P7189077 Ludzie

Dolna Frankonia pieści zmysły

Fot: Nikola Moskal

Złociste pola, delikatnie przeplatane malachitowymi lasami oraz oliwkowymi uprawami, które symetrycznie rozciągają się wzdłuż wzgórza, tworzą ujmujący krajobraz. Taki właśnie widok ukazuje się w okolicach ośmiu winnic położonych pod miejscowością Castell, na południowo-wschodnim skraju Dolnej Frankonii.

Castell przypomina bardziej uroczą, włoską mieścinę niż typowe niemieckie miasteczko. Usytuowane na wysokim wzniesieniu, z którego rozpościera się panorama na pola pełne winorośli.

Wino jest głęboko zakorzenione we frankońskiej kulturze. Chociaż powszechnie utarło się przekonanie, że Bawaria słynie głównie z piwa, warto zauważyć, że Dolna Frankonia jest wyjątkowym regionem, gdzie produkcja i spożycie win przewyższają te związane z piwem. Ten fakt można dostrzec już podczas pierwszego pobytu w tym miejscu. Dominującą pozycję, szczególnie białego wina, mieszkańcy Frankonii zawdzięczają swojemu klimatowi, który określa się jako przejściowy, ponieważ ma on cechy zarówno kontynentalnego, jak i morskiego. Oznacza to, uwzględniając wyjątkowo żyzne gleby i słoneczne wzgórza, że uprawie wina sprzyjają słabe zimy i wyjątkowo ciepłe lata. Unikatowy klimat dopełnia oryginalny, wytrawny smak wina wytwarzanego z winorośli Silvaner, najliczniej pokrywającej tamtejsze wzgórza. Silvaner, umieszczany często w charakterystycznych zaokrąglonych butelkach nazywanych Bocksbeutel, ma wytrawny, lecz wciąż łagodny smak, dzięki czemu doskonale komponuje się z niemal wszystkimi potrawami. Więcej niż opisy i barwne słowa oddadzą fotografie wykonane wyjątkowo z podwójnej perspektywy – z ziemi oraz z lotu ptaka. Zapraszam w wizualną podróż oraz do bliższego przyjrzenia się odmianie winorośli Silvaner skąpanej w łagodnym lipcowym słońcu.