Koszalińska Izba Przemysłowo-Handlowa stanowi platformę współpracy osób o różnorodnym doświadczeniu. Czasami są to wprost wspólne interesy, bo przecież skoro są w naszym gronie firmy oferujące określone produkty czy usługi, dlaczego szukać ich gdzieś indziej. Inna forma współpracy to wymiana doświadczeń – mówi Piotr Huzar, prezes Izby. – Większości działań postronny obserwator nie widzi, bo skierowane są do naszych członków. Są jednak również takie, które kierujemy do całego środowiska gospodarczego Koszalina i oraz takie, które promują przedsiębiorczość i sukcesy koszalińskich przedsiębiorców.

 

Piotr Huzar kiph-7291mCyklicznym, prestiżowym, a kontynuowanym od 2002 roku tego typu wydarzeniem jest konkurs Koszaliński Denar Nagroda Gospodarcza Roku. – Podczas tegorocznej gali, zaplanowanej na 19 czerwca, wręczymy w sali Filharmonii Koszalińskiej nagrody najlepszym firmom roku 2018. Zaprosimy uczestników gali również na inspirujący wykład, który wygłosi Adam Rogala, dziennikarz i prezenter czołowych stacji telewizyjnych prowadzący szkolenia z zakresu prezentacji i wystąpień publicznych. Będzie również akcent muzyczny, czyli występ koszalińskiego zespołu Bacteryazz, który tym razem zagra akustycznie.

Kapitułę nagrody stanowi Rada Koszalińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Nie oznacza to, że laureatami mogą być tylko firmy należące do Izby. Nagroda może przypaść każdemu przedsiębiorstwu działającemu na trenie pomorza środkowego, o ile zostanie ono nominowane przez członka Izby. Znajdująca się w kwestionariuszu oceny pozycja „Przynależność do organizacji otoczenia biznesu i społeczna odpowiedzialność biznesu” również nie oznacza, że więcej punktów w tej kategorii otrzymują firmy „izbowe” – premiowana jest każda aktywność niezależnie w jakiej organizacji otoczenia biznesu firma się zrzesza. Znaczenie ma również zaangażowanie wykraczające poza sprawy biznesowe.

Piotr Huzar mówi: – Izba zrzesza firmy, ale w gruncie rzeczy łączy ludzi. Młodzi przedsiębiorcy mogą liczyć na wiedzę i doświadczenie tych, którzy działają na rynku od dawna i swoje na nim przeżyli. Ale i w drugą stronę można mówić o korzyściach, bo ci dopiero startujący biznesmeni bywają inspiracją dla innych. Ja z kolei czuję się swego rodzaju ambasadorem zrzeszonych firm we wszelkich kontaktach w kraju i za granicą. Czasami ma to istotne, praktyczne znaczenie, bo na przykład w Niemczech członkostwo w Izbie jest pozytywną rekomendacją. Tam zresztą przynależność do samorządu gospodarczego jest obligatoryjna. To ma oczywiście swoje dobre strony, bo samorząd gospodarczy dzięki temu jest silny. Z drugiej strony jednak konkretni członkowie izby są w organizacji często anonimowi, ponieważ w Izbie porównywalnej do naszej zrzeszonych jest nawet 20 tysięcy podmiotów. U nas jest inaczej, bo organizacja jest nie tak liczna, ale za to znamy się doskonale. Ja w dowolnym momencie jestem w stanie o każdej z naszych firm powiedzieć niemal wszystko.

Koszalińska Izba Przemysłowo-Handlowa (KIPH) jest jedną z najdłużej funkcjonujących izb gospodarczych w Polsce. Została założona 4 listopada 1990 roku przez 65 członków.