Intensywny marsz z kijkami zdobywa coraz więcej zwolenników. Mielno w swej strategii promocyjnej stawia na tę dyscyplinę rekreacji. Po raz pierwszy gościło u siebie uczestników zawodów inaugurujących cyklu Pucharu Polski. Impreza rozpoczynająca tegoroczną mieleńską wielką majówkę (29 kwietnia) była bardzo udana.

Na starcie zawodów Pucharu Polski Nordic walking stanęło prawie 350 zawodników. Rywalizowali ze sobą na trzech dystansach: 5, 10 i 21 km.

Najliczniejsza grupa zawodników bo 236 – wystartowała na dystansie 5 km. Na starcie tego biegu pojawili się także ambasadorzy Akademii Zdrowia Santandera Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski ( Santander jest współorganizatorem PPNW i fundatorem nagrody głównej, czyli samochodu Suzuki Swift).

Najmłodszym „uczestnikiem” zawodów była ośmiomiesięczna dziewczynka, która wraz z mamą pokonała dystans 5 km, a dokładniej pokonała go w nosidełku na piersiach mamy.

Na dystansie 10 km ścigało się 72 zawodników, a na dystansie 21 km 33 osoby. Ten ostatni dystans był najtrudniejszy nie tylko ze względu na długoś,lecz także za względu na przebieg trasy. Spora jej część poprowadzona była po plaży i to okazało się dużym wyzwaniem dla startujących. Niektórym trudno było zachować prawidłową postawę podczas marszu i w związku z tym pojawiały się „czerwone kreski” sędziowskie, będące odpowiednikiem czerwonych kartek w piłce nożnej.

Imprezie towarzyszyły różnego rodzaju zabawy i zajęcia sportowe dla dzieci. Na mieleńskim deptaku pojawili się klauni z ogromnym bańkami mydlanymi, które nieodmiennie wywołują radość i zachwyt w oczach dzieci. Dzieciaki mogły też spróbować swoich sił w nordic walking na dystansie „stąd aż do końca deptaku”. A Bartek Kasprzykowski udzielał im fachowych rad jak powinni prawidłowo chodzić z kijkami.

Anna Ledochowicz, dyrektor Centrum Kultury w Mielnie, gospodarza imprezy, komentuje: – Puchar Polski Nordic Walking to przykład imprezy, która jak najbardziej wpisuje się w tożsamość miasta aktywnego i otwartego na turystów. Uważam, że właśnie tak należy organizować majówkę, żeby nie wyszedł z tego kolejny festyn, piwo i kiełbaski. Podczas tegorocznej majówki w Mielnie były tłumy aktywnych turystów. Mieszkańcom też udzieliło się to pozytywne nastawieniem i wszyscy wspólnie świetnie się bawili.