Oboje uprawiają sporty olimpijskie. Mateusz Polski to utalentowany bokser z szansami na występ na igrzyskach Tokio 2020. Magda Piórkowska jest zawodniczką oraz instruktorką pole dance, lecz jeśli miałaby kiedyś wystąpić na olimpiadzie, to najwcześniej w roku 2024, bo młoda dyscyplina w programie najbliższej nie została jeszcze uwzględniona. Poza tym że są prywatnie parą i poza sportem, łączy ich jeszcze… sposób odżywiania.

 

MM5Oprócz kibiców sportowych mało kto wie, że niewielkie Karlino ma obecnie jeden z silniejszych klubów bokserskich w Polsce. Głównym trenerem jest w nim Karen Aslanian – Gruzin, który boksował w barwach Rosji, był jej mistrzem, zdobył medal na igrzyskach olimpijskich. Klub Bokserski Karlino (wcześniej Róża Karlino) wychował wielu mistrzów Polski, medalistów i medalistki mistrzostw świata oraz Europy. Jednym z utytułowanych wychowanków klubu jest Mateusz Polski.

Trenuje od 2008 roku. Najważniejszy jego cel na najbliższy rok to udział w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020. Wszystko jest mu podporządkowane.

Każdego dnia Mateusz ma dwa treningi po 2,5 godziny – o ósmej i siedemnastej. Mówi: – W sobotę zawsze mamy jakiś basen, odnowę biologiczną i to też ma rolę treningu. Między codziennymi treningami trzeba odpoczywać. Nie ma tak, że idziesz na trening, a po nim masz czas dla siebie. Sport to ciężka praca i dyscyplina. Ale opłaca się to. Jak już zdobywa się medale i puchary, przychodzi poczucie satysfakcji, która jest jednocześnie motywacją.

W sporcie ważne jest prawidłowe odżywianie się i trzymanie wagi. W boksie szczególnie. Mateusz Polski jest zawodnikiem wagi lekkopółśredniej, w której nie można przekroczyć 63 kg (do niedawna 64 kg). Jak podkreśla, w jego przypadku ogromnie pomocny okazał się catering dietetyczny: – Trenuję dwa razy dziennie, nie mam na nic czasu. Catering, albo jak czasami się mówi – „dieta pudełkowa”, powoduje, że nie muszę chodzić na zakupy i nie muszę gotować. Sprawia to, że mam więcej czasu dla siebie, na odpoczynek, dla dziewczyny. Ale przede wszystkim jest to zdrowe, a sportowiec musi jeść zdrowo.

Od dwóch lat korzysta więc z posiłków specjalnie dla niego zestawionych w koszalińskiej firmie Dieta Figura. Chwali je pod każdym względem – również smaku, jakości i różnorodności: – Miałem również przez pół roku catering w Warszawie. Ten obecny w porównaniu do niego to jest niebo a ziemia. Potwierdzi to moja dziewczyna, bo ona widziała oba. Tutaj przede wszystkim jest różnorodność posiłków. Nie jem codziennie kurczaka z ryżem. Jakbym nie miał cateringu, to pewnie codziennie jadłbym właśnie to danie, głownie ze względu na brak czasu.

Dziewczyna to Magda Piórkowska. Sympatyczna tak jak Mateusz i jak on bardzo aktywna. Łączy pracę zawodową w księgowości dużej firmy przemysłowej i edukację (podnosi swoje kwalifikacje), z uprawianiem sportu. Pole dance nie jest już pogardzanym „tańcem na rurze”, ale dyscypliną sportową, która niedawno została zaliczona do grona dyscyplin o statusie olimpijskim.

Kiedy pytamy Magdę, czy również wybiera się do Pekinu, śmieje się i mówi: – Moje cztery lata treningu to za mało, żeby marzyć o takim wyjeździe w roli sportowca. Ale jeśli Mateusz uzyska kwalifikację olimpijską, chętnie będę mu towarzyszyła i kibicowała.

Pole dance to młoda dyscyplina sportu, która do programu igrzysk olimpijskich zostanie włączona najwcześniej za cztery a najpewniej za osiem lat.

Magda Piórkowska trenuje cztery razy w tygodniu. Dwa treningi są jej własnymi, a dwa to prowadzone przez nią w Białogardzie zajęcia w roli instruktorki.

Ona również korzysta z gotowych zestawów dostarczanych przez firmę Dieta Figura, z tym że od roku: – Jedzenie jest smaczne, zawsze świeże, urozmaicone, a co najważniejsze – kalorycznie i pod każdym innym względem zbilansowane. Dzięki temu udało mi się schudnąć, co w mojej dyscyplinie sportowej ma duże znaczenie. Ale najważniejsze, że dobrze się czuję. Mam dużo energii, omija mnie odczucie wzdęcia, które wcześniej mi się zdarzało.

Pytamy Mateusza, czy on również ma wystarczająca dużo energii do bardzo intensywnych treningów? Odpowiada: – Oczywiście. Na ogół moje posiłki mają kaloryczność stałą, chociaż ostatnio ją zmniejszyłem w związku z tym, że obecnie limit wagi, w której występuję to już nie 64 a 63 kilogramy ciała.

Treningi na poziomie mistrzowskim to również wyjazdy na zgrupowania kadry Polski – do ośrodków we Władysławowie, w Zakopanem. Najbliższe zgrupowanie, w Wałczu, potrwa do 19 grudnia br., a zakończy się 20 grudnia meczem bokserskim Polska-Rosja, który zostanie pokazany na kanale TVP Sport.

Mateusz podkreśla, że występ w Pekinie to jego marzenie: – Żeby tam się znaleźć, trzeba wygrać turniej kwalifikacyjny. To już nie jest poziom krajowy, ale europejski i światowy. Wierzę, że jest to dla mnie osiągalne, ale wiem również, ile czeka mnie pracy i wyrzeczeń.

 

 


Mateusz Polski (ur. 5 lutego 1993) jest zawodnikiem wagi lekkopółśredniej (do 63 kg). W Baku w 2015 roku zdobył brązowy medal igrzysk europejskich. Ma w swoim dorobku także brązowy medal mistrzostw Europy (Charków 2017). Do jego osiągnięć należy również sześć medali seniorskich mistrzostw Polski – dwa złote (2013, 2017), trzy srebrne (2014, 2015, 2019 i jeden brązowy (2012). Czterokrotnie był mistrzem (2012, 2014, 2015, 2016) i raz wicemistrzem (2013) Polski młodzieżowców. Wcześniej wywalczył dwa brązowe medale krajowego czempionatu juniorów (2010, 2011).

 

logo 2Dieta Figura

tel. 500 011 326
kontakt@dietafigura.pl
www.dietafigura.pl