IMGL6869 Edytuj Edytuj Edytuj Temat z okładki

RedHouse Osiedle Chabrowe: Budujemy domy przyszłości

Co oznacza „przyszłość” przywołana w tytule? Najnowocześniejsze technologie, materiały budowlane oraz instalacje sprawiające, że domy są zeroenergetyczne, tanie w eksploatacji plus ponadczasowy design, komfort i przestrzeń do indywidualnej aranżacji. RedHouse swoją pierwszą inwestycję – osiedle domów bliźniaczych przy ulicy Paproci na Raduszce – zakończył sukcesem: wszystkie domy w szybkim czasie znalazły mieszkańców. Niebawem deweloper rozpocznie budowę kolejnego osiedla. Tym razem będzie to kilkanaście pasywnych domów w technologii IZODOM, również na Raduszce, a pierwsi lokatorzy będą mieli szansę zamieszkać w nich pod koniec 2024 roku.

Zaczęło się od folii grzewczej, sześć lat temu, kiedy Wojciech Chanulak jako firma Czerwone Ciepło został dystrybutorem polskiej firmy Red Snake. Folie grzewcze produkowane przez tę firmę zrobiły furorę w Polsce, ale też w USA czy Skandynawii. Ich wynalezienie zrewolucjonizowało ogrzewanie pomieszczeń, a lista zalet technologii jest bardzo długa. Folie Red Snake są cieniutkie, elastyczne, niezawodne, wytrzymałe, bardzo wydajne i posiadają 25-letnią gwarancję. Można je montować pod podłogami, w ścianach i sufitach, w dopiero powstających i już istniejących budynkach. Zasilane prądem z ogniw fotowoltaicznych, dają ciepło właściwie za darmo, ale nawet zasilane z sieci gwarantują ogromne oszczędności. Pewne jest, że przyszłość ogrzewania należy do tej technologii, a zainteresowanie nimi w Polsce rośnie z roku na rok. – Obecnie co roku montujemy w domach około 4 kmb folii grzewczych – mówi Wojciech Chanulak, deweloper RedHouse. – Głównie na Pomorzu, choć mamy też sporo zleceń w Polsce. Oczywiście zamontowaliśmy je na naszym pierwszym osiedlu i na kolejnym również ich użyjemy.

Osiedle Paproci – trzy w jednym

Pierwsza inwestycja deweloperska RedHouse powstała przy ulicy Paproci na Raduszce. W 2022 roku stanęły tu cztery domy bliźniacze, czyli łącznie osiem lokali mieszkalnych o powierzchni 140 m². Poza folią grzewczą zastosowano w nich system rekuperacji (wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła) oraz fotowoltaikę (technika przetwarzająca światło słoneczne na energię elektryczną). Każdy z tych systemów osobno zapewnia wymierne korzyści, obniża koszty utrzymania domu, a ich połączenie zmniejsza te wartości do minimum – nie ominiemy jedynie opłat stałych, abonamentów, kosztów dystrybucji itd.

W Koszalinie osiedle przy ulicy Paproci jest pierwszym i jak dotąd jedynym, gdzie folie grzewcze, rekuperacja i fotowoltaika zostały zastosowane razem. – Zazwyczaj w domach montowane są pompy ciepła lub ogrzewanie gazowe, my postawiliśmy na źródła odnawialne i ogrzewanie prądem – wskazuje Wojciech Chanulak. – Wszystkie domy sprzedaliśmy, mimo kryzysu finansowego, z jakim mieliśmy do czynienia

w 2022 roku. Deweloperzy mieli w tym okresie ogromny problem ze sprzedażą swoich lokali, zwłaszcza tych z większymi metrażami. Nasze domy znalazły mieszkańców szybko, co jest dobrym prognostykiem dla kolejnej inwestycji.

svg%3E Temat z okładki

Droższe, ale… tańsze

Ten paradoks łatwo wytłumaczyć. Ceny domów oferowanych przez RedHouse sytuują je w kategorii premium, ale dzięki komplementarnemu zastosowaniu wspomnianych systemów oraz innych technologicznych innowacji, w perspektywie to zakup niezwykle opłacalny, bo oszczędzamy na kosztach eksploatacyjnych budynku. Owszem, kupujemy dom droższy od standardowego, ale rachunki mamy znikome, a to w perspektywie wieloletniej nawet kilkaset złotych oszczędności miesięcznie! Dotyczą one przede wszystkim ogrzewania, największej bolączki finansowej właścicieli domów. Domy będą wolno stojące, usytuowane na dużej działce bez sąsiadów i zbudowane w technologii pasywnej (izolacja budynku jest o wiele lepsza niż dom murowany ze styropianem 20cm). – Według naszych wyliczeń koszt utrzymania pierwszych dwóch lokali przy osiedlu Paproci, które powstały jeszcze w starym systemie rozliczeń fotowoltaiki, są tańsze niż w przypadku kawalerki z opłatami czynszowymi oraz ryczałtowymi za ciepło i wodę! – wskazuje Wojciech Chanulak. – Rocznie za takie mieszkanie płacimy 8 – 10 tysięcy złotych. W przypadku naszych domów to 4 – 5 tysiące zł. Różnica jest ogromna.

Dziś domy przy Paproci pełnią rolę pokazową. – Klienci mają okazję podczas dni otwartych przekonać się, jak systemy współdziałają, na czym polega ich działanie i na własnej skórze poczuć, jak ciepłe i przyjemne w odbiorze są wnętrza naszych domów – mówi deweloper. – Warto pamiętać, że zakup łączony systemu rekuperacji i fotowoltaiki od jednej firmy – a to oferujemy – jest również korzystniejszy cenowo.

Z najwyższej światowej półki

Do budowy najnowszej inwestycji deweloper wykorzysta polską technologię pasywną IZODOM, pozwalającą – w porównaniu ze standardowym domem murowanym – na oszczędność do 80 procent kosztów, jeśli chodzi o ogrzewanie. System tworzą lekkie, styropianowe pustaki (klocki), które łączą się w ciągłą warstwę termoizolacji i eliminują mostki termiczne – niechciane luki, przez które dany budynek traci ciepło. Montaż jest niezwykle prosty (na zatrzaski), nie wymaga klejenia wielu elementów, a jedynie zalania betonem i uzbrojenia, a to z kolei sprawia, że wznoszenie obiektów tego typu jest bardzo szybkie. – Domy z użyciem technologii IZODOM można porównać do termosu: będą długo utrzymywały temperaturę – obrazuje Wojciech Chanulak. – W mroźne dni bez ogrzewania nawet do kilkunastu dni. W Koszalinie nikt poza nami nie stosuje tej technologii, tymczasem góruje ona nad innymi pod wieloma względami i ma ogromną przyszłość.

Parametry, o których mowa, wraz z rekuperacją i fotowoltaiką. sytuują inwestycję RedHouse w kategorii obiektów pasywnych. – Zapotrzebowanie na ciepło w standardowym murowanym domu ze styropianem o grubości 20 cm wynosi około 45 kWh na m² powierzchni mieszkalnej. W przypadku 100 m² to 4500 kWh zużycia energii elektrycznej, by ogrzać lokal przez cały sezon grzewczy – przybliża Wojciech Chanulak. – Nasze budynki z zastosowaniem ścian i izolacji pasywnych, a technologia IZODOM to kryterium spełnia, będą potrzebowały jedynie około 20 kWh na m2, co oznacza dwa razy mniejsze zapotrzebowanie na ciepło.

Redhouse Osiedle Chabrowe

Budowa najnowszej inwestycji na Raduszce rozpocznie się na początku 2024 roku. W pierwszym etapie powstanie trzynaście domów na działkach o wielkości od 7 do 10 arów. Pierwsze domy RedHouse planuje wybudować do trzeciego kwartału 2024 roku.

– Zdecydowałem się na budowę domów w niezwykle popularnym i cenionym stylu tzw. nowoczesnej stodoły – mówi Wojciech Chanulak. – Tego typu obiekty są minimalistyczne w formie i niezwykle eleganckie. Nawiązują do wiejskiego klimatu, ale w designerskim wydaniu. To zwarte, proste bryły osadzone na prostym planie, z dwuspadowym dachem bez okapów, bez wykuszy, co poza walorami estetycznymi i funkcjonalnymi, ma też wymiar praktyczny, bo pozwala zmniejszyć zużycie energii na ogrzewanie.

Wnętrza będą – jak przystało na nowoczesną stodołę – przestronne, z wysoką antresolą nad salonem, przeszkleniami, możliwością wyeksponowania dodatkowej przestrzeni ok 50 m² i otwarte, co pozwoli na różne eksperymenty aranżacyjne i dekoracyjne. W wersji podstawowej RedHouse zaproponuje przyszłym mieszkańcom Osiedla Chabrowego domy o powierzchni 102 m². Dalsze decyzje co do układu pomieszczeń domu klienci podejmą sami – od kolorystyki elewacji, po układ funkcjonalny. Oczywiście firma posiada propozycję stworzoną przez architekta, ale warto rozplanować przestrzeń samodzielnie i dostosować ją stricte do swojego gustu i potrzeb. Klienci będą mogli stworzyć własny układ pomieszczeń, ich metraż, wielkość kuchni czy łazienki, zaplanować w domu garderobę, spiżarnię, biuro itd. Będą mogli także rozbudować dom o antresolę (to opcja dodatkowa), a więc uzyskać jeszcze 55 m² powierzchni użytkowej, a tym samym zyskać 160-metrowy dom.

To kolejne innowacyjne rozwiązanie i odejście od schematów, bo osiedla domów jednorodzinnych i same ich aranżacje bywają do siebie bardzo podobne. Trudno znaleźć na rynku projekty oryginalne i choć deweloperzy oferują możliwość wprowadzania modyfikacji w układzie pomieszczeń, to nie w tak zindywidualizowanym stopniu, jak tu. Oczywiście w zależności od wybranego wariantu lub ich połączenia, zmieni się cena nieruchomości, a uwzględnienie zmian będzie wymagało wniesienia opłaty rezerwacyjnej.

W dobrym miejscu

Osiedle Chabrowe wyrośnie w tej samej części Raduszki, co Osiedle Paproci. Dzielnica jest dziś podmiejską enklawą, z rozbudowaną infrastrukturą, ale też zachowanym wiejskim klimatem. Centrum Koszalina od Raduszki dzieli ta sama odległość, co Jamno czy Rokosowo, a dojazd jest nieskomplikowany. Mieszkańcy chwalą sobie ciszę, spokój i przytulny klimat. W pobliżu przyszłego Osiedla Chabrowego znajduje się m.in. Orlik i pętla autobusowa MZK, ale położone ono będzie w głębi terenu, blisko obrzeży Koszalina, w miejscu zacisznym, zielonym i oddalonym od ruchu samochodowego, który na Raduszce jest zresztą znikomy.

Samo rozplanowanie osiedla również sprzyjać będzie intymności, bo domy posadowione będą na dużych działkach i oddalone od siebie. Nie ma mowy o ciasnej zabudowie, gdzie sąsiedzi zaglądają sobie w okna. Położenie domów nie jest przypadkowe – powierzchnie przeszklone salonu, kuchni i sypialni skierowane będą na południowy wschód i zachód, a to gwarantuje naturalne nasłonecznienie i dogrzanie domów przez cały rok. – Dom będzie pobierał dodatkowe ciepło prosto ze słońca, co też przełoży się na oszczędności – mówi Wojciech Chanulak. – Osiedle zaprojektowane zostało z myślą o budownictwie pasywnym, począwszy od bardzo dobrej izolacji, po takie ułożenie budynku, by uzyski ze słońca nawet w zimie ogrzewały dom. W lecie słońce co prawda nagrzeje wnętrza, ale tu zastosowanie ma rekuperacja, zapewniająca wymianę powietrza w całym domu, więc nie ma mowy o przegrzewaniu czy duchocie. Dopełnieniem może być oczywiście klimatyzacja, jeśli nabywca zdecyduje się na jej montaż.

Bezpieczny zakup

Sprzedaż domów Osiedla Chabrowego będzie finalizowana po odbiorze wybranego budynku. Nabywcy nie będą musieli martwić się o proces budowy, nie ponoszą ryzyka, jeśli coś się deweloperowi nie powiedzie. Klienci kredytowi mogą poczekać z uzyskaniem finansowania do zakończenia inwestycji, a więc uniknąć kosztów związanych z obsługą bankową kredytu. Klienci gotówkowi również zostaną zabezpieczani notarialnie z wpisem do hipoteki i rozliczani zgodnie z harmonogramem prac lub po ich zakończeniu. – Domy są rezerwowane i nie ma możliwości, aby ktoś ubiegł kupno wybranej nieruchomości. – dodaje Wojciech Chanulak. – Na naszym osiedlu nie będzie administracji ani wspólnoty, a więc kolejnych niepotrzebnych kosztów. Zmniejszamy je do minimum w każdym możliwym aspekcie.

W przypadku decyzji o wzięciu kredytu na zakup domu, warto zwrócić się do doradców finansowych. RedHouse rekomenduje współpracę z doświadczonym koszalińską firmą Turlus Kredyty & Nieruchomości.

Kategoria premium

Wojciech Chanulak nie ma wątpliwości, że ceny domów oferowanych przez RedHouse są przystępne i bez problemu znajdą nabywców, czego preludium była szybka sprzedaż poprzednika, Osiedla Paproci. Pierwsze zapytania o nowe domy już wpływają.

Zainteresowanie wynika z wielu czynników. Po pierwsze coraz więcej osób inwestuje w domy energooszczędne, wykorzystujące technologie przyszłości i rozwiązania oparte o odnawialne źródła energii – to trend światowy, coraz wyraźniej obecny także w Polsce. Klienci kupują, a raczej inwestują w wysoką jakość, komfort i innowacje, bo zapewniają one długie i bezproblemowe eksploatowanie nieruchomości, brak częstych remontów, serwisów, a więc znów: oszczędności. Dla osób ceniących ekologiczny tryb życia domy oferowane przez RedHouse będą wyborem idealnym. Poza niskim zużyciem nośników energii, stosowaniem zielonych źródeł energii, wysokiej jakości termoizolacji, ekologicznych rozwiązań architektonicznych i bliskości natury, mogą liczyć na inne, mniejsze udogodnienia, jak choćby możliwość montażu ładowarki do samochodów elektrycznych.

Po drugie: – Idea budowy osiedla składającego się z niewielkich, wolno stojących i ekonomicznych w utrzymaniu domów zdaje się odpowiadać na zapotrzebowanie rynku – zauważa Małgorzata Zalewska z Galerii Nieruchomości, obsługującej sprzedaż inwestycji RedHouse. – Obecnie obfituje on w niewielkie szeregówki i bliźniaki, ale to wciąż domy z sąsiadem na wyciągnięcie ręki i niewielką działką. Nasza wspólna wizja zakłada budowę osiedla składającego się z domów, z których każdy ma przestronną działkę, co nie tylko zapewnia klientom prywatność, ale również przestrzeń do realizacji własnych pomysłów i projektów – na przykład ogrodu. Wierzymy, że ta koncepcja będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem na rynku nieruchomości, a firma RedHouse wraz z nami jest gotowa wprowadzić ją w życie.

Po trzecie domy RedHouse to świetna alternatywa wobec samodzielnej budowy, będącej nie tylko wyzwaniem logistycznym, ale niemal zawsze kończącej się poniesieniem kosztów wyższych niż zakładane. Wojciech Chanulak dodaje: – Oddajemy klientom piękne domy z kompletem instalacji, ultranowoczesne, gotowe do wykończenia, urządzenia i życia. Do tego wyposażone w systemy obniżające koszty eksploatacyjne oraz podnoszące komfort użytkowania. Każde oszczędności w czasach chwiejnej gospodarki, kryzysów, wahających się cen energii czy gazu są pożądane, więc oferujemy inwestycję w bezpieczną i stabilną przyszłość. W naszych domach mieszka się wygodnie i właściwie bez zmartwień o naprawę czy serwis urządzeń. Chcemy oferować coś nowego i niespotykanego na koszalińskim rynku nieruchomości, trochę iść pod prąd i cieszę się, że klienci za nami podążają.


Czym jest technologia IZODOM

Izodom 2000 Polska to producent materiałów budowlanych oferujący kompletną technologię do budowy domów pasywnych; działa już od ponad 30 lat. IZODOM jako jedyny wykorzystuje system IZOClick® do łączenia klocków bez zaprawy, dzięki czemu eliminowane są mostki termiczne. IZODOM to ponad 100 elementów do budowy domów energooszczędnych i pasywnych, które tworzą ciągłą warstwę termoizolacji. Dzięki technologii IZODOM budowa idzie szybciej, a koszty inwestycji i eksploatacyjne są niższe. Połączenie lekkich, łatwych w obsłudze i obróbce klocków i wypełnienie ich betonem sprawia, że to bardzo szybki system budowlany. Co więcej, nie wymagane jest dodatkowe izolowanie i docieplanie ścian.


svg%3E Temat z okładki

Marcin Płuciennik ekspert Turlus Kredyty & Nieruchomości:

Pomagamy klientom w zdobyciu finansowania na zakupu domu, czyli kredytu hipotecznego lub pieniędzy na inne potrzeby związane z budynkiem, jak na przykład zakup instalacji fotowoltaicznej czy wyposażenia lokalu. Dysponujemy ofertą trzynastu banków, z których wybieramy wraz z klientami tę najlepszą i najbardziej adekwatną do możliwości i potrzeb, w oparciu o zdolność kredytową. Możemy ten proces rozpocząć na każdym etapie – już w momencie powzięcia decyzji o zakupie domu lub po zakończeniu inwestycji i oddaniu jej do użytkowania. W pierwszym przypadku mamy sporo czasu na przygotowanie planu finansowania i niezbędnej dokumentacji. Warto wziąć pod uwagę, że decyzje co do kredytu standardowego zapadają szybko, natomiast jeśli staramy się o Bezpieczny Kredyt 2% w ramach rządowego programu, a również w ich pozyskaniu pomagamy, to trzeba będzie zarezerwować więcej czasu na dopełnienie formalności.

Jeśli nieruchomość spełnia warunki pro-eko, niektóre banki oferują korzystniejsze cenowo warunki kredytu, czyli niższą marżę dla tego typu inwestycji. Musi ona spełniać określone warunki dotyczące systemów termoizolacji, rekuperacji, instalacji fotowoltaicznych, a domy RedHouse te kryteria spełniają. W dłuższej perspektywie możemy uzyskać oszczędności na poziomie 20-30 tysięcy złotych. Te wyliczenia są oczywiście umowne, zależą od sytuacji na rynku i kwoty kredytu, co należy brać pod uwagę.

Jak działa folia grzewcza Red Snake?

Folia jest cieniutka i elastyczna. Składa się z 11 warstw: z góry i z dołu są umieszczone po cztery warstwy ochronne z laminatów, a pomiędzy nimi włókno węglowe o grubości

0,45 mm oraz taśma miedziana i taśma srebrzona, która zapobiega iskrzeniu. Materiał jest całkowicie bezpieczny, przebadany w wielu instytutach na całym świecie, między innymi na Uniwersytecie we Wrocławiu.

Folie grzewcze Red Snake bardzo często instalowane są wraz z ogniwami fotowoltaicznymi i w takim takim układzie hasło „ogrzewanie za darmo” staje się faktem, bo wytworzony przez ogniwa prąd elektryczny zasila domowe urządzenia. Wojciech Chanulak: – Ta technologia ma ogromną przyszłość. Gazu czy węgla nikt z nas na własną rękę nie wydobędzie, a dostęp do promieniowania słonecznego ma każdy. Jedynie na początku wymaga to inwestycji w instalację. Ale przecież przy tradycyjnym podejściu również inwestujemy: w wybudowanie kominów, w kotłownię w przypadku gazu albo paliw stałych, rozprowadzenie rur, grzejniki. A później systematycznie ponosimy koszty paliwa (gazu, peletu czy węgla) albo kupowanego prądu elektrycznego. Po zainstalowaniu fotowoltaiki i folii grzewczych, tych wydatków już nie mamy bądź je redukujemy, bo energię czerpiemy z promieniowania słonecznego. W ciągu paru lat wydatek inwestycyjny zwraca się przez brak rachunków za energię.

Bardzo istotna jest przy zastosowaniu folii grzewczych możliwość kontrolowania ogrzewania każdego pomieszczenia z osobna. Za pomocą odrębnych niewielkich termostatów możemy tak zaprogramować sposób ogrzewania, by cieszyć się stale komfortem cieplnym a jednocześnie oszczędzać energię. Warto dodać, że ogrzewanie podłogowe lub sufitowe jest rekomendowane dla alergików, ponieważ nie unosi ono powietrza, wraz z którym rozprzestrzeniają się alergeny z sierści zwierząt, kurzu, albo roztocza.

svg%3E Temat z okładki

Rozumiemy naszych klientów

Sprzedażą Osiedla Chabrowego zajmie się Galeria Nieruchomości, pośrednik bardzo doświadczony, obecny na rynku koszalińskim od 10 lat. To właściwie kontynuacja współpracy z firmą RedHouse, która rozpoczęła się przy poprzedniej inwestycji – osiedlu przy ulicy Paproci.

Wybór Galerii Nieruchomości na pośrednika zajmującego się sprzedażą nowej inwestycji nie jest przypadkowy. Biuro istnieje już od dekady i na stałe wpisało się w koszaliński rynek nieruchomości. Jest cenione zarówno na rynku lokalnym, jak i ogólnopolskim, czego dowodem dwukrotne zwycięstwo w prestiżowym konkursie Otodom na najlepsze biuro nieruchomości w województwie zachodniopomorskim w latach 2019 i 2022. W latach 2020 i 2021 Galeria Nieruchomości znalazła się na podium tego konkursu.

Pośrednicy działają na obszarze Koszalina oraz w powiatach ościennych, niemniej, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kontrahentów, wiele spośród transakcji realizowanych jest w innych częściach Polski.

Biuro zostało założone przez czterech wspólników, z których każdy w indywidualny sposób podchodzi do swojej pracy. Wszyscy są licencjonowanymi pośrednikami w obrocie nieruchomościami, a wcześniej zdobyte doświadczenia zawodowe – prawnika, inżyniera budownictwa, dziennikarza czy specjalisty do spraw sprzedaży i marketingu – pozwalają wykonywać pracę w sposób dopasowany do indywidualnych i różnorodnych potrzeb klientów. Obecność na pokładzie Galerii radcy prawnego pozwala na zajęcie się sprawami, które w znaczący sposób odbiegają od pojęcia pośrednictwa w sprzedaży bądź zakupu nieruchomości. Egzekucje, hipoteki przymusowe, skomplikowane sprawy spadkowe, reprezentowanie cudzoziemców w sprawie uzyskania zgody na zakup nieruchomości, uzgadnianie treści ksiąg wieczystych – to tylko część przypadków, z jakimi biuro zetknęło się w ostatnim czasie. Galeria Nieruchomości jest w stanie podołać każdemu zadaniu, z którym zgłosi do nich klient.

Zdobyte przez lata doświadczenia pozwoliły na ukształtowanie modelu firmy opierającego się na trzech filarach: wiedza, kreatywność oraz szerokie spektrum działania, znacznie wykraczającego poza zakres pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Na przestrzeni lat biuro nawiązało współpracę z wieloma podmiotami, które świadczą usługi na rzecz klientów – przeprowadzka, drobne naprawy, gruntowny remont, budowa domu. W każdej z tych sytuacji Galeria Nieruchomości jest w stanie zaoferować pomoc, polecając zaufanych i sprawdzonych ludzi. Współpracuje z architektami, geodetami, konstruktorami, kierownikami budowy i branżystami.

Karol Walczak, pośrednik Galerii Nieruchomości:– Dokładamy wszelkich starań, aby klienci czuli się „zaopiekowani”. To dla nas bardzo ważne. Zależy nam, aby przekraczając próg naszego biura, powierzyli nam wszystkie swoje obawy, wątpliwości i trudy związane z realizacją transakcji. O to, żeby każdy element naszej współpracy był zrealizowany w najlepszy sposób, zgodnie z prawem i zasadami współżycia społecznego, dbamy my. Niejednokrotnie spotykamy się z określeniem, że każda nieruchomość jest inna i wymaga innej strategii sprzedaży, ale uważamy, że to nie nieruchomość, a ludzie, ich najbliżsi i sytuacja życiowa w danym momencie jest inna i nie ma udanej współpracy bez zrozumienia tych okoliczności. Dlatego tak ważne, oprócz przygotowania merytorycznego, jest spojrzenie na transakcję z szerszej perspektywy. Mamy świadomość, jak ważne zadania powierzają nam klienci, dlatego w każde z nich wkładamy 100 procent wiedzy i zaangażowania, realizując je najlepiej, jak potrafimy.

Setki zadowolonych klientów oraz otrzymywane nagrody utwierdzają pracowników Galerii Nieruchomości w przekonaniu, że idą w dobrym kierunku. Najbliższą zmianą, oczywiście na lepsze, będzie zmiana siedziby biura. Wraz z rozpoczęciem nowego roku Galeria Nieruchomości będzie znajdowała się przy ul. Zwycięstwa 170 – dawna Księgarnia Językowa – róg Zwycięstwa i Chełmońskiego. Zmiana ma na celu zwiększenie przestrzeni do pracy, co pozwoli na bardziej komfortową obsługę kontrahentów, a także powoli rozwinąć dział reklamy i dział prawno- inwestycyjny.