safwsizabela rogowska 6 Wydarzenia

Pół wieku wspólnej przestrzeni kultury

Fot: Izabela Rogowska

Przez pięćdziesiąt lat Centrum Kultury 105 było miejscem, w którym kultura w Koszalinie nie tylko się wydarzała, ale była konsekwentnie budowana – dzień po dniu, projekt po projekcie. Za koncertami, seansami, wystawami i festiwalami stoją ludzie, których pracy na co dzień nie widać, choć bez niej nie zaistniałoby żadne wydarzenie. Jubileusz CK105 to dobra okazja, by zajrzeć za kulisy instytucji i zobaczyć, jak wygląda kultura „od zaplecza”.

Początki Centrum Kultury 105 sięgają 16 stycznia 1976 roku, kiedy decyzją władz miasta powołano do życia Miejski Ośrodek Kultury w Koszalinie. Nowa instytucja przejęła zadania związane z koordynacją i animacją życia kulturalnego miasta, integrując działalność artystyczną, edukacyjną i organizacyjną. Było to rozwiązanie nowatorskie w skali kraju – MOK łączył funkcje impresariatu, animatora kultury i zaplecza dla amatorskiego ruchu artystycznego.

Już w pierwszych latach działalności MOK stał się ważnym ośrodkiem twórczości amatorskiej. Powstawały i rozwijały się zespoły taneczne, wokalne, teatralne i muzyczne, które szybko zaczęły odnosić sukcesy ogólnopolskie i międzynarodowe. Szczególną rolę odegrał Zespół Tańca Ludowego „Bałtyk”, który przez dekady stał się jednym z symboli kulturalnych Koszalina i skutecznym ambasadorem miasta poza regionem.

izabela rogowska 6 Wydarzenia
Paweł Strojek i Monika Modła

Równolegle MOK inicjował i współorganizował wydarzenia o zasięgu ogólnopolskim. W latach 70. i 80. zainaugurowano festiwale, które – mimo zmieniających się realiów – przetrwały próbę czasu, m.in. Koszalińskie Spotkania Filmowe „Młodzi i Film” czy przegląd zespołów rockowych „Generacja”. Instytucja aktywnie reagowała na potrzeby młodej publiczności, tworząc przestrzeń dla nowych form ekspresji artystycznej, także w trudnych realiach społeczno-politycznych tamtych lat.

Rozwojowi programowemu towarzyszyły jednak poważne problemy lokalowe. Przez wiele lat MOK funkcjonował w rozproszonych przestrzeniach, korzystając z różnych obiektów na terenie miasta. Sytuacja ta uległa zmianie dopiero po transformacji ustrojowej. W 1992 roku samorząd przejął zespół obiektów po zlikwidowanym Wojewódzkim Domu Kultury, a wkrótce zapadła decyzja o przeniesieniu MOK do zabytkowego gmachu przy ulicy Zwycięstwa.

Lata 90. były dla ośrodka czasem głębokich przemian organizacyjnych i inwestycyjnych. Rozpoczęto zakrojony na szeroką skalę remont i odbudowę budynku, który w rzeczywistości wymagał niemal całkowitej rekonstrukcji. Prace trwały kilka lat i należały do najpoważniejszych inwestycji kulturalnych w historii miasta. Mimo trudnych warunków MOK nie zawiesił działalności, kontynuując organizację wydarzeń i zajęć artystycznych.

Przełomowym momentem było oddanie do użytku nowej sali widowiskowo-kinowej oraz ponowne uruchomienie kina Kryterium w 2000 roku. Nowoczesne zaplecze techniczne i programowe pozwoliło znacząco rozszerzyć ofertę kulturalną oraz wzmocnić pozycję ośrodka w skali regionalnej. W tym samym czasie powstała Bałtycka Galeria Sztuki, a amfiteatr przeszedł kompleksową modernizację.

Początek XXI wieku przyniósł dalszą profesjonalizację działalności MOK, rozwój festiwali, wzrost liczby wydarzeń oraz stopniowe zwiększanie dochodów własnych. Instytucja coraz wyraźniej pełniła rolę centrum życia kulturalnego miasta, otwartego zarówno na twórczość amatorską, jak i wydarzenia o charakterze ogólnopolskim i międzynarodowym.

W 2007 roku nastąpiła symboliczna zmiana – Miejski Ośrodek Kultury przyjął nazwę Centrum Kultury 105, nawiązującą do adresu siedziby przy ulicy Zwycięstwa. Zmiana ta oznaczała nie tylko odświeżenie wizerunku, lecz także podkreślenie nowoczesnego, wielofunkcyjnego charakteru instytucji, odpowiadającej na potrzeby współczesnych odbiorców kultury.

W kolejnych latach CK105 konsekwentnie rozwijało swoją ofertę. Zwiększała się liczba organizowanych wydarzeń, rosła ranga festiwalu „Młodzi i Film”, a kino Kryterium – po cyfryzacji – stało się jednym z najlepiej funkcjonujących kin samorządowych w regionie. Centrum inwestowało w nowe technologie, edukację kulturalną, działalność wydawniczą oraz produkcję filmową. W 2016 roku powołany został Dziecięcy Festiwal Sztuk Filmowych Filmoniada, który na stałe pisał się kalendarz wydarzeń dla najmłodszych.

Po pięćdziesięciu latach istnienia CK105 ugruntowało swoją pozycję jako multidyscyplinarna, samorządowa instytucja kultury o kluczowym znaczeniu dla Koszalina. Łącząc tradycję z nowoczesnością, instytucja pozostaje miejscem twórczych spotkań, rozwoju talentów i realizacji najważniejszych przedsięwzięć kulturalnych miasta.

Przez pół wieku Centrum Kultury 105 było i jest miejscem spotkań, rozmów i twórczych poszukiwań mieszkańców Koszalina. O kluczowych momentach, wyzwaniach i przyszłości instytucji rozmawiamy z dyrektorem Pawłem Strojkiem i zastępczynią dyrektora Moniką Modłą.

Z perspektywy 50 lat istnienia Centrum Kultury 105 – które projekty i wydarzenia uznaliby państwo za najistotniejsze dla lokalnej społeczności?
Paweł Strojek: Z perspektywy tych pięciu dekad widać bardzo wyraźnie, że najmocniej wrosły w miasto projekty festiwalowe – te, które były konsekwentnie rozwijane i które z czasem zbudowały własną publiczność. Koszalin rzeczywiście „stoi festiwalami”. Mówimy tu zarówno o wydarzeniach filmowych, jak i muzycznych czy interdyscyplinarnych. Festiwale dawały miastu rytm, powtarzalność, ale też poczucie, że kultura nie jest jednorazowym fajerwerkiem, tylko procesem.

Monika Modła: Ważne jest też to, że część z tych projektów z czasem usamodzielniała się albo przechodziła do innych instytucji. I to nie jest porażka – wręcz przeciwnie. Rolą takiego centrum jak nasze jest inicjowanie, inkubowanie i wzmacnianie pomysłów, które potem mogą iść własną drogą. To element zdrowego ekosystemu kultury w mieście.

izabela rogowska 11 1 Wydarzenia
Monika Modła

Nakreślmy najważniejsze etapy rozwoju CK105 od momentu powstania jako Miejskiego Ośrodka Kultury do dziś. Które momenty uważają państwo za przełomowe?
PS: Pierwszym wyraźnym przełomem była gruntowna przebudowa obiektu na początku lat 2000. Zmieniła się nie tylko infrastruktura, ale też sposób myślenia o instytucji. Pojawiło się nowoczesne kino, sale prób, przestrzenie warsztatowe. To był moment, w którym kultura zaczęła funkcjonować w zupełnie innych warunkach – bardziej otwartych, elastycznych, dostosowanych do współczesnych potrzeb.

Kolejnym kluczowym momentem była zmiana nazwy na Centrum Kultury 105. To nie była decyzja czysto wizerunkowa. Ona realnie otworzyła instytucję na nowe możliwości, szczególnie w kontekście pozyskiwania środków zewnętrznych, współpracy ministerialnej i międzynarodowej. Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej zaczęliśmy intensywnie korzystać z programów transgranicznych i europejskich. To był ogromny skok jakościowy.

MM: Jednym z najczęściej przywoływanych momentów jest modernizacja amfiteatru. W praktyce nie była to modernizacja, tylko budowa zupełnie nowego obiektu. Z dawnego amfiteatru została jedynie charakterystyczna konstrukcja dachu – cała reszta powstała od podstaw. To była wieloletnia, niezwykle złożona inwestycja, realizowana dodatkowo w bardzo trudnym czasie pandemii.

Ten projekt zmienił nie tylko ofertę Centrum Kultury, ale też sposób funkcjonowania całej tej części miasta. Powstała nowa, bezpieczna, całoroczna przestrzeń: sale prób, pracownie, zaplecze techniczne, miejsca do małych działań warsztatowych i spotkań. Amfiteatr zaczął żyć nie tylko dużymi koncertami, ale także mniejszymi formami, inicjatywami lokalnymi, wydarzeniami plenerowymi. To realnie wpłynęło na aktywność mieszkańców.

Z punktu widzenia dyrekcji – jakie są dziś największe wyzwania związane z finansowaniem działalności kulturalnej w instytucji samorządowej?
PS
: Podstawowym wyzwaniem jest dziś sposób planowania finansowego działalności. Już na etapie projektowania działań trzeba myśleć o strukturze kosztów i źródłach ich pokrycia. Finansowanie publiczne stanowi ważny fundament, który uzupełniany jest o środki zewnętrzne, współpracę z partnerami, działalność kinową oraz wynajem przestrzeni. Takie podejście wymaga bardziej strategicznego i wieloźródłowego modelu funkcjonowania niż w przeszłości.

izabela rogowska 13 1 Wydarzenia
Paweł Strojek

Dlatego każdy pracownik, który inicjuje projekt, od początku myśli również o jego finansowaniu. To buduje odpowiedzialność, ale też świadomość realiów. Ogromnie ważna jest przy tym wiarygodność, czyli dobre rozliczanie środków, transparentność i zaufanie partnerów. Bez tego nie ma mowy o długofalowej współpracy. Kultura dziś, choć kojarzy się z kreatywnością, musi mieć podstawy finansowania. Szukamy rozwiązań, tak aby proponować wydarzenia, koncerty atrakcyjne dla mieszkańców i wpisujące się w najnowsze trendy.

CK105 od lat wspiera lokalny amatorski ruch artystyczny. Jaką rolę pełnią dziś sekcje, zespoły i pracownie?
MM
: To jedna z najważniejszych osi naszej działalności. Funkcjonuje kilkadziesiąt sekcji, z których korzystają setki uczestników: dzieci, młodzież, dorośli i seniorzy. To nie są zajęcia „dla statystyki”. Z tych grup wychodzą ludzie, którzy później trafiają do szkół artystycznych, teatrów, studiów filmowych.

Amatorski ruch – w nim równie istotny jest wymiar społeczny. Te sekcje budują relacje, poczucie przynależności, regularny kontakt z kulturą. Dla wielu osób to pierwsze i najważniejsze miejsce spotkania ze sztuką – nie jako widz, ale jako uczestnik procesu twórczego.

izabela rogowska 15 2 Wydarzenia

Jak instytucja radzi sobie z balansowaniem pomiędzy tradycją a nowoczesnością? Czy łatwiej dziś angażować młodsze, czy starsze pokolenia?
PS
: Nie ma jednej odpowiedzi. Każda grupa ma inne potrzeby i inne kanały komunikacji. Dlatego nie rezygnujemy ani z tradycyjnych form przekazu, ani z nowych mediów. Funkcjonujemy jednocześnie w świecie mediów społecznościowych, telewizji lokalnej, druku i komunikacji bezpośredniej.

Kluczowe jest to, żeby nie zamykać się w jednej „bańce”. Instytucja kultury nie może powiedzieć: „działamy tylko dla tych, którzy są online” albo „tylko dla tych, którzy przychodzą do nas od lat”. Kultura publiczna musi być inkluzywna – nawet jeśli to oznacza więcej pracy i więcej prób.

Centrum Kultury 105 jest również platformą dla inicjatyw oddolnych. Jak wygląda dziś ta współpraca z mieszkańcami i organizacjami społecznymi?
MM
: Jesteśmy instytucją otwartą. Bardzo często inicjatywa wychodzi od mieszkańców – od pomysłów na małe wydarzenia, spotkania, warsztaty, projekty osiedlowe. Naszą rolą jest pomóc je uporządkować, znaleźć przestrzeń, czasem środki lub partnerów.

Z tych małych działań bardzo często rodzą się większe, cykliczne projekty. To pokazuje, że kultura nie musi być odgórnie projektowana. Wręcz przeciwnie – najlepsze rzeczy dzieją się tam, gdzie instytucja potrafi słuchać i reagować. Przykładem może być chociaż inicjatywa, która wyszła od uczniów szkół średnich, na spotkania z ciekawymi twórcami i kluby dyskusyjne. Rozwiązaniem stał się program ministerialny „Czy kultura potrzebuje Młodych, czy Młodzi potrzebują kultury”. Takich inicjatyw jest oczywiście więcej. Nasze drzwi są otwarte na pomysły mieszkańców.

izabela rogowska 8 1 Wydarzenia

Jaką rolę powinno dziś pełnić CK105 w życiu miasta?
PS
: Powinniśmy być jednocześnie animatorem, mediatorem i liderem. Animatorem – bo inicjujemy działania. Mediatorem – bo łączymy różne środowiska. Liderem – bo bierzemy odpowiedzialność za kierunek rozwoju kultury publicznej.

Kultura ma dziś ogromny potencjał w budowaniu lokalnej tożsamości i więzi społecznych. Ale to się nie dzieje samo. Wymaga konsekwencji, dialogu i gotowości do zmiany. Instytucja kultury nie może być zamkniętym budynkiem – musi być żywym organizmem.

Jakie są państwa priorytety strategiczne na najbliższe 5–10 lat?
MM
: Z jednej strony – dalsze inwestycje w infrastrukturę: remonty, termomodernizacja. Budynek ma swoje lata i wymaga kompleksowych działań. Jesteśmy w procesie pozyskiwania środków, które pomogą przeprowadzić remont, tak aby budynek mógł bezpiecznie i nowocześnie funkcjonować przez wiele lat. Mamy w planie zmodernizować także salę kinową, tak aby wymogami mogła sprostać teraźniejszym produkcjom i komfortowi widzów. Jeśli chcemy być konkurencyjni dla multipleksów, musimy dostosować kino do teraźniejszości.

Z drugiej – rozwój programowy, oparty na realnych potrzebach mieszkańców. To oznacza elastyczność, gotowość do zmiany formuł, a czasem także odwagę, by testować nowe rozwiązania. Kultura publiczna nie może stać w miejscu.

Na koniec – które wydarzenie jubileuszu 50-lecia jest dla państwa szczególnie ważne i jakie przesłanie chcieliby państwo przekazać mieszkańcom Koszalina?
MM
: Najważniejsze jest dla nas to, że jubileusz nie jest jednym dniem czy jednym koncertem. To cały rok świętowania z różnymi wydarzeniami, adresowanymi do wszystkich grup.

PS: Chcielibyśmy powiedzieć mieszkańcom jedno: Centrum Kultury 105 jest wspólną przestrzenią. Bez ludzi, ich obecności, pomysłów i zaangażowania nie ma kultury. Te 50 lat to nie tylko historia instytucji – to historia miasta i jego mieszkańców.

50 lat kultury, która nie dzieje się sama

Zachwycamy się wystawą. Wychodzimy z kina pełni emocji. Regularnie uczęszczamy na warsztaty tańca, ceramiki czy rękodzieła, zdobywając nowe umiejętności. Nawet jeśli nasz ulubiony wokalista zaśpiewa ze sceny najlepiej, jak potrafi, a jedno z dziesiątek miejskich wydarzeń realnie odmieni nasze życie – trzeba to powiedzieć otwarcie: bez ludzi pracujących w Centrum Kultury 105 nic by się nie wydarzyło.

izabela rogowska 1 1 Wydarzenia
Joanna Pach, Katarzyna Socha, Izabela Wilke, Anna Dubowik, Marta Hawryluk

Kultura nie dzieje się sama. Nie pojawia się nagle na afiszu, nie uruchamia się jednym kliknięciem, nie trwa tylko tyle, ile koncert czy seans filmowy. Za każdym wydarzeniem stoją konkretni ludzie i ich praca – wieloetapowa, odpowiedzialna, często niewidoczna. A w jubileuszowym, pięćdziesiątym roku działalności CK105 widać to wyraźniej niż kiedykolwiek wcześniej.

Od pomysłu do ostatniej faktury

Każde działanie, które trafia do miejskiego kalendarza wydarzeń, zaczyna się długo przed tym, zanim pojawi się publiczność. Najpierw jest obserwacja – potrzeb mieszkańców, trendów, rozmów, sygnałów płynących z miasta. Potem pomysł. Następnie poszukiwanie finansowania: z budżetu miasta, ze środków ministerialnych, programów operacyjnych i funduszy zewnętrznych. Jak podkreśla Izabela Wilke, odpowiedzialna za projekty unijne: – To nie są tylko pieniądze z ratusza, instytucja kultury musi dziś aktywnie i samodzielnie pozyskiwać środki, a nic nie dzieje się samo.

Dalej przychodzi etap planowania: harmonogramy, umowy, budżety, produkcja, promocja i wreszcie realizacja. To moment, w którym – jak mówi Izabela Wilke – świat marzeń i kreatywności trzeba bardzo precyzyjnie przełożyć na cyfry. Bo każdy projekt, nawet najbardziej artystyczny, musi spełniać konkretne wymogi programów finansujących i jasno określone wskaźniki. Jedną rzeczą jest wymyślenie i opisanie projektu, a drugą – późniejsze trzymanie się budżetu i osiągnięcie dokładnie tego, co zostało zapisane – zaznacza.

izabela rogowska 7 1 Wydarzenia
Od lewej: Sabina Pierucka, Marta Grzegorczyk, Marcin Świerczyński, Maria Lewandowska, Emilia Wójcik, Sandra Bochnak, Patryk Brzeskot, Monika Karczewska

Ale wydarzenie nie kończy się wraz z oklaskami. Dla wielu pracowników CK105 to dopiero początek kolejnego etapu. – Rozliczenie wydarzeń zaczyna się od zebrania wszystkich dokumentów finansowych: faktur, potwierdzeń płatności, zestawień sprzedaży biletów – tłumaczy Katarzyna Socha z działu księgowości. Każdy dokument musi zostać szczegółowo opisany, przyporządkowany do właściwego projektu i sprawdzony pod kątem zgodności z zatwierdzonym budżetem. Dopowiada: – W większych przedsięwzięciach przygotowujemy raporty finansowe dla instytucji dotujących, upewniając się, że wszystkie wydatki spełniają warunki umów i są prawidłowo udokumentowane.

To praca wymagająca precyzji, odporności na stres i doskonałej organizacji. Jak zauważa Katarzyna Socha: – Praca w kulturze to mieszanka chaosu i uporządkowanego ładu – pozwalamy sobie na twórczy niepokój, ale jednocześnie musimy trzymać rękę na pulsie planowania. Bez tego „uporządkowanego ładu” żadne wydarzenie nie mogłoby zostać formalnie zamknięte.

Dlatego dla części zespołu CK105 wydarzenie trwa jeszcze tygodnie po jego zakończeniu – aż do momentu, gdy wszystkie liczby się zgadzają, dokumenty są zamknięte, a projekt rozliczony co do ostatniej złotówki. Bo kultura, choć bywa ulotna, od zaplecza opiera się na bardzo twardych fundamentach.

Czterdzieści osób, setki wydarzeń

W Centrum Kultury 105 pracuje czterdzieści osób. Niewielki zespół, biorąc pod uwagę skalę działań. W praktyce trudno wskazać dzień w roku, w którym w CK105 nic się nie dzieje. Seanse filmowe, koncerty, wystawy, festiwale, warsztaty, próby, spotkania, wernisaże – jedne wydarzenia się kończą, inne są już w przygotowaniu.

W Kinie Kryterium repertuar zmienia się nieprzerwanie przez cały rok. Od kina familijnego, przez projekty edukacyjne, po festiwale i Dyskusyjny Klub Filmowy. – Każdy film to osobna umowa i wiele formalności, które trzeba dopiąć, zanim trafi na ekran – mówi Dorota Tarasiewicz, kierowniczka kina. Jak dodaje, codzienność działu to nie tylko układanie repertuaru, ale przede wszystkim dokumenty, rozliczenia, negocjacje z dystrybutorami i stała współpraca z innymi działami instytucji.

Kino Kryterium od pół wieku pełni rolę nie tylko sali projekcyjnej, ale lokalnego centrum kultury filmowej. To miejsce, w którym – jak podkreśla Dorota Tarasiewicz – Film nie tylko się ogląda, ale także przeżywa, rozumie i wspólnie odkrywa. Repertuar układany jest tak, by obok tytułów popularnych pojawiało się kino ambitniejsze i artystyczne, a edukacja filmowa szła w parze z czystą przyjemnością oglądania.

W kalendarzu kina na stałe funkcjonują cykle, które zbudowały wokół siebie wierną publiczność: Dyskusyjny Klub Filmowy, Kino Małego Widza, Kino dla Seniora, Kino przyjazne sensorycznie czy Szminka Movie. – Każdy z tych projektów ma swoją publiczność i swój rytm– mówi Dorota Tarasiewicz. – Staramy się odpowiadać na bardzo różne potrzeby – od najmłodszych widzów po seniorów, od rodzin po osoby, które szukają kina niszowego.

izabela rogowska 3 1 Wydarzenia
Od lewej: Andrzej Godlewski, Wiesława Łucek, Monika Stypka, Krzysztof Pyrko, Agnieszka Majchrzak, Ewa Walker, Jarosław Góral, Karolina Włodarczyk

Szczególne miejsce w działalności kina zajmują projekty specjalne i edukacyjne, realizowane często we współpracy z innymi działami CK105 i lokalnymi instytucjami. Jednym z największych przedsięwzięć jest Dziecięcy Festiwal Sztuki Filmowej FILMONIADA. – To festiwal, nad którym pracujemy miesiącami i który angażuje praktycznie całe Centrum Kultury 105 – podkreśla Dorota Tarasiewicz, wspominając, że program obejmuje nie tylko seanse filmowe, ale także warsztaty, koncerty i wydarzenia plenerowe.

Realizowane są także przeglądy kina narodowego – m.in. francuskiego i niemieckiego – oraz seanse plenerowe, takie jak „Kino na leżakach”. Każdy z tych projektów wymaga osobnych przygotowań i innego podejścia do widza.

W czasach silnej konkurencji ze strony multipleksów rola Kina Kryterium jako miejsca spotkania i rozmowy o filmie staje się szczególnie istotna. – Nie wygramy liczbą sal ani blockbusterami, ale możemy zaproponować coś innego – atmosferę, bliskość i poczucie wspólnoty – podkreśla Dorota Tarasiewicz. To właśnie ta konsekwentnie budowana tożsamość sprawia, że Kino Kryterium pozostaje ważnym punktem na kulturalnej mapie miasta.

Obok kina – koncerty. Kameralne i plenerowe, debiutanckie i z udziałem artystów z plakatów. Publiczność widzi scenę, światła i gotowy efekt, rzadziej to, co dzieje się na wiele godzin przed pierwszym dźwiękiem i długo po tym, gdy ostatni akord wybrzmi.
– To nie jest tak, że przychodzimy na gotowe wydarzenie – mówi Sylwia Purta, kierowniczka impresariatu. Dla zespołu technicznego koncert zaczyna się znacznie wcześniej: od rozstawiania sprzętu, prób dźwięku, dostosowywania sceny, do konkretnych wymagań artysty. Każdy występ to inna konfiguracja, inne potrzeby i inne tempo pracy.

Są koncerty klubowe i wielkie plenerowe realizacje, są dni spokojne i takie, w których wszystko trzeba korygować w biegu. – Najwięcej emocji jest przy wydarzeniach plenerowych, kiedy dochodzi jeszcze pogoda – wtedy liczy się szybka reakcja i współpraca całego zespołu – podkreśla. Burza, ulewa czy silny wiatr potrafią w jednej chwili zmienić scenariusz wydarzenia i postawić organizatorów przed decyzjami podejmowanymi pod presją czasu.

Koncert, nawet ten trwający półtorej godziny, jest więc tylko finałem wielogodzinnej pracy: planowania, technicznych ustaleń, prób i czuwania nad przebiegiem wydarzenia do ostatniego momentu. Dopiero gdy scena pustoszeje, a sprzęt zostaje spakowany, zespół może powiedzieć, że koncert rzeczywiście się zakończył.

– Mieszkańcy często pytają, czy może u nas wystąpić taki czy inny artysta. Zawsze podejmujemy próby, ale trzeba też przyznać, że nie zawsze jest to łatwe. Musimy wpisać się w trasę, w koncepcję, przebić przez czasem niesprzyjających menadżerów, zobowiązać się do wymagań. Bardzo często się udaje, ale są tacy artyści, którzy z założenia występują tylko kilka razy w roku, czy tylko na stadionach. Niemniej jednak nie ustajemy w próbach sprowadzenia do nas tych artystów, na których Koszalinianie czekają – podkreśla.

Swoje tempo mają także galerie sztuki. Bałtycka Galeria Sztuki i Galeria Amfiteatr to dwie przestrzenie wystawiennicze, w których w ciągu roku realizowanych jest kilkanaście ekspozycji, a w zeszłym roku dokładnie siedemnaście. Każda z nich to osobny proces: od rozmów z artystami, przez koncepcję wystawy i aranżację przestrzeni, po spotkanie z publicznością.

– Galeria sztuki to nie tylko miejsce wystaw, ale aktywny organizm miejski – przestrzeń dialogu i edukacji – mówi Izabela Madajczyk. Jak zaznacza, równie ważne jak sama ekspozycja jest to, co dzieje się wokół niej: rozmowy, oprowadzania, oswajanie widzów ze sztuką współczesną i uczenie jej „czytania”.

Szczególne miejsce w programie galerii zajmują młodzi twórcy i artyści dopiero przygotowujący się do profesjonalnej drogi artystycznej. Dla wielu z nich pierwsza wystawa jest momentem przełomowym. – To często pierwsze zetknięcie z realną publicznością i pierwszy sprawdzian, który buduje pewność siebie – mówi Izabela Madajczyk. Przykładem są choćby wystawy dyplomowe uczniów Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych, dla których galeria staje się naturalnym krokiem między edukacją a światem sztuki.

Galeria Amfiteatr pełni przy tym rolę swoistego inkubatora – miejsca debiutów, przeglądów młodej twórczości i projektów konkursowych. – Dla lokalnego środowiska artystycznego to sygnał, że tu można zacząć, spróbować, popełnić pierwszy błąd i wyciągnąć z niego wnioski – dodaje.

W tym sensie galerie CK105 nie są wyłącznie przestrzenią ekspozycji, ale ważnym elementem miejskiego ekosystemu kultury. Miejscem, w którym sztuka przestaje być elitarna i zamknięta, a zaczyna funkcjonować blisko codziennego doświadczenia mieszkańców – jako rozmowa, pytanie i impuls do dalszych poszukiwań.

Zaplecze wizualne i dokumentacyjne wydarzeń powstaje w Dziale Technik Audiowizualnych. To tu pomysły zamieniają się w obraz i dźwięk – od filmów promocyjnych, przez dokumentacje wydarzeń, po autorskie projekty realizowane w Studiu105. Dział prowadzi także intensywną działalność edukacyjną, m.in. warsztaty filmowe i zajęcia realizowane przy okazji festiwalu Młodzi i Film. Praca ta toczy się równolegle do kalendarza wydarzeń – często poza godzinami widocznymi dla publiczności. Za kamerą Patryk Brzeskot, jak przyznaje – nie ma współczesnych wydarzeń bez ruchu i dźwięku zapisanego na czytnikach cyfrowych.

Amatorski Ruch Artystyczny CK105 obejmuje dziś dwadzieścia pięć sekcji działających w kilku obszarach sztuki. Wśród nich znajdują się sekcje plastyczne – zajęcia rysunku i malarstwa dla dorosłych, zajęcia plastyczne dla dzieci i młodzieży oraz ceramika prowadzona w grupach dziecięcych, młodzieżowych i dla osób dorosłych.

izabela rogowska 2 1 Wydarzenia
Izabela Madajczyk, Karolina Smolarek-Szynal, Sylwia Purta, Cezary Grabowski

Silnie reprezentowany jest również obszar muzyczny. W jego ramach odbywają się zajęcia wokalne dla dzieci i młodzieży, indywidualne lekcje wokalne dla dorosłych oraz zajęcia instrumentalne – nauka gry na pianinie, skrzypcach i gitarze. Przy CK105 działają także trzy chóry senioralne: Frontowe Drogi, Koszalin Canta oraz Chór Wojtana.

Kolejną ważną częścią są sekcje taneczne, skierowane zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Dorośli uczestnicy spotykają się m.in. w Formacji Tanecznej SZYK oraz w zespole Roztańczone, natomiast najmłodsi tańczą w dwóch grupach baletowych i w Dziecięcym Zespole Tańca Nowoczesnego. W ramach tej samej dziedziny działa także Zespół Tańca Ludowego Bałtyk, pielęgnujący polskie tradycje i folklor, a także gimnastyka taneczna przeznaczona dla pań dojrzałych i seniorek.

Obszar teatralny tworzą: Studio Artystyczne im. Ziembińskich, skupiające młodzież szkolną i studentów, Teatr Seniora Zwierciadło oraz nowo utworzony Teatralny Krąg Kobiet, działający od września 2025 roku. Karolina Asanowicz, kierowniczka Działu Upowszechnia Kultury mówi: – W zajęciach sekcji ARA uczestniczy, w obecnej chwili, ponad 300 osób, Są to zarówno najmłodsze dzieci (już od 4 rż.), dzieci i młodzież szkolna, studenci, jak i osoby dorosłe i seniorzy. Dzięki różnorodności zajęć możemy skierować naszą ofertę właściwie do każdej grupy wiekowej.

Zaplecze, którego nie widać

Dział organizacyjny dba o to, by obiekty CK105 były bezpieczne, sprawne i gotowe na przyjęcie publiczności. To zaplecze administracyjne instytucji, ale – jak podkreślają sami pracownicy – znacznie wykraczające poza standardowe ramy administracji. Agnieszka Majchrzak mówi: – Zajmujemy się utrzymaniem obiektów, remontami, pracami technicznymi przy imprezach, organizacją wynajmów. Mamy pracowników technicznych, recepcję, ekipy sprzątające – jesteśmy takim trzonem, bez którego żadne wydarzenie by się nie odbyło – mówią przedstawiciele działu. Ich praca często zaczyna się wtedy, gdy inni kończą – po wydarzeniach, w nocy, przed kolejnymi realizacjami, w rytmie kalendarza festiwali i imprez plenerowych.

Technicy sceniczni i audiowizualni czuwają nad tym, by było słychać, widać i czuć atmosferę wydarzenia. Rocznie obsługują blisko 300 realizacji – od niewielkich nagłośnień po kilkudniowe festiwale.

– Akustycy pojawiają się na miejscu nawet pięć-sześć godzin wcześniej, żeby rozstawić sprzęt, zrobić próbę i dopiero potem zagrać koncert – tłumaczy Paulina Zgrzebnicka. Pracują pod presją czasu, oczekiwań artystów i warunków pogodowych. Przy nagłośnieniach plenerowych ulewy i burze to realne zagrożenie – wtedy trwa walka z czasem, czy zdążymy zabezpieczyć sprzęt i dokończyć wydarzenie – dodają. To praca wymagająca zarówno technicznej precyzji, jak i odporności psychicznej.

izabela rogowska 5 1 Wydarzenia
Tomasz Badowski, Mateusz Fabianiak, Dorota Tarasiewicz, Daniel Grabias

Dział promocji walczy o uwagę odbiorców w świecie przeładowanym informacją. Tworzy identyfikacje wizualne wydarzeń, prowadzi media społecznościowe, współpracuje z mediami, dokumentuje wydarzenia zdjęciami i filmami. – Naszym celem jest, żeby informacja o wydarzeniach CK105 dotarła do mieszkańców – mimo natłoku treści i zmieniających się algorytmów – mówi Marta Grzegorczyk, kierowniczka działu promocji. Zespół odpowiada m.in. za plakaty, ulotki, banery, grafiki do social mediów, citylighty i materiały prasowe, ale też za bieżący kontakt z mediami i partnerami. – Mamy sześć profili na Facebooku, trzy na Instagramie i TikToku. To praca ciągła, wymagająca elastyczności i szybkiego reagowania – podkreśla. Dzięki nim mieszkańcy w ogóle wiedzą, że coś się wydarzy.

Ewa Walker, odpowiedzialna za sekretariat mówi: – Na skrzynkę mailową Centrum Kultury wpada wiele zapytań. Na każde z nich reagujemy. To co cieszy najbardziej, to pomysły mieszkańców płynące prosto z serca. Ciepłe słowa, po wydarzeniach czy zapał do dzielenia się swoją pasją. Centrum Kultury nigdy nie zasypia i choć grafiki są napięte, a kalendarze wypełnione wydarzeniami – zawsze znajdzie się czas i przestrzeń na nową inicjatywę. Poza wszystkim jesteśmy grupą ludzi, która bardzo się lubi.

izabela rogowska 4 Wydarzenia
Dorota Popowicz-Majewska, Henryk Maciejewski, Dorota Helbik-Słobodzian, Karolina Asanowicz, Pola Grabska

50 lat – i dalej

Pięćdziesiąt lat działalności Centrum Kultury 105 to nie tylko historia wydarzeń, nazwisk i dat. To przede wszystkim historia pracy – codziennej, zespołowej, często niedostrzegalnej. To instytucja, która od pół wieku łączy świat marzeń i emocji z twardą rzeczywistością budżetów, harmonogramów i odpowiedzialności publicznej.
Jubileusz nie jest tu momentem zamknięcia. Raczej chwilą, by uświadomić sobie skalę wysiłku stojącego za każdym afiszem, każdym koncertem, każdym seansem. I by powiedzieć jasno: kultura w Koszalinie ma swoje serce, ręce i głowy. Ma ludzi. I to właśnie oni są największym dorobkiem pięćdziesięciu lat Centrum Kultury 105.