Są biura podróży, które sprzedają katalogowe oferty, i są takie, które powstają z marzeń i pasji. Travika należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. To przedsięwzięcie, które narodziło się z osobistej potrzeby odkrywania świata w sposób autentyczny, z dala od utartych szlaków, w bliskości z naturą i w rytmie, który pozwala naprawdę poczuć miejsce, a nie tylko je zobaczyć. Twórcą Traviki jest Janusz Stasica, który po latach pracy zawodowej postanowił stworzyć przestrzeń, w której podróże nie są towarem, lecz doświadczeniem.
To wyjątkowe biuro podróży od początku podąża własną drogą. Zamiast standardowych hoteli i przewodników – są niekonwencjonalne noclegi, aktywność fizyczna, przygoda i wspólnota. Każdy wyjazd jest tu przemyślaną opowieścią, a nie kolejnym punktem na turystycznej mapie. To propozycja dla tych, którzy szukają nie tylko wakacji, ale i sposobu, by sprawdzić siebie, odnaleźć radość w prostocie, a przy tym przeżyć coś, co zostaje na zawsze w pamięci.

Z Przegibka do Tokio to droga, którą przebyliśmy na przestrzeni ostatnich 10 lat, śmieje się Janusz Stasica. Pierwszy obóz odbył się w Beskidzie Żywieckim w malutkim górskim schronisku na Przegibku, a ostatni w Japonii.
Sezon na urlop nie ma swojego kalendarza, podróżujemy z Agnieszką przez cały rok, bo zawsze jest czas na przygodę – mówi Janusz Stasica i dopowiada – Dopiero wróciliśmy z Japonii, a już za 10 dni wracamy ponownie na szlak do kraju kwitnącej wiśni – tym razem z dorosłymi, na integrację firmową.
Agnieszka Vickers, mieszkająca kilkanaście lat za granicą, miłośniczka jogi, Azji i poznawania nowych kultur, dołączyła do Traviki kilka lat temu, inspirując do odkrywania nowych destynacji i stając się jej nierozłączną częścią. Teraz wspólnie tworzą swoją ofertę, podążając za marzeniami, a oferta Traviki nie ma sztywnych ram. Główna zasada to odpowiadanie na to, czego oczekują klienci. To właśnie głosy uczestników sprawiają, że z roku na rok oferta biura rozwija się i ewoluuje.
Traviki nie da się zaszufladkować. Wakacyjna oferta skierowana jest głównie do dzieci i młodzieży, a także do rodzin. Z kolei poza sezonem z powodzeniem realizuje skrojone pod oczekiwania wyprawy dla indywidualnych grup, dla firm, na specjalne okazje.
Off-road, wrak race, lot śmigłowcem, tydzień z jogą w aśramie, trekking, narty? Nie ma rzeczy niemożliwych. Ostatnie wyprawy Biura Podróży Travika rozpaliły serca i zachwyciły uczestników. Nic dziwnego, bo kiedy tylko zejdzie się głównego szlaku, rozpoczyna się magia.

Maraton wakacyjny zaczynają z młodzieżą na Malcie. Tu obóz językowy wymyka się schematom pod wieloma względami. Po pierwsze nauka angielskiego pod okiem najlepszych native speakerów w grupach wielonarodowościowych – to okazja na język w praktyce i znajomości z całego świata. Po drugie – zwiedzanie wyspy, wspólnie spędzony aktywny czas, tworzenie więzi i pyszne lokalne smaki. Dzieciaki uwielbiają formę nauki bez presji, a kiedy mogą przy tym wypocząć i dobrze się bawić, korzystają z tego maksymalnie.
Kolejnymi kierunkami, skierowanymi także do młodszych uczestników, są polskie góry oraz Bory Tucholskie. To tu tematem przewodnim jest aktywność sportowa, ale nie tylko. W górach – trekking i elementy wspinaczki. Z kolei nad jeziorem Charzykowskim – sporty wodne, windsurfing, ale także gokarty. Na takich wyjazdach młodzi podróżnicy uczą się nowych umiejętności oraz doskonalą te już nabyte. Zaangażowana i profesjonalna kadra dba o to, aby w bezpiecznej atmosferze poszerzać wiedzę, ale także spędzać czas bez nudy. Wspólne posiłki, wieczorne animacje, gry i zabawy sprawiają, że w bogatym programie wyjazdów, każdy znajdzie coś dla siebie.


Tego lata Travika postawiła również na dwa egzotyczne kierunki: Kirgistan i Japonię. Choć to propozycje dla nieco starszych, czyli młodzieży 14+.
Kirgistan nie jest miejscem „do odhaczenia” – o tym właśnie przekonali się uczestnicy wyprawy z Biurem Podróży Travika. Przez pięć dni trekkingu w górach Tien-Szan pokonali blisko 70 kilometrów, zdobyli przełęcze sięgające niemal 4000 m n.p.m. i dotarli do turkusowego jeziora Ala-Kul. Noclegi w jurtach wśród pasterzy, spotkania z gościnnymi mieszkańcami i smaki lokalnej kuchni dopełniły tej niezwykłej podróży. To doświadczenie, które – jak podkreślają uczestnicy – pozostanie w pamięci na długo i jeszcze silniej rozbudzi chęć powrotu do tej krainy gór i stepów. Janusz Stasica mówi o tej wyprawie: – Kirgistan to wciąż region o małym nasileniu turystycznym i każdy, kto kocha naturę, bezkresny różnorodny krajobraz, barwy, których nie sposób zapomnieć, zachwyci się tym miejscem. Świat bez komercji i poza zasięgiem internetu to doznania za jakimi tęskni się na co dzień. Jak długo tak będzie? Pewnie i tu niebawem pojawi się fala turystów z całego świata. Póki co miejsce to zachwyca potęgą surowej przyrody. I niewątpliwie Travika będzie wracać tam, z miłośnikami gór i przyrody, w kolejnych latach.


Japonia z kolei to kraj kontrastów, w którym cisza świątynnych ogrodów spotyka się z pulsującym rytmem metropolii. Uczestnicy wyprawy – grupa młodzieży zafascynowana kulturą japońską, miała okazję doświadczyć tej niezwykłej harmonii podczas 14 dni pełnych wrażeń.
Na pierwszy ogień – Tokio, największa aglomeracja świata, licząca 38 milionów mieszkańców, robi niesamowite wrażenie, dając poczucie bezkresu miasta połączonego z niesamowitym spokojem i porządkiem. Spacer po Shibuya Crossing, wizyta w świątyni Sensō-ji i spektakularna wystawa TeamLab Borderless były jak wejście w inny wymiar. – Tokio przyciąga energią, której nie da się porównać z żadnym innym miejscem na świecie – mówi Agnieszka Vickers. Dalsza podróż prowadziła przez Nikko, Kioto i Narę, miejsca, gdzie historia i duch tradycji są wciąż żywe. Ceremonia parzenia herbaty, spacer bambusowym lasem w Arashiyamie czy spotkanie z jeleniami w Nara Park pozwalały uczestnikom poczuć codzienność dawnej Japonii. – To właśnie w takich chwilach można naprawdę zrozumieć, czym jest harmonia w japońskim wydaniu – podkreśla Agnieszka, zafascynowana wszechobecnym szacunkiem w Japonii. – Ich kultura zadziwia i onieśmiela, a jednocześnie uczy szacunku, tolerancji i ładu. Szok kulturowy – to mało powiedziane.

Wyprawa ta to coś więcej niż podróż turystyczna. Dla młodych podróżników była spotkaniem z kulturą, historią i samym sobą. – Japonia zostaje w sercu na zawsze. To doświadczenie, które odmienia spojrzenie na świat – podsumowywali uczestnicy.
Travika nie jest zwykłym biurem podróży, to przestrzeń, w której wyjazdy zamieniają się w przygody, a uczestnicy schodzą z głównych szlaków. Tu każdy szczegół ma znaczenie: od troski o bezpieczeństwo i profesjonalizm kadry, po atmosferę sprzyjającą budowaniu relacji i przełamywaniu własnych ograniczeń. Skąd pomysły na coraz to nowe kierunki?
Właściciel Traviki podkreśla, że płyną z marzeń młodych ludzi. – Na naszych wyprawach dużo rozmawiamy. Młodzi chcą zdobywać świat, ale w sposób, który jest dla nich atrakcyjny i ciekawy. Chcą sięgać po więcej i wdrapać się wyżej, a my umożliwiamy im to, służąc naszym doświadczeniem i opieką.
To, co wyróżnia Travikę, to szczerość i autentyczność, widać je zarówno w bogatej ofercie aktywności, jak i w wyjątkowych inicjatywach podróżniczych. Stawia mocno na relacje, dlatego wyprawy odbywają się w kameralnym gronie i w każdej z nich uczestniczą osobiście Janusz i Agnieszka – twórcy nowych programów, dbając o każdy szczegół, uzupełniając się nawzajem i wspierając profesjonalistami, w zależności od profilu wyjazdu.
Narty, kajaki, góry, konie, windsurfing czy gokarty, wachlarz propozycji jest ogromny, ale łączy je jedno: każda z nich ma być okazją do rozwoju, zabawy i spotkania. Bo podróż z Traviką to więcej niż zmiana miejsca – to zmiana perspektywy.
I właśnie w tym tkwi jej przewaga nad konkurencją: w przekonaniu, że nie chodzi o to, by odhaczyć kolejne punkty na mapie, ale by przeżyć coś, co zostaje w pamięci na zawsze.
Plany na kolejne wyprawy?
Jeszcze w listopadzie tego roku wyprawa dla dorosłych do Japonii. Wyruszymy tam również w kwietniu 2026 roku, aby zachwycić się pięknem kwitnącej wiśni – i do obu tych podróży można jeszcze dołączyć.

W czasie ferii zimowych wyjeżdżamy w Dolomity na obóz narciarski – w konfiguracji rodzinnej oraz obozu młodzieżowego. Tam czeka profesjonalne szkolenie narciarskie z byłymi zawodnikami na fantastycznie przygotowanych trasach, a wieczorami pyszne włoskie kolacje.
Zaraz po feriach, bo już 10 lutego, podróż do Indii. Będzie joga przy wschodzie słońca, będą świątynie oraz okazja na poznanie kultury tego ogromnego kraju. Medytacja, oddech, aromatyczne curry, dhal, świeże owoce tropikalne, najważniejsze miejsca kulturowe m.in. Jaipur oraz jeden z siedmiu nowych cudów świata, Taj Mahal. Indie zachwycają kolorami i dźwiękiem oraz niezwykłym bogactwem kultur, od majestatycznych pałaców Maharadżów, po duchowe tradycje jogi i rytuały nad Gangesem – deklaruje Agnieszka Vickers.
Z kolei na wyraźną prośbę młodzieży szykujemy wyprawę do Nowego Jorku. To z kolei miasto w nieustannym ruchu, tętniące życiem i mocno związane z popkulturą. Kto chętny postawić krok za oceanem – zapraszam do zapoznania się z naszą ofertą, która pojawi się niebawem.
No i Japonia dla młodzieży w sierpniu 2026 roku, na którą jest już zapisanych kilkoro uczestników – lista jest jeszcze otwarta i czeka na miłośników tej niesamowitej kultury.
Warto planować wakacje z wyprzedzeniem. Wyprawy w małych, kameralnych grupach szybko znajdują swoich chętnych. Z drugiej strony do wymagających kierunków dobrze jest się przygotować fizycznie. Trekking, aktywne spędzanie czasu blisko natury oraz odkrywanie innych kultur są świetnym sposobem na urlop, ale także niemałym wyzwaniem. Jeśli myślisz, że to nie dla Ciebie, nie martw się, na pewno tak nie jest. Janusz Stasica pomaga również w przygotowaniach fizycznych i mentalnych do wypraw, o których śnisz.



Nie czas odkładać marzeń na półkę. Lepiej zaplanować je z głową, zaufać profesjonalistom i odkryć w sobie pasję podróży poza szlakiem.
Travika
Tel. 502 060 884
/BiuroTurystykiAktywnej/Travika




















