić – zza Buga!”

Ryszard Janusz Szyndler

1949

Pomimo postępów miasto nadal borykało się z poważnymi problemami. Duży odsetek mieszkańców stanowiły osoby o niskim poziomie wykształcenia lub analfabeci, co było skutkiem wojny i przesiedleń. Organizowano więc kursy dla dorosłych i rozwijano szkolnictwo zawodowe. Oświata stała się narzędziem integracji społecznej i budowy nowej tożsamości mieszkańców, którzy często pochodzili z odległych regionów i nie mieli wcześniejszych związków z Pomorzem.

Ojciec jako rzemieślnik – stolarz dostał przydział na warsztat stolarski wraz z mieszkaniem przy ul. 1 Maja 26 (…) Z przejęciem pomieszczeń było jednak sporo kłopotów, bo były właściciel, Niemiec – nie bardzo chyba rozumiejąc, co się dzieje, czekał na powrót zięcia z wojny i uważał, że będzie mógł liczyć na odpłatność czy pobieranie czynszu.”

Danuta Roszak-Paszke

1950

Najważniejsze wydarzenie pierwszego powojennego pięciolecia nastąpiło w czerwcu i lipcu 1950 r., gdy w wyniku reformy administracyjnej utworzono województwo koszalińskie z siedzibą władz w Koszalinie. 28 czerwca 1950 r. Sejm uchwalił nowy podział administracyjny kraju.

ZDJECIE 9 Temat z okładki
Fragment ustawy o zmianach podziału administracyjnego państwa i utworzeniu województwa koszalińskiego.

Decyzja ta radykalnie podniosła rangę miasta — z ośrodka powiatowego stało się ono stolicą regionu. Napłynęli urzędnicy, specjaliści i pracownicy instytucji wojewódzkich, a liczba mieszkańców przekroczyła 20 tysięcy. Rozpoczęto intensywną rozbudowę infrastruktury: budowę mieszkań, szkół, urzędów i zakładów pracy. Koszalin wkroczył w nową fazę rozwoju jako centrum administracyjne i gospodarcze Pomorza Środkowego.

“Praca, którą oficjalnie podjęłam z dniem 6 czerwca, trwała od rana do wieczora z krótką przerwą obiadową. Płaca była więcej niż skromna, ale nie o nią wtedy chodziło. Raz w miesiącu otrzymywałyśmy przydział 1 litra spirytusu, co w stosunku do nas, młodych dziewcząt byłoby śmieszne, gdyby nie to, że stanowił on wówczas swego rodzaju walutę wymienną i my go po prostu sprzedawałyśmy, bo był w cenie.”

Janina Skalska

Lata 1945–1950 były dla Koszalina czasem fundamentalnej przemiany. Zniszczone i wyludnione miasto w ciągu zaledwie kilku lat stało się polskim ośrodkiem administracyjnym i społecznym. Kluczową rolę odegrali pionierzy — urzędnicy, nauczyciele, robotnicy i działacze społeczni — którzy stworzyli podstawy funkcjonowania miasta. Utworzenie województwa koszalińskiego w 1950 r. symbolicznie zamknęło pierwszy etap powojennej odbudowy i potwierdziło znaczenie Koszalina jako centrum regionu. Nowy początek, zapoczątkowany 4 marca 1945 r., stał się trwałym fundamentem współczesnej historii miasta.

Biogramy wybranych postaci:

Leonard Borkowicz — pełnomocnik rządu na Okręg Zachodniopomorski w 1945 r., organizator polskiej administracji na Pomorzu Zachodnim.
Stanisław Głowacki — w Koszalinie od 9 maja 1945r., organizator Zarządu Miejskiego, organizator Starostwa, organizator życia gospodarczego i społecznego w Koszalinie m.in. Wiceprezes Klubu Pioniera w latach 1970 – 1989, Wiceprzew. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w latach 1969-1970.
Klaudiusz Górski — pierwszy powojenny inspektor szkolny w Koszalinie, twórca systemu oświaty.
Ludwik Kasprzak – w Koszalinie od czerwca 1945. Zaczął swój pobyt w Koszalinie od zorganizowania warsztatu rymarsko tapicerskiego w domu na ul. Bieruta 3 (obecnie Połczyńska).
Józef Weiss – do Koszalina dotarł w 24.04.1945 r. Pierwszy obywatel polski zameldowany w Koszalinie. Od kwietnia 1945 r. pracował jako urzędnik Starostwa Powiatowego w Koszalinie.
Henryk Jagoszewski — powojenny burmistrz Koszalina, inicjator odbudowy gospodarki miejskiej.
Karol Mytnik — w Koszalinie od 04.07.1945 r., nauczyciel i organizator edukacji dorosłych.
Maria Pilecka — starsza siostra rotmistrza Witolda Pileckiego, organizatorka pierwszej biblioteki publicznej w mieście.


Bibliografia (wybór):

Dzieje Koszalina. Tom 2: po 1945 roku, Biblioteka Publiczna w Koszalinie
Koszalin 1945-2015. Od dyktatury do demokracji. Informator wystawy.
Wspomnienia koszalińskich pionierów. Mnie to miasto od innych droższe…
„Roczniki Koszalińskie”, Biblioteka Publiczna w Koszalinie
Materiały Stowarzyszenia Przyjaciół Koszalina
Zarząd Miejski, Archiwum Państwowe w Koszalinie
Zbiory fotograficzne, wspomnienia koszalińskich pionierow, Muzeum w Koszalinie
Opracowania dotyczące województwa koszalińskiego