Templariusze, zagadki, rycerskie intrygi i skarby, to wszystko na wyciągnięcie ręki. Wystarczy jedynie uruchomić wyobraźnie i wybrać się do położonego 80 km od Koszalina, Starego Drawska.

 

Stare Drawsko to niewielka wieś położona pomiędzy Połczynem-Zdrój a Czaplinkiem, na urokliwym przesmyku między jeziorami Drawsko i Żerdno i nad łączącą je rzeką Drawą. Jest częścią Drawskiego Parku Krajobrazowego. Natkniecie się tu na wiele małych potoków, mokradeł i torfowisk, ale przede wszystkim na wspaniałe jeziora. Drawsko, to drugie pod względem głębokości jezioro w Polsce (79,7m), a jak będziecie mieć szczęście, to spotkacie tam łabędzie, perkozy, czaple, żurawie i kormorany.

Wjeżdżając do Starego Drawska, nie sposób przeoczyć ruin zamku. Na pierwszy rzut oka widać zwarcie okalający, gruby mur warowny, jednak koniecznie należy przenieść się do środka i poznać zagadkową i arcyciekawą historię tego miejsca.

Zamek Drahim wzniesiony został przez zakon joannitów w latach 1360-66 na fundamentach zniszczonego ponad dwieście lat wcześniej średniowiecznego grodu słowiańskiego plemienia Drawian. Po przyłączeniu Starego Drawska przez Kazimierza Wielkiego do Polski w 1368 r. warownia stała się lennem zakonników. Na zamku podziwiać można średniowieczne izby rzemieślników, przedmioty użytku codziennego dawnych mieszkańców, zbroje rycerskie, a także narzędzia tortur.

Będąc w Starym Drawsku, koniecznie należy sięgnąć po skarb – płynne złoto, czyli miód drahimski. Jak mówią tradycje, drahimscy rycerze średniowieczni, zgodnie z obyczajem pieczę i opiekę sprawowali nad bartnikami, a ci w zamian co roku składali po 3 kłody miodu na zamek. Miód drahimski należy do produktów tradycyjnych i regionalnych, nabyć go można w pięciu gatunkach: gryczanym, rzepakowym, wrzosowym, lipowym oraz wielokwiatowym.

A kiedy zgłodniejcie, posilcie się regionalnymi specjałami. U podnóża zamku, na brzegu, dojrzycie statek imieniem Róża Wiatrów. Tu również kłania się historia, choć nieco nowsza, bo z ubiegłego wieku. Statek ów pływał po mazurskich wodach, będąc nie lada atrakcją lat trzydziestych zeszłego stulecia. Swoją prywatną jednostkę uczynił z niego na chwilę Hermann Goering, a teraz można ją zwiedzać, przy okazji kosztując regionalnych potraw. Wędzona lub smażona sielawa, lin i szczupak to ryby, których trudno na co dzień szukać w restauracyjnych menu. Świeższych niż w Starym Drawsku nigdzie nie znajdziecie.

Natomiast po obiedzie, przed powrotem, warto skorzystać z jeszcze dwóch miejscowych atrakcji. Jedną z nich są kajaki, które wypożyczyć można przy przystani i z poziomu tafli jeziora podziwiać faunę i florę tej okolicy. Na drugą atrakcję zaprasza ścieżka przyrodnicza – Spyczna Góra. Tu z ambony widokowej raz jeszcze spojrzeć można na piękno jezior Drawsko, Żerdno i Komorze, na całkiem nieodległy Czaplinek i rozległe lasy Pojezierza Drawskiego.

 

Stare Drawsko, Zamek Drahim
www.drahim.pl