Bazujący na klasie V model EQV jest drugim autem w rodzinie czysto elektrycznych Mercedesów EQ. Imponujące było tempo pracy nad nim: przedstawiony jako pojazd koncepcyjny pod koniec 2019 roku, w kilkanaście miesięcy później jest już produkowany seryjnie i dostępny również w Polsce. Dzięki uprzejmości firmy Mercedes-Benz Mojsiuk mógł się odbyć nasz kolejny konsumencki test, w którym właściwości modelu EQV sprawdzał Włodzimierz Żurowski, koszaliński przedsiębiorca – właściciel firmy PUH Żurowski.

 

Pan Włodzimierz jest właścicielem firmy PUH Żurowski, będącej partnerem handlowym znanego wytwórcy stolarki okiennej „Drutex”. Jak przyznaje, usiadł za kierownicą elektrycznego minivana EQV z wielką ciekawością, bo wcześniej nie miał właściwie do czynienia z samochodami elektrycznymi. Test podsumował krótko: „Mercedes EQV ze wszech miar wart jest polecenia!”

A oto podstawowe wrażenia naszego czytelnika po wypróbowaniu auta: – Komfort jazdy jest pierwszą rzeczą, która przychodzi mi do głowy. Komfort nieporównywalny z niczym, ale tu trudno się dziwić, bo przecież to Mercedes. Mechanika i zawieszenie w przypadku tej marki nie mają sobie równych.

To jest ciężki, ważący około trzech ton samochód, ale na drodze sprawuje się znakomicie, wręcz zwinnie. Ważąca 700 kg bateria, umocowana pod podłogą, z jednej strony nie zabiera miejsca w kabinie, a z drugiej dodaje stabilności autu w czasie prowadzenia. Zaskakująca jest dynamiczność zapewniona przez silnik o nie tak w końcu dużej mocy. Dostępny od razu po naciśnięciu pedału gazu, a właściwie pedału napędu, maksymalny moment obrotowy przekłada się na znakomite przyspieszenie. Przy tej masie i tych gabarytach ta cecha imponuje. Mówiąc żargonowo, EQV „odchodzi błyskawicznie”, bez najmniejszego wysiłku jako pierwszy rusza spod świateł na skrzyżowaniach.

 

 

Dodatkowo kierowca ma do dyspozycji różne tryby jazdy. Kiedy włączy tryb sportowy, dynamika jeszcze wzrasta. Oczywiście taka sportowa jazda „kosztuje” – energia zgromadzona w baterii szybciej się zużywa. Na pewno na co dzień taki styl jazdy byłby błędem, bo tryb Eco czy Comfort w zupełności wystarczy.

Zresztą nie jest to samochód sportowy. Producent, jak można przeczytać w materiałach na temat Mercedesa EQV, adresuje go do rodzin i firm. Według mnie jest to samochód zdecydowanie rodzinny. Gwarantuje wygodny przejazd 6-8 osobom, możliwość zabrania dużego bagażu i sprzętu sportowego. Wyjazd nim na wakacje na pewno byłby czymś przyjemnym. Ale w firmach również może mieć wartościowe zastosowanie, służąc do przewozu ludzi na duże odległości – na przykład ekip do pracy za granicą. Z drugiej strony takim wozem można odebrać z lotniska kontrahentów firmy czy innych oficjalnych gości, bo wnętrze jest eleganckie, przestronne, fotele bardzo wygodne. Posiadanie we flocie firmowej takiego minivana na pewno dodaje właścicielowi prestiżu.

Warto zwrócić uwagę na rzecz, która mocno rzuca się w oczy, zwłaszcza osobom mającym po praz pierwszy kontakt z „elektrykiem”. Chodzi o ciszę panującą wewnątrz kabiny. Kiedy uruchomi się Mercedesa EQV, o tym że jest on gotowy do jazdy, świadczy tylko informacja na pulpicie. Również kiedy poruszamy się w spokojnym trybie, słyszymy tylko cichutki szum, który pochodzi zapewne od opon. Staje się on nieco intensywniejszy po włączeniu trybu sportowego. Ale to i tak niewielka różnica.”

Przykładowo model Mercedes-Benz EQV można nabyć w programie Lease&Drive już od 5 705,47 PLN netto miesięcznie (10% wstępnej wpłaty leasingowej, okres leasingu 48 miesięcy, wykup pojazdu 35,41%, łączny limit przebiegu pojazdu: 60000 km).

Włodzimierz Żurowski zwrócił uwagę również na to, że na pierwszy rzut oka EQV można by pomylić z flagowym minivanem marki czyli klasą V. Nic dziwnego – „elektryk” dzieli z wersją z klasycznym napędem niemal całe nadwozie i wnętrze oraz płytę podłogową, oczywiście odpowiednio zmodyfikowaną na potrzeby montażu akumulatorów i elektrycznego silnika. To co odróżnia EQV od klasy V pod względem stylistycznym to przede wszystkim pas przedni nawiązujący wyglądem do rozwiązania znanego już z SUV-a EQC, o którym już pisaliśmy w wydaniu z grudnia 2020 roku, klapka kryjąca gniazdko do ładowarki po lewej stronie przedniego zderzaka oraz oznaczenia „EQV 300” na klapie bagażnika.

Wnętrze jest bliźniaczo podobne do klasy V z identycznym układem zegarów, dotykowym ekranem multimediów o przekątnej 10,25 cala w centrum deski rozdzielczej oraz umieszczonym poniżej panelem dotykowym i przyciskami aktywującymi wybrane funkcje systemów pokładowych.

Kabina jest przestronna, oznaczając pełną swobodę dla pasażerów oraz umożliwiając dużą łatwość aranżacji wnętrza, w tym różne konfiguracje siedzeń ustawianych w trzech rzędach. Do wyboru są indywidualne fotele w drugim i trzecim rzędzie, jak również składane kanapy. Autem, w zależności od wybranego wariantu, może podróżować nawet 8 osób, a do wykorzystania jest 1030 l przestrzeni ładunkowej lub 1410 l w wersji ekstra długiej z powiększonym z 3200 do 3430 mm rozstawem osi.

Napęd stanowi silnik elektryczny o mocy szczytowej 204 KM i stałej 95 KM zasilany z litowo-jonowych baterii o pojemności 90 kWh, umieszczonych – jak już wspominaliśmy – płasko w podłodze. Takie ich rozmieszczenie pozytywnie wpływa na obniżenie środka ciężkości i rozkład masy, a co za tym idzie na dobre właściwości jezdne.

 

 

Jak każdy „elektryk” tak i EQV dysponuje maksymalnym momentem obrotowym już od chwili uruchomienia (362 Nm). Napędzane są przednie koła. Kierowca ma do wyboru cztery tryby pracy napędu: Comfort, Eco, Eco+ oraz Sport, kładące nacisk na komfort, zasięg lub osiągi. Różnią się one mocą i maksymalnym momentem obrotowym. Bez względu na wybrany tryb, w przypadku kick-downu (maksymalnego dociśnięcia pedału gazu) silnik natychmiast udostępnia swoją pełną moc.

Ważną informacją jest ta o dostępnym zasięgu na jednym ładowaniu baterii. Producent zapewnia, że przy spokojnej jeździe może on wynieść nawet 400 km. Auto wyposażone jest w system rekuperacji, czyli odzysku energii podczas hamowania. Każdy z pięciu poziomów rekuperacji wybierany jest łopatkami przy kierownicy. W najwydajniejszym możliwa jest jazda z użyciem właściwie tylko pedału gazu, bo silnik elektryczny zapewnia wtedy maksymalną siłę rekuperacji dość skutecznie zastępując układ hamulcowy. Można się do takiej jazdy przyzwyczaić i z czasem może ona dawać kierowcy dużo frajdy.

Naładowanie akumulatorów do poziomu 80 proc. z użyciem szybkiej ładowarki o mocy 110 kW zajmuje maksymalnie 45 minut (gdy używany jest Wallbox o mocy 11 kW pełne naładowanie trwa około 10 godzin). Ładowarki do tego typu samochodów są już dostępne na terenie Koszalina i przy obiektach Grupy Mojsiuk. Gwarancja na akumulator to 8 lat lub 160 000 km przebiegu.

 

 

Mercedes EQV 300 – dane techniczne

Klasa energetyczna: A+
Emisja CO2: 0 g/km
Zużycie energii łącznie: 28,2 kWh/100 km
Zasięg: do 405 km (dane producenta)
Standard ładowania: CCS
Czas ładowania (Wallbox, ładowanie AC, 11 kW): <10 h (0–100 %)
Czas ładowania szybkiego ładowania (ładowanie DC, 110kW): ok. 45 min. (10–80%)
Napięcie ładowania: 400 V
Napęd: na przednią oś
Moc szczytowa: 150 kW (204 KM)
Maks. moment obrotowy: 362 Nm
Maksymalna prędkość: 160 km/h (standard)
Akumulator wysokiego napięcia: litowo-jonowy, chłodzony wodą
Pojemność baterii (użyteczna): 90 kWh
Długość pojazdu: 5 140 mm (opcja 5 370 mm)
Rozstaw osi: 3 200 mm (opcja 3 430 mm)
Bagażnik: 1 030 litrów (opcja 1 410 litrów)
Liczba miejsc: 6–8
Dopuszczalna masa całkowita: 3 500 kg

 


Zapraszamy do Autoryzowanego Salonu Mercedes-Benz Mojsiuk w Starych Bielicach k/Koszalina,
ul. Koszalińska 12 (Z uwagi na rozpoczętą przebudowę dotychczasowego obiektu salonu Mercedes-Benz Mojsiuk zapraszamy do obiektu tymczasowego zlokalizowanego po prawej stronie dawnej krajowej „szóstki” po minięciu zjazdu do Starych Bielic, jadąc od strony Koszalina) lub pod nr telefonu: 94/34 77 372
www.mojsiuk.mercedes-benz.pl

Szukaj nas na Facebooku: Mercedes-Benz Mojsiuk i Instagramie: mercedesbenz_mojsiuk