Navigare necesse est …” to motto życiowe kolejnego bohatera naszej rubryki prezentującej koszalińskich fotografików – hobbystów. Jasno określa ono również preferencje tematyczne pana Romualda Długosza.

 

Pan Romuald mówi osobie: „Jestem przyrodnikiem i żeglarzem z zamiłowania. Wykształcenie: biolog i medyczny diagnosta laboratoryjny na emeryturze. Fotografia? Jest w moim życiu od zawsze, czyli od pierwszego prostego aparatu marki „Druh”. Najpierw analogowa, potem eksperymenty i radoś

pracy w ciemni. Teraz pracuję cyfrowo, w jaśni, przy laptopie, z odciskami na wiadomo czym… Fotografuję świadomie i na poważnie. Pogłębiam tę pasję od kilku lat, właściwie mniej więcej od końca zawodowej aktywności.”