Zabiegi z zakresu kosmetologii oraz medycyny estetycznej są w Polsce coraz popularniejsze. To już nie tylko zabiegi korygujące tj. botoks czy wypełniacze, lecz także zabiegi, które pozwalają stopniowo cofnąć wiek biologiczny skóry.

 

izabela rogowska-52Nowym trendem w kosmetologii i medycynie estetycznej jest smart ageing, który polega na tym, że w sposób zrównoważony, powolny i naturalny chcemy uzyskać odmłodzony, zdrowy wygląd. Nie robimy tego radykalnie, unikamy sztuczności, stawiając na naturalność. Wprowadzamy pacjenta w program kompleksowej regeneracji. Nie skupiamy się tylko na skórze, lecz także na zdrowym trybie życia, odpowiedniej diecie oraz aktywności fizycznej.

Należy pamiętać, że nie tylko zmarszczki są objawami starzenia się skóry. To przede wszystkim spadek masy tkanki kostnej, mięśniowej, tzw. poduszek tłuszczowych oraz deficyt tkanki podskórnej. To wszystko powoduje widoczny w pewnym momencie życia zaburzony owal twarzy i bardzo nielubiany przez moje klientki efekt tzw. „chomiczków”. To wszystko są widoczne objawy, ale co tak naprawdę powoduje często przedwczesne starzenie się skóry i jak można temu przeciwdziałać? Co postarza nas najbardziej?

Do czynników wpływających nieustannie na nasz organizm należą: stres oksydacyjny i wolne rodniki, nadmierne spożycie cukru, spożywanie konserwantów, wzmacniaczy smaku w przetworzonej żywności, częste opalanie się, palenie papierosów, za mała ilość snu, osłabiona odporność, spadek poziomu hormonów, nadwaga i otyłość, depresja i niektóre leki antydepresyjne, choroby przewlekłe, a raczej przewlekle leczone: (hiperglikemia, hipercholesterolemia, nadciśnienie), inflammaging (proces starzenia się skóry wywołany stanem zapalnym, który uszkadza naskórek oraz głębsze warstwy skóry).

Jak widać czynników jest bardzo wiele, a u podwalin wszystkiego leży bardzo często stres. Nastawienie do życia, umiejętność relaksacji i radzenia sobie z emocjami.

W obecnym stanie wiedzy nie można skóry traktować jako odrębnego organu nie zaglądając i nie szukając przyczyn. Zadaniem kosmetologa jest odpowiednie zdiagnozowanie przyczyn i ustalenie tzw. beauty planu (planu postępowania naprawczego). Jest to forma współpracy z pacjentem, ponieważ wiąże się z wprowadzeniem w życie zmian na wielu płaszczyznach.

Przede wszystkim zaczynamy od dokładnego wywiadu i ustalenia słabszych obszarów w organizmie, diagnostyka laboratoryjna, plan zabiegowy w tym indywidualnie dobrana pielęgnacja domowa. To samo dotyczy działań trychologicznych. Przede wszystkim należy określić przyczynę. Oczywiście poziom świadomości pacjentów jest coraz większy, ale nadal spotykam się z pytaniem „na ile wystarczy ten zabieg?” Nie ma odpowiedzi na takie pytanie. Dlaczego? Otóż nasza skóra pracuje w określony sposób – często nieprawidłowy – i potrzebny jest plan postępowania holistycznego, aby to zmienić, naprawić. Do tego potrzebny jest czas, zaufanie do terapeuty i pewna regularność wizyt, która stopniowo w miarę poprawy i nabierania prawidłowych nawyków pielęgnacyjnych i żywieniowych ulega zmniejszeniu. Zaczynamy rozumieć potrzeby organizmu, zmieniamy nawyki i
widzimy poprawę. Gdy skóra jest nadmiernie przesuszona, występują przebarwienia bądź zmiany zapalne w postaci krostek, nadmiernie się czerwieni, pomimo że mamy już czas dojrzewania dawno za sobą nadal codziennie rano dostrzegamy w lustrze nowe stany zapalne. Najczęściej powód naszych problemów leży w naszych jelitach. Jest to już bardzopowszechnie dostępna wiedza i wiele badań jakie opublikowano na ten temat bezsprzecznie to potwierdza. W dużym uproszczeniu nasz stan umysłu bardzo często powiązany jest ze stanem naszych jelit, a to wszystko wpływa na aktywność cytokin zapalnych inicjujących groźne stany zapalne w organizmie, również w skórze.

Stres zmienia procesy biochemiczne organizmu. Wpływa na wiele neurohormonów. Jeżeli czujemy że to stres jest naszym największym wrogiem i naszej skóry musimy znaleźć czas na regularne wyciszanie się co znacznie obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) we krwi.

Prawidłowa dieta to najlepszy sprzymierzeniec urody. Jeżeli spożywamy za dużo cukru, za mało dobrego tłuszczu, do tego palimy papierosy, bardzo trudno będzie uzyskać efekty stosując nawet najbardziej innowacyjne zabiegi.
Nadmierna produkcja wolnych rodników przyspiesza degradację kwasu hialuronowego, tak się dzieje w przypadku osób palących, ale również u osób uprawiających sport wyczynowy. W ich organizmie również dochodzi do nadmiernej produkcji wolnych rodników i dochodzi do stresu oksydacyjnego. Aktywność fizyczna powinna być utrzymywana na umiarkowanym poziomie.

Zdrowy organizm wyposażony w odpowiednie ilości witamin, minerałów, kwasów tłuszczowych oraz sprawna obrona przeciwwolnorodnikową bardzo dobrze zareaguje na zabiegi pobudzające skórę do regeneracji. Jakie zabiegi najlepiej stosować?

Toksyna botulinowa czy wypełniacze tylko maskują skutki starzenia, są to zabiegi korygujące i oczywiście w pewnych sytuacjach warto po nie sięgnąć natomiast powinien to być końcowy etap w naszym planie postępowania. Jeżeli zaczniemy od tych metod to efekty owszem będą, ale krótko, a skóra jej struktura nie zostanie pobudzona do regeneracji, nie zostaną uruchomione procesy naprawcze. Z czasem komórki naszej skóry fibroblasty produkują mniej kolagenu i elastyny czyli włókien podporowych, nie radzą sobie z obroną przeciwwolorodnikową. Należy je pobudzić do pracy poprzez zabiegi i techniki biostymulacji: pilingi indywidualnie dobrane do potrzeb skóry, oczyszczanie np. oksybrazja, zabiegi polegające na mikro nakłuwaniu (dermapen), zabiegi fizykalne (ultradźwieki, fale radiowe z mikro nakłuciem, zabiegi laserowe), mezoterapia- śródskórne podawanie substancji aktywnych.

Podsumowując: jak powinna wyglądać idealna terapia przeciwstarzeniowa? Systematyczne wykonywanie działań z zakresu biostymulacji sprawi, że efekty będą znacznie lepsze i dłuższe.
Po pierwsze: drenaż i masaż, aby pobudzić mikrokrążenie; poprawią one elastyczność skóry, a kojący dotyk sprawi na pewno przyjemność i odstresuje.

Po drugie: peelingi. Bardzo ważne jest regularne pozbywanie się nadmiernej warstwy rogowej naskórka. Wykonywane regularnie peelingi sprawiają, że skóra nabiera blasku, ponieważ pozbywając się warstwy rogowej odsłaniamy naskórek, w którym światło inaczej się odbiją i uzyskujemy efekt naturalnego blasku.
Po trzecie: zabiegi biostymulujace, w tym moje ulubione: radiofrekwencja mikroigłowa i mezoterapia. Pobudzają skórę do pracy i produkcji kolagenu oraz elastyny. Termicznie pobudzone warstwy skóry właściwej w wyniku delikatnego uszkodzenia silnie się regenerują, następuje poprawa owalu twarzy, zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu, skóra jest bardziej jędrna, nabiera równomiernego kolorytu i blasku.

W dobrze opracowanym planie nie może zabraknąć odpowiednio dobranej pielęgnacji domowej. Jest to niezmiernie ważne, aby zadbać o składniki działające aktywnie w naszej skórze, powinno zawierać (prawidłowe oczyszczanie, antyoksydanty, retinol, ochronę przeciwsłoneczną). Kolejnym etapem może być korekcja zmarszczek poprzez podanie kwasu hialuronowego lub zmniejszenie aktywności mięśniowej toksyną botulinową.
Pojawiające się z wiekiem zmiany w wyglądzie skóry są częścią procesów obejmujących cały organizm. Jeżeli chcemy zachować długo młodzieńczy wygląd musimy działać u źródła procesu starzenia. Powinnyśmy odżywiać cały organizm i pobudzać komórki do pracy na rzecz naszej skóry. W zamian otrzymamy nie tylko zdrowy, młody wygląd ale również dobre samopoczucie.

Autor: dr n. med. Magdalena Kiełczewska


Powinnyśmy odżywiać cały organizm i pobudzać komórki do pracy na rzecz naszej skóry. W zamian otrzymamy nie tylko zdrowy, młody wygląd ale również dobre samopoczucie.