Upał. Urlopowiczów nadmorskich cieszy, pracujących w dusznych biurach – niekoniecznie. w taką pogodę mniej jemy, a jeśli już – potrawy lekkie, świeże, w niewielkich porcjach. To naturalne dla organizmu zmęczonego walką z wysoką temperaturą. Chętniej sięgamy po soczyste owoce, napoje, lody i wszystko co zimne.

Odpowiednia dieta pomoże nam przeżyć uroki kanikuły, więc kierujmy się instynktem przetrwania.

 
CO NAS CHŁODZI?
Odruchowa i  słuszna odpowiedź: woda. w upał powinno się jej wypijać bardzo dużo, bo organizm odwadnia się błyskawicznie. Zatem 3 l wody dziennie to minimum i obowiązek. Co ważne, pijemy ją jak najczęściej, w niewielkich ilościach. wówczas dostarczamy ją na bieżąco. Suchość w ustach i wrażenie mocnego pragnienia to znak, że już się odwodniliśmy. Jednak nieprawdą jest, choć trudno w to uwierzyć, że powinniśmy pić wodę lodowatą. Owszem, wrażenie chłodzenia osiągniemy, ale to tylko wrażenie i to chwilowe. wbrew pozorom różnica temperatur w efekcie spotęguje odczucie gorąca, a nie je osłabi. Podobnie jest z jedzeniem lodów. Najlepiej pić w upał wodę chłodną lub letnią.  Dodać do niej plastry cytryny, limonki, listki mięty, melisy albo bazylii. Jeśli wybieramy lody, to te z dobrych składników, w formie sorbetu owocowego, które mogą być niskokaloryczną przekąską, a nawet zastąpić mniejszy posiłek.

 
CO NAM SZKODZI?
Kawa, która wypłukuje magnez, a to odbiera nam siły. Lepiej wybrać ultra zdrową zieloną herbatę, może być w wersji na zimno w formie napoju zamiast wody. Pobudzi, dostarczy antyoksydantów dbających m.in. o skórę, w czasie upału narażonej na zniszczenia. Alkohol w przeciwieństwie do reszty napojów nie jest niezdrowy, ale po prostu niebezpieczny, zwłaszcza dla osób ze schorzeniami układu krążenia. Zimne piwo smakuje wybornie, ale na upał jest najgorszym wyborem. Dramatycznie odwadnia organizm, a więc go osłabia i może prowadzić do omdleń. wysokoprocentowe alkohole i wino podnoszą gwałtownie ciśnienie krwi, przez co nagrzewają organizm.  Choć kuszą bąbelkami zrezygnujmy też ze słodkich napojów gazowanych. Ich picie to zamknięte koło. Gaszą pragnienie tylko na moment, zawierają mnóstwo cukru, więc im więcej ich pijemy, tym bardziej chce nam się pić. Poza tym – tuczą.

 

 

CO NAS ORZEŹWIA?
Pijmy wodę, jedzmy owoce. wybierajmy te z dużą zawartością wody. Na przykład melony, z arbuzem na czele, truskawki. Unikajmy tego, co rozgrzewa: ostrych przypraw typu chili, zawiesistych zup, gulaszy, potraw ciężkostrawnych i mącznych. Obciążą żołądek, a ten przy wysokich temperaturach trawi wolniej. Lepiej jeść chude mięso, drób, ryby, korzystajmy z pobytu nad jeziorem i jedzmy te słodkowodne. Jeśli zupy – najlepiej w typie chłodnika, np. gazpacho ze świeżych ogórków, awokado, ewentualnie delikatne zupy krem, które świetnie smakują przestudzone. Lato aż się prosi o sałatki warzywne i owocowe. Te pierwsze doprawiane winegretem na bazie cytryny, owocowe doprawiają się własnymi sokami, ale można je wzbogacić miodem, wanilią, cynamonem, miętą, melisą, ewentualnie niewielką ilością alkoholu (np. rumu).

 
CO NAS ODCHUDZA?
Lato to idealny czas na dietę. Trwa sezon na warzywa, które o tej porze roku są najwyższej jakości, a można je jeść bez ograniczeń. Kalafior, młoda kapusta, fasola szparagowa zielona i żółta – gotujmy je, jedzmy solo z przyprawami, polane masłem. Sięgajmy po dojrzałe pomidory – np. malinowe, doskonałe jako dodatek do obiadu, kanapek, podstawę soków czy lekką zupę pomidorową. w Polsce warto je jeść właściwie tylko w lecie, przez resztę roku zdrowszy jest koncentrat, keczup, przecier lub pomidory z puszki. Cukinie, bakłażany, kabaczki grillujmy i  podawajmy z  lekkim sosem jogurtowym lub posypane serem (np. pleśniowym) albo panierowane i smażone na podobieństwo kotletów, nadziewane, pieczone, jako składnik szaszłyków. warto w ramach jednego z posiłków w lecie wypić dużą szklankę koktajlu. Na bazie kefiru lub maślanki z dodatkiem owoców pobudzi metabolizm i warto go zjeść na pierwsze lub drugie śniadanie – np. z dodatkiem kilku łyżek amarantusa lub nasion chia. Koktajle bez dodatku nabiału za to mocno schłodzone, owocowe, warzywne lub mieszane mocno orzeźwiają i są witaminowymi bombami. Sycą, a są wybitnie dietetyczne. Mieszać można wszystko, co lubimy. Nie bójmy się dodać do koktajlu natki pietruszki, liści szpinaku, mięty – lekko ziołowy smak może pozytywnie zaskoczyć nawet sceptyków.

owoce_napoje_1

 

ORZEŹWIAJĄCA SAŁATKA Z ARBUZEM I FETĄ

  • duża garść rukoli
  • 1/4 średniego arbuza
  • 100 g fety lub sera w typie bałkańskim
  • mała czerwona cebula
  • pestki słonecznika
  • łyżka soku z cytryny, łyżeczka oleju z pestek winogron
  • listki świeżej mięty

Arbuza wypestkować, pokroić w dużą kostkę. Cebulę pokroić w cieniutkie piórka. Słonecznik podprażyć na suchej patelni. Na liściach rukoli rozłożyć arbuza, cebulę. Posypać pokruszoną fetą i słonecznikiem, posiekanymi listkami ziół. Polać sosem ze zmieszanej oliwy z sokiem z cytryny. Przed podaniem wstawić do lodówki na ok. pół godziny.
KOKTAJL MLECZNY INDYJSKI (DWIE PORCJE)

  • dojrzałe mango
  • 200 g jogurtu
  • pół szklanki mleka 1,5 proc.
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • cynamon, centymetr imbiru
  • łyżka miodu

Mango obrać ze skórki, pokroić na niewielkie kawałki, wrzucić do miksera. Zalać jogurtem i mlekiem. Dodać sok z cytryny, szczyptę cynamonu oraz starty na drobnej tarce imbir. Dodać miód. Zmiksować na bardzo gładką masę. Jeśli będzie zbyt gęsta, można dodać zimnej wody, aż uzyskamy pożądaną konsystencję.

 

KOKTAJL OWOCOWY MROŻONY

  • 1/2 kg truskawek
  • duża pomarańcza
  • pół melona
  • łyżeczka cukru wanilinowego
  • sok z połowy cytryny
  • świeże listki bazylii

Wszystkie składniki zmiksować bardzo dokładnie. Przelać do wysokiego dzbanka i wstawić do lodówki. Jeśli mamy możliwość, podawać z drobno pokruszonym lodem.