Image35 Temat z okładki

Pływające hotele przestają być fantazją

Fot. Apartamenty na wodzie EKOSUN/HAVHOUSE

Po pracochłonnych i czasochłonnych przygotowaniach przyszła pora na spektakularną fazę projektu. Koszalińska firma Ekosun, tworzy kompleks kilkunastu domków na wodzie, w których będzie można mieszkać przez cały rok. To nie wszystko. Ekosun ma już potencjał, by na bazie domów modułowych własnej konstrukcji i produkcji budować całe hotele na wodzie. To z pewnością ciekawa opcja dla hotelarzy działających w turystycznie popularnych miejscach, gdzie skończyły się tereny inwestycyjne na lądzie – jak na przykład w głównych kurortach mazurskich. Albo miast takich jak Szczecin, które szukają sposobu na atrakcyjne wykorzystanie leżących w ich granicach akwenów.

Wspomniane domki na jeziorze Bukowo (w miejscowości Dąbkowice) formalnie klasyfikowane są jako „łodzie mieszkalne”, choć powinny być raczej nazywane „apartamentami na wodzie”. Ten, który jest już gotowy, daje wyobrażenie o wysokim standardzie, na który mogą liczyć przyszli nabywcy domów Ekosunu. Powstał on jako wynik współpracy firmy z Politechniką Koszalińską w ramach wspartego funduszami unijnymi projektu badawczego. W efekcie pojawił się pierwszy, niejako wzorcowy samowystarczalny energetycznie domek ulokowany na jeziorze Bukowo. Nad tym, jak przenieść zastosowane w nim rozwiązania na dużą skalę, pracowali architekci z koszalińskiej Nowej Pracowni.

Image32 Temat z okładki

Paweł Czupajło, właściciel firmy, mówi: – Dla kogo to robimy? Dla wszystkich, którzy lubią wypoczynek nad wodą, ale nie lubią pływać, czyli korzystać z motorówek, żaglówek albo uprawiać surfingu. Dla tych, którzy poszukują bliskiego kontaktu z naturą, spokoju, lecz również chcą podczas wypoczynku zaznać komfortu. Myślę, że dla osób prywatnych nasze domy na wodzie są potencjalnie ciekawą inwestycją, ciekawszą niż apartamenty w aparthotelach czy condohotelach. W szerszej skali tworzymy zaś ofertę dla dużych inwestorów, bo mamy fabrykę modułów z których da się tworzyć rozmaitej wielkości budynki zarówno na wodzie, jak i na gruncie.

dji fly 20250506 090030 988 1746515874769 photo optimized Original Temat z okładki

Urokliwe, maleńkie Dąbkowice leżą na mierzei oddzielającej Bałtyk i jezioro Bukowo. Są enklawą ciszy i nią pozostaną, bo to obszar szczególnej ochrony przyrodniczej Natura 2000. Nawet w wakacje panuje w tym miejscu wyjątkowy spokój.

Wybór miejsca na pokazową inwestycję nie jest przypadkowy, bo jak mówi właściciel Paweł Czupajło, Ekosun buduje „w naturze”: – Udowadniamy, że można stworzyć miejsce do wypoczynku – ale i do życia w ogóle, bo nasze domy przygotowane są do zamieszkania całorocznego – idealnie spójne z naturalnym otoczeniem, nieobciążające środowiska naturalnego. Mogą być cumowane do istniejącego pomostu albo przeholowane – w dowolnym miejscu akwenu. Są swoistymi kontenerami powstającym jako jedna całość w hali produkcyjnej, z ekologicznych materiałów, mają w 95 procentach drewnianą konstrukcję. Trafiają na budowę jako gotowy moduł z oknami, meblami, wyposażeniem łazienki i kuchni.

Architekt Waldemar Waszkiewicz, współwłaściciel Nowej Pracowni, wyjaśnia: – Materiałem konstrukcyjnym jest lite drewno świerkowe HBE. Ściana konstrukcyjna ma grubość 6 cm, strop 8 cm. Jest to świerk szlifowany. Mamy więc od razu powierzchnię gotową wizualnie. Przyjęliśmy założenie, że nie będziemy jej specjalnie wykańczać. Jednak nie jest to do końca surowe drewno, bo zabezpieczamy je przed ciemnieniem. Z kolei elewację wykonujemy z drewna termorowanego. Poddane specjalnej obróbce termicznej, staje się ono odporne na warunki atmosferyczne oraz degradację biologiczną. Dzięki głębokiemu i trwałemu wysuszeniu oferuje lepszą stabilność wymiarową. Jest również pozbawione żywicy, co zapobiega powstawaniu wycieków. Z czasem to drewno zszarzeje, bo to jest proces naturalny, niemniej jednak nie wymaga ono żadnej konserwacji. Producent daje gwarancję, że drewno nie ulegnie degradacji biologicznej przez 25 lat.

Pływający dom ma powierzchnię 28 metrów kwadratowych, podzieloną na strefę dzienną, czyli salon z aneksem kuchennym oraz sypialnię z łóżkiem na całą szerokość i szafę z lustrami. Jest w nim również urządzona w pełni funkcjonalna łazienka. W sypialni i łazience dostęp światła dziennego zapewniają świetliki.

Image39 Temat z okładki

Jeśli jest kuchnia i łazienka, powstaje pytanie o ścieki. Rozwiązaniem okazuje się umieszczona pod domkiem nowoczesna przepompownia ścieków. Automatycznie, gdy zbiornik się przepełnia, jego zawartość przepompowywana jest do sieci kanalizacyjnej na lądzie. W Dąbkowicach, gdzie nie ma takiej sieci, szambo na lądzie opróżniane jest metodą tradycyjną. Woda użytkowa dostarczana jest również z lądu. Domki będą niezależne energetycznie i samowystarczalne dzięki panelom fotowoltaicznym i pompom ciepła. Dla zapewnienia stuprocentowej ciągłości zasilania zostaną połączone z siecią na lądzie.

Niezależne energetycznie całoroczne apartamenty na wodzie są idealnym rozwiązaniem dla osób szukających wypoczynku wśród natury, pracujących zdalnie albo wykonujących wolne zawody i potrzebujących do pracy idealnego spokoju. Ich właściciele mogą czuć satysfakcję z faktu, że konstrukcje mają ujemny ślad węglowy, bo wykonane są niemal wyłącznie z drewna, a ocieplenie stanowi wełna drzewna: – Drzewa, z których to drewno zostało pozyskane, pochłonęły wcześniej wiele dwutlenku węgla i wyprodukowały masę tlenu. Dla coraz większej liczby klientów ma to znaczenie, bo rośnie świadomość ekologiczna, a możliwość obcowania z przyrodą w jej nienaruszonym stanie staje się dobrem rzadkim, swoistym luksusem – przekonuje architekt.

Prezes Właściciel Paweł Czupajło dodaje: – W Polsce mieszkanie na wodzie nie jest jeszcze tak popularne, jak na przykład w Holandii, choć i u nas przybywa zwolenników house boatów. My proponujemy coś więcej, nową jakość w tym zakresie. Z naszych modułów niczym z klocków można uzyskać nie tylko przestrzeń mieszkalną, lecz również tworzyć strefy usług typu SPA, gastronomicznych, rekreacyjnych. Chcemy tą wizją zarazić hotelarzy. Powstają możliwości inwestycyjne w miejscach, w których się one skończyły w tradycyjnym rozumieniu, czyli na przykład na Mazurach. Tam w lokalizacjach turystycznych wyczerpały się zasoby terenów budowlanych. Dzięki współpracy z nami inwestorzy mogą prowadzić biznes bliżej natury. W tej chwili większość miast jest już ściśle zabudowana. Bez wyburzania niczego nie da się już tam wcisnąć. Z kolei na przykład Szczecin poszukuje pomysłu na zagospodarowanie dorzeczy Odry, których ma w swoich granicach mnóstwo. Zabudowanie ich kawiarniami i restauracjami może zaowocować powstaniem atrakcyjnej strefy spędzania czasu na wzór miast holenderskich. Można to zrobić w elegancki, estetycznie spójny sposób, zamiast przypadkowych, często już podniszczonych barek użyć opracowanych przez nas modułów. Stworzenie „małej Holandii” jest na wyciągnięcie ręki.

Image36 Temat z okładki

Konstrukcja modułów mieszkalnych, które jako ulokowane na wodzie domki oferuje w Dąbkowicach firma Ekosun, powstaje w 95 procentach z drewna. Drewniane nadbudowy umieszczone zostają na pływakach siatkobetonowych. Dokładnie obliczona i kontrolowana waga użytych materiałów budowlanych, wykończeniowych oraz wyposażenia dostosowana jest do wyporności każdego pływaka. Ponadto przestrzeń wewnątrz pływaka wykorzystana jest do lokalizacji niezbędnych elementów instalacji sanitarnej i elektrycznej.