Przez lata turyści zaglądali w okna Floryna, naciskali klamkę z nadzieją, że uda się wejść do środka – bezskutecznie. Z niedowierzaniem patrzyli, jak jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w Mielnie, stojący tuż przy parku zdrojowym i z widokiem na Bałtyk, popada w bezczynność, mimo że ma wszystko, by stać się miejscem wyjątkowym. Dziś wreszcie powraca do życia, i to z rozmachem, który zapowiada nowy rozdział w historii mieleńskiego wybrzeża.

Nowi właściciele – miejscowi, od lat związani z branżą turystyczną – wiedzą, jak wielki potencjał kryje to miejsce. Chcą je rozwijać z poszanowaniem historii, klimatu okolicy i natury, a jednocześnie proponować ofertę przyjazną, atrakcyjną i dostępną. Enklawa Floryn nie tylko odzyskuje dawny blask, lecz zyskuje zupełnie nową energię, elegancję i zdrowy lokalny charakter.
Historia tego miejsca jest bogata i niemal wciąż obecna w murach. W latach 20. XX wieku na starych pocztówkach budynek podpisywano jako kawiarnia Hohenzollern – popularny punkt na trasie między parkiem a plażą, tętniący rozmowami kuracjuszy, którzy zatrzymywali się tu na chwilę wytchnienia. Po wojnie obiekt zmieniał się razem z epokami: działała tu kawiarnia „Morskie Oko”, później Klub Prasy i Książki, miejsce ważne dla letników i mieszkańców, w którym odbywały się słynne „czwartki koszalińskie” – spotkania literackie, prelekcje i rozmowy o kulturze regionu. To właśnie tu, z inicjatywy Władysława Turowskiego, autora hymnu Koszalina, toczyły się wakacyjne dysputy o sztuce i życiu społecznym. Dziś Enklawa Floryn znów tętni życiem jako restauracja z pokojami gościnnymi, zachowująca ducha tego, czym był kiedyś: nadmorskim salonem spotkań.

Enklawa Floryn zachwyca przestrzenią. Wysoka, jasna sala restauracyjna daje ogromne możliwości aranżacyjne, dzięki czemu sprawdza się zarówno podczas kameralnych rodzinnych obiadów, jak i dużych przyjęć: od wesel, jubileuszy i bali, przez firmowe spotkania i integracje, aż po komunie czy chrzciny. Wnętrze można ułożyć na tysiące sposobów, a każdy z nich tworzy inną, równie przyjemną opowieść. Na piętrze mieści się jedenaście pokoi dla trzydziestu trzech osób, co pozwala zamienić każde wydarzenie w wygodny, nadmorski pobyt. Ta kombinacja – elegancka restauracja i baza noclegowa – daje szerokie możliwości organizatorom i sprawia, że miejsce idealnie wpisuje się w potrzeby współczesnych gości.
Tuż przed budynkiem rozciąga się duży taras, podzielony na strefy: jedna z miękkim piaskiem pod stopami, druga z wygodnymi stolikami, otoczona wysokimi trawami i palmami. Widok na morze jest tu niczym nieskrępowany – bałtycka linia horyzontu rozciąga się tuż przed nami, a latem taras staje się najlepszą widownią na spektakle zachodów słońca. Zimą z kolei Bałtyk przywdziewa mgliste szaty i wygląda równie zjawiskowo, wciągając w spokojny, kojący klimat.
W menu po pierwsze zaskakuje… jego zwięzłość. Karta zawiera zaledwie kilkanaście propozycji – wszystkie dopracowane, przemyślane i stworzone z myślą o jakości. Szef kuchni stawia na świeże składniki, wyraziste smaki i piękne podanie. Wśród przystawek znajdziemy krewetki wędzone dymem, które uzależniają już po pierwszym kęsie, oraz duszoną wątróbkę drobiową z pietruszką i chilli, a to połączenie klasyki i kulinarnej odwagi. Wśród zup niepodzielnie królują dwie: rybna, bogata w kawałki dorsza i krewetek, oraz aromatyczna, podawana w chlebku zupa gulaszowa. Pieczywo wypiekane jest na miejscu – i to czuć. Dania główne to krótkie, lecz trafione zestawienie propozycji: pierś z kaczki z sosem pieczeniowym i nutą trufli, dorsz w sosie paprykowym, kurczak Capresse z chrupiącą fasolką. Soczysty rostbef podawany jest na rozgrzanym kamieniu z lawy wulkanicznej — wstępnie przygotowany przez kuchnię, by każdy mógł samodzielnie dosmażyć go do ulubionego stopnia wysmażenia.

Miłośnicy makaronów mogą wybrać jedno z trzech rigatoni – z kurczakiem, owocami morza lub podgrzybkami. Karta jest kompaktowa, ale treściwa, gotowa trafić w gust zarówno wymagających smakoszy, jak i rodzin z dziećmi.
Enklawa Floryn działa przez cały rok, codziennie, poza poniedziałkami. To idealne miejsce na przerwę podczas spaceru promenadą, na popołudniową kawę, zimową rozgrzewającą herbatę pachnącą cynamonem i miodem albo na wieczorne spotkanie przy czymś słodkim. Lokal już dziś jest ważnym punktem na mapie Mielna, zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.
W planach właścicieli jest dalsze ożywienie całego terenu. Wkrótce powstać ma ogród zimowy i wyznaczone, bezpieczne miejsce na ognisko. Najbardziej poruszająca jest jednak zapowiedź renowacji plenerowej sceny i widowni, które kiedyś tworzyły tętniące życiem centrum kultury. To szansa, by przywrócić Mielnu tradycję letnich wydarzeń, koncertów i spotkań artystycznych i znów otworzyć przestrzeń na kulturę, która w tym miejscu ma wyjątkowo długą historię.
Właściciele Enklawy Floryn organizują już własne wydarzenia tematyczne – niedawno odbyły się Andrzejki w stylu PRL, a przed nami zabawa sylwestrowa, która zapowiada się niezwykle ciekawie. Na ścianach restauracji wiszą dawne fotografie budynku i okolicy, przypominające o tym, czym to miejsce było przez dekady. To piękne tło dla nowego etapu, który właśnie się zaczyna.
W Enklawie również wy możecie tworzyć swoje własne wspomnienia. To otwarte, elastyczne miejsce idealnie sprawdza się przy organizacji eventów, spotkań firmowych czy rozmaitych uroczystości. Nawet jeśli brakuje wam pomysłu na formułę – bez obaw. Ta przestrzeń oferuje niezliczone możliwości, od kameralnych aranżacji, po bardziej ekstrawaganckie scenariusze. A jej największym atutem są zachwycające okoliczności przyrody, bez przesady unikatowe w skali całego Pomorza. Organizując tu przyjęcie, podarujesz gościom nie tylko pięknie spędzony czas i dania skrojone pod ich potrzeby, lecz także estetyczne i wypoczynkowe wrażenia, które naprawdę zostają w pamięci.
Miejsce rozwija się z wyczuciem, powoli i konsekwentnie, tak, jak rodzą się miejsca, które mają przetrwać pokolenia. To nie jest szybka metamorfoza, lecz przemyślana odbudowa lokalnej perełki. Mieszkańcy i turyści zyskują przestrzeń, do której chce się wracać: klimatyczną, otwartą, gościnną. Taką, która karmi zarówno oczy, jak i apetyt. Taką, która przywraca Mielnu trochę elegancji i trochę nostalgii. I bardzo dużo serca.

Enklawa Floryn Mielno
ul. 1-go Maja 15
Rezerwacje: 509 200 702
FB: / Enklawa Floryn
























