Zapotrzebowanie na duże formaty płytek ceramicznych nie maleje. Klienci i w ślad za nimi projektanci wręcz domagają się jeszcze większych. Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzi Cerrad, polski producent, który po przejęciu Nowej Gali – innego krajowego wytwórcy – proponuje formaty naprawdę ogromne. Znaleźć je można w salonach firmy Bokaro – w bardzo dobrej cenie i z zaledwie tygodniowym czasem oczekiwania na dostawę.

 

Fuzja Cerradu i Nowej Gali przyniosła w efekcie inwestycję w nową fabrykę, jedną z najnowocześniejszych obecnie na świecie. Norbert Koselski, dyrektor Bokaro w Koszalinie, komentuje: – Dało to możliwość zastosowania nowej technologii Lamgea 44000. Powstaje płyta mająca rozmiar niemal 5 metrów długości i 2 metry szerokości. Dopiero z niej wycina się pożądany format płytki. Dzięki temu mamy niespotykanie prostą powierzchnię, ale również odpada problem jej różnicy w odcieniach. Możliwy jest na przykład format 280×120 cm i to jest nowość, a poza tym 120×120, 120×60 i najmniejszy format 60×60 cm. Największa dotychczas produkowana w Polsce płytka mogła mieć 240×120 cm. Rodziło to pewien dyskomfort, bo minimalna wysokość pomieszczeń mieszkalnych to 250 cm, a najczęściej 260-270 cm. W związku z tym trzeba było „kombinować” z docinkami, uzupełnieniami. Tutaj po przycięciu z formatu 280×120 cm uzyskujemy na ścianie monolit. Co ciekawe, fabryka zapowiada w przyszłości format 320×160 cm. Producent proponuje klientom tzw. slabby, czyli płytki pocienione, które mają nie 8 mm a 6 mm grubości. Dzięki temu montażysta jest w stanie unieść tę płytkę bez zbędnego wysiłku.

Cerrad – Nowa Gala daje klientom do wyboru nieograniczone możliwości kolorystyczne i stylowe. – W tej chwili furorę robi calacatta gold – mówi Norbert Koselski. – My na ekspozycji mamy wyklejoną matową płytę 280×120 cm i 120×120 cm. Efekt kamienia odwzorowany przez producenta jest doskonały, ciepły, aż zachęca żeby go dotknąć. Ale trzeba zaznaczyć, że nie są to płytki przeznaczone tylko do łazienek, ale równie dobrze sprawdzają się w salonach i na tarasach. Nie musi to być zresztą wyłącznie calacatta, ale też wszelkie odwzorowanie betonów czy kamienia.

Warto dodać, że płytki są podbarwiane w masie. – To znaczy, że nie jest stosowana biała masa gresowa, ale mamy podbarwienie spodu, co powoduje, że po sfazowaniu, przecięciu tej płytki, nie różni się ona w żadnym miejscu od koloru szkliwa. To ma znaczenie przy układaniu płytek w narożnikach – wyjaśnia pan Norbert. – Z tego materiału można na życzenie Klienta także zrobić piękne stopnice, a więc bardzo precyzyjnie zbudować pokrycie schodów.

 

bokaro-logoKoszalin, ul. Gnieźnieńska 11

tel./fax: 94 346 09 02
koszalin@bokaro.pl

Kołobrzeg, ul. Sienkiewicza 17F
tel./fax: 94 351 12 08
tel. kom. 607 111 772

Słupsk, ul. Główna 2b
tel./fax: 59 841 53 66