Na rozpoczęcie wakacji do Sianowa przyjechali między innymi: reżyserka Kinga Dębska, wokalistka Jola Tubielewicz, Sidney Polak z zespołem i aktorzy: Bartłomiej Topa, Andrzej Deskur, Waldemar Błaszczyk i Piotr Nowak. Od 4 do 7 lipca br. odbył się tam Folk Film Festiwal (FFF). Ta interdyscyplinarna impreza z roku na rok przyciąga coraz więcej widzów.

Jak co roku, w pierwszy weekend lipca, w Sianowie było muzycznie, teatralnie, kulinarnie i fotograficznie, ale przede wszystkim – filmowo!

 

Dobre kino polskie

– W tym roku postanowiliśmy rozpocząć projekcje na tydzień przed inauguracją – wyjaśnia Aleksandra Kowalczyk, dyrektor FFF i Centrum Kultury w Sianowie. – Powstała rozbiegówka anonsująca festiwal. Mieszkańcy mieli okazję obejrzeć więcej polskich filmów premierowych.
– Festiwal promuje polskie kino, z naciskiem na nowości z ostatniego roku – dodaje Piotr Pawłowski, dyrektor programowy FFF. – Widzowie chętnie sięgają po polskie tytuły, co przekłada się na dużą frekwencję w kinach.
Widzowie obejrzeli: „Jak pies z kotem”, reż. Janusza Kondratiuka, „Juliusza”, reż. Aleksandra Pietrzaka, „Najlepszego”, reż. Łukasza Palkowskiego, „Fugę”, reż. Agnieszka Smoczyńska, „53 wojny”, reż. Ewa Bukowska, „Kamerdynera”, reż. Filip Bajon i „Zabawę, zabawę”, reż. Kinga Dębska.
– Kino Zorza przeszło całkowity lifting – mówi Aleksandra Kowalczyk. – Gramy bardzo dobre filmy, na bardzo dobrym sprzęcie, gwarantując bardzo dobry odbiór. Wszystkie projekcje były nieodpłatne.

 

Podsumowanie pięciu lat FFF

W festiwalu wzięła udział Biblioteka Publiczna Gminy i Miasta Sianów, której pracownicy przeprowadzili konkurs plastyczny dla dzieci na ilustrację zainspirowaną występem teatru ulicznego Avatar.
Lokalny charakter miała wystawa prac fotograficznych Waldemara Kosowskiego, która była podsumowaniem pięciu lat FFF i ubiegłorocznego happeningu Gliniady – teatru ulicznego z Bolesławca. Po wernisażu, przed filmem „Zabawa, zabawa”, odbyło się spotkanie publiczności z jego reżyserem – Kingą Dębską.
Zorza z trudem pomieściła widzów spektaklu „Triathlon story, czyli chłopaki z żelaza”. Festiwal drugi raz gościł przedstawienie Doroty Truskolaski-Alibert (tekst) i Piotra Nowaka (reżyseria). W 2017 roku uczestnicy obejrzeli tych autorów komedię „Pierwszy do raju”. Nic dziwnego, że na kolejnym spektaklu pojawiły się tłumy.
Jednym z wydarzeń było przyznanie pięciu specjalnych KOKOF-ów, które trafiły do Kingi Dębskiej i wspomnianych czterech aktorów. Kompozycję zaprojektowała Beata Maria Orlikowska, koszalińska plastyczka, która specjalizuje się pracach ceramicznych. Przedstawia białego koguta, który jest symbolem Konkursu Krótkich Filmów o Wsi KOKOF-y.

 

„Żniwiarz” – najlepszy!

Obrady jury konkursowego odbyły się dzień przed inauguracją. Jury obradowało w składzie: Kinga Dębska (przewodnicząca); Joanna Krężelewska, dziennikarka; Łukasz Waberski, projektant graficzny; Paweł Tybuszewski, montażysta i realizator; Marek Jackowski, dokumentalista, animator filmowy i kurator konkursu. Monika Jabłońska z Centrum Kultury w Sianowie była sekretarzem jury.
Werdykt zapadł jednogłośnie, choć – jak mówi Marek Jackowski – po „intensywnej dyskusji”: – Jej wyniki były zbieżne z indywidualnymi ocenami jurorów­ – przyznaje. – Jury nagrodziło trzy filmy, a dwa wyróżniło.
Pierwsze miejsce za obraz „Żniwiarz” zajął Bartosz Łukasiuk. Film „Obrządek” dał drugą lokatę Łukaszowi Stryjewskiemu. Bożena Paluch „Pieśnią weselną” zapewniła sobie trzecie miejsce. Wyróżnienia trafiły do: Justyny Kołakowskiej za „Kołem się toczy” i Macieja Sławuskiego za film „Seksus Tandemus”.

 

Torby, chusty, fartuchy

Popularnością cieszył się Kiermasz Smaków. Atrakcją było gotowanie bigosu na ogromnej patelni. Potrawa, przygotowana przez kucharza krakowskiego Artura Sarnka i jego żonę Agnieszki, trafiła do uczestników festiwalu.
– Zaprosiliśmy wystawców reprezentujących różne branże, ale co najważniejsze – znajdujących się blisko Sianowa – mówi Katarzyna Grudzień-Kuśka, koordynatorka kiermaszu. – Zaproszenie przyjęło dwudziestu wystawców, co w historii imprezy jest rekordem.
Na stanowiskach tworzących ulicę smaków i smaczków można było kupić: miód, soki i syropy, wędliny, sery, ciasta, oscypki, kozie mleko, pieczywa, produkty z konopi jadalnych, a także przedmioty rękodzielnicze. Dodatkową atrakcją kiermaszu było stoisko – powstałego dwa lata temu – stowarzyszenia Klub Rodziny w Sianowie, którego członkinie, specjalnie na tegoroczny festiwal, w ramach projektu Mamy Folk, uszyły i sprzedawały gadżety, w tym: torby, chusty, fartuchy.

 

Gwiazdy sceny muzycznej

Działo się również muzycznie. Na scenie wystąpili: Jola Tubielewicz z grupą On-Off i Sidney Polak. Publiczność miała okazję posłuchać charakterystycznego, nieco chropowatego, wyrazistego i mocnego, niektórzy krytycy mówią: „rockowego”, głosu Joli między innymi w utworach Janis Joplin, Queen, Perfectu.
Sidney Polak przyciągnął do Sianowa fanów z regionu. Muzyk nieczęsto gości w tych stronach, chociaż – jak mówi – stara się nie zaniedbywać słuchaczy kupujących jego płyty. Artysta znany z miłości do Warszawy, przebojowych albumów solowych i bezkompromisowych tekstów, przekazał publiczności tyle dobrej energii, że po bisach nikt nie chciał opuszczać miasteczka festiwalowego.

 

Parada szczudlarzy

Ostatniego dnia, w cyklu prezentacji teatrów ulicznych, wystąpił legnicki Avatar. Roztańczeni szczudlarze rozbawili widzów programem „Cyrkowa parada – lekcja”. Młodzi adepci uczyli się rzemiosła od starszych popełniając spektakularne błędy. Każdy nieostrożny i niewprawny ruch groził upadkiem. Obserwatorzy zmagań szybko przekonali się jak trudna to dyscyplina akrobatyki. Na zakończenie, wspólnie z mieszkańcami i uczestnikami FFF, aktorzy przeszli barwnym korowodem z muzyką przez miasto, zatrzymując się na krótkie pokazy.

W – towarzyszącej festiwalowi – siódmej edycji Przeglądu Ludowych Zespołów Artystycznych tym razem wzięło udział 11 formacji z gminy i wsi sąsiednich. Każdy zespół miał do dyspozycji dziesięć minut na cztery wybrane ze swojego repertuaru piosenki. Finałowi towarzyszyło wspólne odśpiewanie znanych utworów, wręczenie podziękowań i pamiątkowych statuetek.

 

występ_joli_tubielewicz_z_zespołem_onoff