Atutem zrewitalizowanej Reduty Morast, XVIII-wiecznej fortyfikacji na terenie nowoczesnego Portu Jachtowego w Kołobrzegum, jest jej lokalizacja i fakt, że zwiedzimy ją całkowicie za darmo.

 

Z wałów Reduty Morast obejrzeć można znaczną część kołobrzeskiego portu. W minionych stuleciach tam, gdzie dzisiaj zasiadamy, by odpocząć w trakcie zwiedzania miasta, stały działa strzegące ujścia Parsęty. Miejscowa załoga postawiła zdecydowany opór najpierw Napoleonowi, a potem, pod koniec II wojny światowej, polskim żołnierzom. Współcześnie epizody te dodają kolorytu i pozwalają autentycznie poczuć ducha przeszłości, a sam perfekcyjnie zrewitalizowany obiekt zyskuje na popularności jako punkt turystyczny.

 

W miejscu gdzie niegdyś tętniło żołnierskie życie, dzisiaj jest przestrzeń dla nowoczesnej edukacji oraz rozrywki (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

W miejscu gdzie niegdyś tętniło żołnierskie życie, dzisiaj jest przestrzeń dla nowoczesnej edukacji oraz rozrywki (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

Na straży kołobrzeskiego portu

Doświadczenia stoczonej w drugiej połowie XVIII w. wojny siedmioletniej, jak również analiza aspektów obronnych twierdzy kołobrzeskiej w czasie panowania w Prusach króla Fryderyka II Wielkiego, wykazały, że jednym z najsłabszych punktów defensywy miasta nad ujściem Parsęty jest port. Z tego względu od początku lat 70. tamtego stulecia rozpoczęła się budowa nowych obiektów zabezpieczających tę istotną część miasta. W pierwszej kolejności powstał strzegący portowego wejścia Fort Münde, współcześnie stanowiący podstawę latarni morskiej oraz, po lewej stronie Parsęty, Szaniec Maikuhle. Równolegle francuski inżynier Madelein Tourorus hrabia d’Heinze przygotował projekt dodatkowego dzieła fortyfikacyjnego – znajdującej się na północno-zachodnim skraju Wyspy Solnej, Reduty Morast, czyli Bagiennej. Nazwa ta odnosiła się do mokradeł, na którym przyszło pracować budowniczym. Plan osobiście zaaprobował Alter Fritz, jak mawiano na ówczesnego króla Prus.
Obiekt był o tyle ciekawy, że pierwotnie cały znajdował się w wodzie, posadowiony na palach. Dostęp do zlokalizowanej od strony miasta bramy umożliwiał most zwodzony. Przygotowano go przede wszystkim jako stanowisko dla artylerii osłaniającej port. Debiut bojowy Reduty miał miejsce podczas oblężenia Kołobrzegu przez Napoleona w 1807 r. W chwili jego rozpoczęcia zaczęto wzmacnianie obiektu. Pierwsze strzały oddano w marcu, załoga aktywnie uczestniczyła w boju aż do jego zakończenia blisko cztery miesiące później.

Przez kilkanaście lat po wojnach napoleońskich Reduta Morast zmieniła swoje oblicze. To właśnie wtedy nadano jej kształt, jaki podziwiać możemy do dzisiaj. Na wałach przygotowano stanowiska dla armat 12-funtowych. Choć historia militarna tego miejsca formalnie dobiegła końca wraz z likwidacją Twierdzy Kołobrzeg w latach siedemdziesiątych XIX w., na linii frontu znalazła się na krótki czas w marcu 1945 r. To właśnie tutaj nacierającym w stronę portu żołnierzom 1. Armii Wojska Polskiego zdecydowany opór postawili, uzbrojeni w działo przeciwpancerne niemieccy marynarze. Kilka miesięcy wcześniej obiekt wykorzystano w roli planu filmowego, na potrzeby superprodukcji w reżyserii Veita Harlana zatytułowanej „Kolberg”.

 

Wewnątrz Reduty Morast można złapać nieco wytchnienia podczas zwiedzania Kołobrzegu (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

Wewnątrz Reduty Morast można złapać nieco wytchnienia podczas zwiedzania Kołobrzegu (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

 

Zabytek uratowany

Po zakończeniu II wojny światowej Redutę Morast przejęli członkowie kołobrzeskiego Jachtklubu Morskiego Joseph Conrad. W kolejnych dekadach w jej murach przebywali i szkolili się adepci życia pod żaglami, w tym słynny Jack Strong, czyli Ryszard Kukliński, przez pewien czas odbywający służbę wojskową nad ujściem Parsęty. W latach dziewięćdziesiątych obiekt zyskał sławę jako miejsce spotkań i imprez muzycznych, niestety sukcesywnie pogarszając swój stan.

Degradacji tego ciekawego miejsca z mocną rękojmią historyczno-militarną zapobiegł Zarząd Portu Morskiego Kołobrzeg. Pierwsze prace zabezpieczające między innymi zabytkowe wrota przeprowadzono w 2013 r. W styczniu 2018 r. rozpoczęła się rewitalizacja, którą przeprowadziła w sposób kompleksowy Korporacja Budowlana „Doraco” z Gdańska.

 

W środku obiektu powstała popularna tawerna nie tylko dla żeglarzy (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

W środku obiektu powstała popularna tawerna nie tylko dla żeglarzy (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

 

Nowy duch

Dzisiaj Reduta Morast to historyczna ozdoba Portu Jachtowego – Mariny Solnej oraz jeden z najciekawszych, a zarazem najpiękniejszych obiektów fortyfikacyjnych dawnej Twierdzy Kołobrzeg. Przez cały rok prowadzone są tutaj działania edukacyjno-turystyczne, w sezonie letnim skorzystać też można ze zlokalizowanej w zabytkowym wnętrzu tawerny oraz organizowanych wokół niej wieczornych imprez muzycznych. Dawną prochownię zajmuje Kołobrzeskie Bractwo Kurkowe, które w wakacje, w każdy weekend, realizuje w Reducie pokazowe strzelania z armaty czarnoprochowej. W sąsiedztwie portu rozwija się przestrzeń gastronomiczna – w tym na przykład otwarta przed kilkoma tygodniami Portowa Strefa Chilloutu. W lutym 2020 r. powstała tutaj ścieżka opowiadająca dzieje Wyspy Solnej od czasów wczesnego średniowiecza do współczesności.

Miejsce, w którym ponad dwieście lat temu Prusacy zainstalowali strzegące ujścia Parsęty armaty, dziś staje się coraz bardziej popularnym punktem turystycznej mapy Kołobrzegu. Jej niewątpliwy atut stanowi położenie niemal w sercu miasta, w widłach Parsęty i Kanału Drzewnego oraz to, że dostępna do zwiedzania jest całkowicie bezpłatnie. Na gości czeka każdego dnia od godzin porannych do wieczora.

 

Jednym ze stałych użytkowników Reduty Morast jest Kołobrzeskie Bractwo Kurkowe. Co weekend jego członkowie organizują tam pokazy strzelania z armaty czarnoprochowej (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).

Jednym ze stałych użytkowników Reduty Morast jest Kołobrzeskie Bractwo Kurkowe. Co weekend jego członkowie organizują tam pokazy strzelania z armaty czarnoprochowej (Fot. Archiwum Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg).