druk prestiz DSC9837 Motoryzacja

W szpilkach za kierownicą: Mercedes-Benz GLC 200 4MATIC, czyli wcielona definicja klasy premium

Fot. Marcin Betliński

Nie ma chyba lepszej rekomendacji dla testowanego samochodu niż informacja, że testująca go osoba zdecydowała się kupić właśnie ten model. Tak rzecz ma się w przypadku doktor Małgorzaty Kacalskiej, którą poprosiliśmy o opinię na temat modelu Mercedes-Benz GLC 200 4MATIC.

Dr Małgorzata Kacalska jest lekarzem-anestezjologiem, mieszka i pracuje w Gryficach. Panią doktor spotkaliśmy w Autoryzowanym Salonie Mercedes-Benz Mojsiuk w Starych Bielicach w momencie, kiedy odbierała klucze do swego nowego samochodu. Wcześniej korzystała ona z auta innej marki premium, ale zdecydowała się na zmianę. Przyznaje, że po części pod wpływem rekomendacji męża, również lekarza, który wcześniej „przesiadł się” do samochodu marki Mercedes-Benz. Dr Piotr Kacalski powiedział nam: – Szybko przekonałem się, że podjąłem słuszną decyzję. Chociaż mój poprzedni samochód dobrze wyglądał i miał dobre notowania u użytkowników, nowy okazał się dużo bardziej komfortowy. Jak żartuje mój znajomy: „jest gwiazda, jest jazda”.

svg%3E Motoryzacja

A oto co usłyszeliśmy od dr Małgorzaty Kacalskiej na temat wybranego przez nią modelu: – Przy pierwszym kontakcie z tym autem od razu zwróciłam uwagę na luksusowe wykończenie wnętrza, czyli przede wszystkim fotele z białej skóry, piękne przeszycia. W moim poprzednim samochodzie, innej marki premium, tego nie było, więc to pierwsza wyraźna różnica. Bardzo spodobała mi się również możliwość precyzyjnego dopasowania siedzeń do preferencji kierowcy i pasażera przedniego fotela, która wsparta „pamięcią ustawienia foteli”, stanowi w moich oczach dużą zaletę. Mój Mercedes jest bardzo nowoczesnym samochodem, więc na poznanie wszystkich jego możliwości, przeczytanie i zrozumienie obszernej instrukcji potrzebuję trochę czasu. Ale niektóre funkcje udało mi się uruchomić intuicyjnie, w tym zestaw głośnomówiący, szybko opanowałam ustawianie radia – co jest dla mnie istotne, tak jak ustawianie nawigacji. To są rzeczy, które podnoszą poczucie komfortu podczas jazdy, a jednocześnie dzięki dużemu ekranowi sterującemu nie odwracają zbytnio uwagi kierowcy. Tu koniecznie muszę podkreślić rzecz, która bardzo mi się spodobała i która jest bardzo praktyczna, to znaczy możliwość wydawania głosem poleceń nawigacji i telefonowi. To świetna sprawa, bo nie tracąc z oczu drogi oraz kierownicy, da się w GLC ustalić trasę dojazdu lub wybrać z listy kontaktów pożądanego rozmówcę.

Ogromne wrażenie zrobił na mnie stopień wyciszenia kabiny. Odgłosy jazdy zupełnie nie przeszkadzają, prawie nie słychać szumu opon i pracy silnika. Pamiętam, że kiedyś przejechałam się z kolegą jego samochodem, który wyglądał znakomicie, ale w środku czułam się jak w metalowej puszce. Hałas, zwłaszcza na dłuższych trasach, potrafi mocno męczyć. Tutaj tego problemu nie ma. Dlatego mam komfort słuchania muzyki. Myślę, że po ostatecznej regulacji basów i wysokich tonów ten komfort będzie idealny.

Jak odbieram prowadzenie? Jest bezproblemowe. Musiałam się przyzwyczaić do faktu, że mechanizm sterowania skrzynią biegów jest w GLC umieszczony przy kierownicy, a w poprzednim samochodzie miałam go po prawej stronie. Szybko się przestawiłam, tak jak szybko nauczyłam się znajdować wszelkie inne przełączniki i obsługuję je już niemal automatycznie.

svg%3E Motoryzacja

Pochwalić warto światła. Są one adaptacyjne, więc podczas jazdy po zmroku nie oślepiamy jadących z naprzeciwka, bo one same w ułamku sekundy dostosowują się do sytuacji. Jednocześnie zapewniają znakomite doświetlenie zakrętów.

Jeśli miałabym stwierdzić, komu poleciłabym ten samochód, powiedziałabym, że wszystkim, którzy cenią sobie komfort i lubią elegancką przestrzeń wokół siebie. Na pewno docenią go osoby pokonujące długie trasy, bo jazda GLC nie męczy. Dobrze poczują się w nim zarówno panie, jak i panowie – najwyżej wybiorą inny kolor karoserii. Ja postawiłam na biały perłowy, o którym od dawna myślałam. Samochód na pewno jest bardzo elegancki i przyciąga wzrok na ulicy, o czym przekonałam się podczas wizyty u bliskich w Poznaniu. Mam satysfakcję, że od razu spodobał się moim wnukom, które skomentowały: „Babciu, ale super!”. GLC naprawdę jest super.

Tyle wrażenia pani doktor. My dodajmy jeszcze, że jeśli chodzi o ilość miejsca w środku, to nowy Mercedes-Benz GLC oferuje go sporo. Z przodu nie ma oczywiście żadnego problemu z zajęciem miejsca nawet przez osobę bardzo wysoką; regulacja fotela jak i kolumny kierowniczej jest tutaj znakomita. Również pasażerowie tylnej kanapy nie mają powodów do narzekania, bo podróżują w warunkach komfortowych. Warto tutaj odnotować jeszcze duży bagażnik o pojemności 620 litrów.

Podczas szybszej jazdy, na przykład autostradą, Mercedes GLC imponuje jeszcze czymś istotnym z punktu widzenia kierowcy: stabilnością zachowania oraz wspomnianym już bardzo dobrym wygłuszeniem wnętrza pojazdu. Przy prędkości typu 120-140 km/h można spokojnie rozmawiać we wnętrzu bez podnoszenia głosu. To oczywiście efekt nie tylko solidnych wytłumień, ale też niskiego współczynnika aerodynamicznego. W samochodzie z półki premium nie mogło być oczywiście inaczej.

svg%3E Motoryzacja

Przykładowo – za model Mercedes-Benz GLC 200 4MATIC miesięczna rata leasingowa w programie Flexi Leasing może wynieść 1 667,41 zł netto (przy cenie auta 219 430,89 zł netto, wstępnej opłacie leasingowej 45% wartości, przy liczbie rat wynoszącej 60 i wartości końcowej wykupu pojazdu 25% (podana symulacja wyceny może ulec zmianie, bieżących informacji udzielą doradcy handlowi w salonie sprzedaży, niniejsza informacja nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu Cywilnego, Dz.U. 2022.1360).


Zapraszamy do Autoryzowanego Salonu Mercedes-Benz Mojsiuk w Starych Bielicach k/Koszalina, ul. Koszalińska 89 lub pod nr tel.: 94/34 77 372
www.mojsiuk.mercedes-benz.pl
Szukaj nas na Facebooku i Instagramie: Mercedes-Benz Mojsiuk