gyjhntyIMG 1456 Design

Kwestionariusz Prousta: Krzysztof Kaszubski

Fot: archiwum Krzysztofa Kaszubskiego

Na przełomie XIX i XX wieku po europejskich salonach krążył zestaw pytań, z pozoru błahych, a jednak ukazujących głębię osobowości wypełniającego. Dwukrotnie odpowiadał na nie Marcel Proust, więc zyskał nazwę „Kwestionariusz Prousta”. Od tego czasu ewoluował i doczekał się mnóstwa wariantów. Jednym z tych wariantów raczymy naszych czytelników.

Przedmiot w domu, który zna wszystkie moje sekrety:
Książki. Pokaż mi co czytasz, a powiem ci, kim jesteś. U mnie to głownie literatura non-fiction: Rokita, Krall, Szczygieł, Grzebałkowska, Tochman, Wiśniewska, Łazarewicz, Kuciel- Frydryszak, Hołub, Springer czy Hugo-Bader, ale oczywiście nie tylko polska szkoła reportażu. W domowej bibliotece jest także wiele powieści, trochę mniej wierszy.

W dzisiejszych czasach oczywiście także telefon – podłączenie do niego pegasusa ujawniłoby szereg nie tylko moich sekretów, ale też wielu innych osób, którym na co dzień pomagam, prowadząc ich sprawy prawne. Oby nie!

Dźwięk, który natychmiast poprawia mi humor:
O tej porze roku to z całą pewnością budząca się do życia i rozkwitająca przyroda, szczególnie na Pojezierzu Drawskim, gdzie z Karoliną i naszymi chłopakami od kilku lat mamy swoje małe miejsce na ziemi. Klangor żurawi, tętent kopyt koni – naszych sąsiadów za płotem. Dźwięk nocnej ciszy nad jeziorem, z dala od cywilizacji.

bb786f76 9bf9 419b 86cb a5bef3fe4f85 Design

Zapach, który przenosi mnie w czasie:
Zapach benzyny w upalny dzień, kojarzący się z letnimi wyjazdami na wakacje na Mazury w latach 80.i 90. „Lato miłości i zapach wolności w kanistrze” – jak pięknie to ujęła Magda Dubrowska na drugiej płycie zespołu Nanga.

Nie ma domu bez…
Rozmów i śmiechu.

Serial/film/książka mogę polecić:
Chętnie polecę te sprzed chwili:
Film: „La grazia” P. Sorentino, „The ballad of Walis Island” J. Griffithsa oraz „Sirat” O. Laxe.
Serial: „Jedyna”, „MobLand” czy „Dobre rady Johna Wilsona”.

Książka: „Rewolwer obok Biblii. W co wierzy Ameryka” Macieja Jarkowca, którą czytam po raz drugi, przygotowując się do poprowadzenia w kwietniu spotkania z autorem dla adwokatów z mojej izby.

Gdybym mógł obudzić się jutro w dowolnym miejscu na świecie:
Coraz poważniej rozważam „przeproszenie” ukochanej Toskanii i uśmiechnięcie się do przepięknej Andaluzji. Jeszcze nie wiem, jak to zrobić, ale w kolejnych latach chciałbym utrzymać stałe i dobre relacje z obydwoma miejscami.

Kolacja marzeń – kto przy stole i o co bym pytał:
Chciałbym usiąść przy stole z nieżyjącym już dziadkiem Henrykiem, który zmarł, gdy miałem 10 lat. Pamiętam go jako postać charyzmatyczną, bardzo rodzinną, przy tym przedstawiającą rzadko spotykaną charakterologiczną mieszankę flegmatyka z cholerykiem. Doczekał upragnionego upadku komunizmu w roku 1989 i niebawem zmarł, stosunkowo młodo. Zapytałbym go, co sądzi o dzisiejszej Polsce.

Mój obecny stan ducha w trzech słowach:
Wdzięczny. Spełniony. Pełen nadziei.

47d2f24c bd04 4a82 aae7 abd648db6bbc Design

Piosenka/artysta na pętli:
Spięty i nowy album „Full H.D.” zapętlone na słuchawkach i w samochodzie. Hubert „Spięty” Dobaczewski znowu w mistrzowskiej formie, szczególnie w warstwie językowej.

W atmosferze mojego miasta najbardziej cenię:
Kameralność. Uwielbiam miejsce, w którym mieszkamy, w samym centrum miasta, z pięknym widokiem na park. Nie dotyczą mnie korki, jeżeli to możliwe staram się chodzić pieszo. Do kancelarii na piechotę mam 3 minuty, a do Okręgowej Rady Adwokackiej niewiele dalej. Młodszy syn do szkoły sportowej chodzi przez ulicę. Dobrze mi się tu mieszka i pracuje.

W ludziach szukam przede wszystkim:
Autentyczności i nonkonformizmu. Poczucia humoru.

Moment z życia, do którego chciałabym wrócić (na jeden dzień):
Chętnie przeniósłbym się do lat 90. i zagrałbym w kosza z dawnymi kumplami z AZS Koszalin na hali KOSiR lub Gwardii.

Gromadzę niepotrzebnie:
Nie gromadzę rzeczy niepotrzebnie, choć daleko mi do minimalizmu. Kiedyś miałem wręcz tendencję do pozbywania się rzeczy w przypadku ich nadmiaru. Od jakiegoś czasu staram się dawać rzeczom drugie życie i tak łatwo ich nie wyrzucam.

Idealny poranek:
Sobota i poranny spacer z naszymi pieskami w koszalińskim parku, kiedy miasto jeszcze śpi. Po powrocie, przygotowanie śniadania dla budzących się najbliższych.

Aktywność, na którą w końcu chcę się zdobyć:
Chętnie przepisałbym sobie receptę na kurs kaligrafii, choć nie wiem, czy byłbym w stanie odczytać, gdzie się następnie udać.

Najbardziej absurdalna sytuacja z pracy:
Obecny stan wymiaru sprawiedliwości, a może jeszcze bardziej głośne apele o jego naprawę przez tych, którzy zdemolowali polskie sądy.

IMG 6178 Design

Pies, kot, a może coś innego:
Jako syn lekarzy weterynarii powinienem odpowiedzieć – wszystkie stworzenia duże i małe. Szczerze mówiąc to od kilku lat nikt i nic nie ma konkurencji wobec dwóch zadziornych i empatycznych zarazem „dziewczynek”, o których wspomniałem już powyżej, a które skradły serce wszystkich w naszym domu. Masza w 2020 r., a Topa rok później.

Ostatnio wyszedłem ze strefy komfortu, gdy:
Za każdym razem, gdy podchodzę do 2000 metrów na czas, na ergometrze wioślarskim. To po prostu bardzo boli, ale jest niezbędne, aby móc określić w jakim miejscu mojej sportowej formy jestem, jeżeli chodzi o wytrzymałość i wydolność. Choć niejednokrotnie w trakcie tego wysiłku ktoś z tyłu głowy cynicznie podpowiada: „Po cholerę to robisz? Odpuść!”.

Mój sposób na idealny wieczór:
Starannie zaplanowany seans filmowy wspólnie z Karoliną a czasami razem z synami Kubą, Stasiem i Kostkiem. Film, do którego trzeba się przygotować, poczytać, poszperać lub przesłuchać podcast filmowy a potem wymienić się wrażeniami i najważniejsze – uzasadnić swoją opinię.

Moje guilty pleasure:
W wolnej chwili to z pewnością szach na chess.com lub kurnik.pl w wersji blitz (najczęściej 3 minuty na partię) lub w wersji bullet (jednominutówki). Domownicy za tym nie przepadają, bo ponoć nie ma ze mną wtedy kontaktu…


IMG 1456 Design

Krzysztof Kaszubski

Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie, absolwent koszalińskiego I LO oraz Wydziału Prawa na UMK w Toruniu. Adwokat od lat zaangażowany w szereg ogólnopolskich i lokalnych projektów z zakresu edukacji prawnej i społecznej.