Do wakacji zostały trzy miesiące. Zaledwie, jeśli chcemy w lecie cieszyć się piękną skórą. Wiosna to czas przede wszystkim na intensywną pielęgnację, modelowanie sylwetki, ujędrnianie, regenerację. Gabinet Kosmetologii Moniki Karasiewicz od trzech lat dba o urodę klientek, wykorzystując niezawodne metody i technologie, choć z ich dobrodziejstw można z powodzeniem korzystać cały rok. W samym gabinecie pojawiły się nowe zabiegi, urządzenia, a także znakomity lekarz medycyny estetycznej.

 

gab.kosm.-1114MW maju miną dokładnie trzy lata, od kiedy istnieje Gabinet Kosmetologii Moniki Karasiewicz. Pod tym samym adresem, w stylowym budynku przy ulicy Zwycięstwa 109. Właścicielka nie ma wątpliwości, że to dobry adres. – Nie tylko z powodu świetnej lokalizacji czy pięknego otoczenia, ale i dyskrecji, która zapewnia – mówi. – Jesteśmy w centrum miasta, ale jest tu cicho, a do gabinetu można wejść niezauważonym. Przekonałam się, że klienci bardzo to cenią.

Cenią również skuteczność, czego dowodem jest baza osób, które gabinet odwiedzają regularnie. Dzięki temu Monika Karasiewicz doskonale zna ich potrzeby i może działać długofalowo. Konsekwentnie kontynuuje przy tym pierwotne założenia: jakość, a nie ilość, a jeśli nowości to tylko sprawdzone. Zabiegi na najwyższym poziomie i przyjemna atmosfera. Poza wysoką skutecznością usług i dobrym sprzętem Gabinet Kosmetologii Moniki Karasiewicz wyróżnia to, że wszystkie oferowane zabiegi można wykonywać niezależnie od pory roku. Natomiast z niektórymi warto się zaprzyjaźnić szczególnie przed nadejściem lata.

Od początku istnienia gabinetu flagowym zabiegiem jest Icoon, doskonale znany choćby z programów telewizyjnych i prasy. Monika Karasiewicz od razu postawiła na to urządzenie i się nie pomyliła. Icoon nie ma sobie równych w modelowaniu sylwetki. – To absolutny numer jeden, najczęściej wykonywany zabieg wśród moich stałych klientek, ale też najchętniej wybierany przez nowe – mówi kosmetolog – Osoby, które raz spróbowały, polecają go kolejnym. Nie ma lepszego potwierdzenia skuteczności Icoona. W dzisiejszych czasach, gdy rynek kosmetologiczny jest nasycony mnóstwem propozycji, jeśli coś się nie sprawdza, po prostu przestaje budzić zainteresowanie.
Icoon działa i od lat jest hitem gabinetów w Polsce i na świecie. Warto wspomnieć, że gabinet Moniki Karasiewicz jest jedynym w Koszalinie i jednym z trzech w województwie zachodniopomorskim, które wykonują zabieg.

gab.kosm.-1188m

Producent przekonuje, że „to jedyna technologia, która może leczyć nieskończenie małe z nieskończenie wielkim rezultatem” i nie ma w tym opisie przesady. Powodów do polubienia zabiegu jest naprawdę wiele. Jest bezbolesny, nieinwazyjny, a efekty pojawiają się bardzo szybko. Modeluje ciało, redukuje cellulit, ujędrnia, rozbija tkankę tłuszczową, także tą zlokalizowaną głęboko i w problematycznych miejscach. Zabieg opiera się na masażu podciśnieniowym. Zamiast jednej dużej głowicy ma dodatkowe dwie, którymi działa się na poszczególne obszary. Spectrum działania jest bardzo duże: osiem programów głównych i osiem focusowych oraz programy medyczne. Każdy zabieg zaczyna się dwudziestominutowym masażem całego ciała, później skupia na wybranych dwóch partiach. Całość trwa około 40 minut. – Icoon nie rozciąga skóry – podkreśla Monika Karasiewicz. – To jedna z jego wielu zalet. Ma to znaczenie w przypadku osób z wiotką czy naczynkową skórą, u których problemy nasilić może na przykład masaż próżniowy. Chętnie Icoona wybierają panie po ciąży czy odchudzaniu borykające się z problemem luźnej skóry, ale też po liposukcji. Zabieg można wykonywać już po trzech dniach od operacji.

Dzięki wielu różnym programom Icoon pozwala zaplanować terapię adekwatną do indywidualnych potrzeb konkretnej osoby. Może mieć ona wymiar typowo estetyczny, ale Icoon to rodzaj drenażu limfatycznego, więc pomaga również w walce z obrzękami, zastojami wodnymi, co warto wypróbować zwłaszcza w czasie upałów. Przynosi wówczas ogromną ulgę opuchniętemu ciału. Poza tym odpręża. – Mam klientki, które zabieg traktują wręcz jako relaks i korzystają z Icoona nawet raz w tygodniu – mówi Monika Karasiewicz. – Zabieg jest po prostu przyjemny. Nie wymaga rekonwalescencji, pozwala od razu wrócić do codziennych obowiązków. Nie zostawia siniaków, nie boli, bo moc masażu jest ustalana w porozumieniu z klientką.

Zazwyczaj wykonuje się dziesięć zabiegów, dwa-trzy razy w tygodniu. Na całą serię trzeba zaplanować minimum pięć tygodni. Czasem, w zaawansowanych przypadkach, trzeba wykonać więcej zabiegów, na przykład piętnaście. Jeśli zatem chcemy solidnie przygotować się do lata, wypadałoby zacząć już teraz, zwłaszcza, że wysokie temperatury pojawiają się coraz szybciej. Im wcześniej zaczniemy, tym lepiej. Efekty pojawiają się szybko, bo już w połowie serii i utrzymują długo. Raz w miesiącu warto wykonać zabieg podtrzymujący.

gab.kosm.-1193m

Kolejnym urządzeniem obecnym od początku w ofercie oraz cieszącym się ogromnym zainteresowaniem jest Venus Legacy. Oparte jest ono o działanie multipolarnej fali radiowej z impulsowym polem magnetycznym oraz technologię Vari Pulse. – Podobnie jak Icoon, Venus Legacy opiera się na masażu próżniowym, ale dodatkowo podgrzewa włókna kolagenowe, co prowadzi do ich syntezy, zagęszczania, a przez to ujędrnienia skóry – mówi Monika Karasiewicz. – Pięknie liftinguje twarz, spłyca zmarszczki, ale też mocno redukuje wszelkie obwody ciała. Klientki są zachwycone. Trwa od 10 do 30 minut, w zależności od obszaru. Bardzo często łączę obie technologie. Efekty są wówczas spektakularne.
Do oferty dołączył zabieg radiofrekwencji mikroigłowej –Venus Viva – Pracuję na nim od momentu, gdy pojawił się na polskim rynku – mówi Monika Karasiewicz. – Ma bardzo szeroki wachlarz zastosowań i daje doskonałe rezultaty, jeśli chodzi o spłycanie zmarszczek, bruzd, blizn potrądzikowych, rozstępów, ujednolicenie kolorytu, zamknięcie porów, odmładzanie szyi i dekoltu, a także redukcję blizn, choćby po cesarskich cięciach.

Zabiegiem uniwersalnym, a do tego przez swoją skuteczność bardzo popularnym, jest Geneo. Od długiego czasu – przebój salonów kosmetologicznych, więc nie mogło go zabraknąć w gabinecie Moniki Karasiewicz. W przeciwieństwie do laseroterapii czy peelingów medycznych, można go stosować cały rok. Skórze po zabiegu nie zaszkodzi słońce, a na pewno będzie delikatnie złuszczona, wygładzona, dotleniona, nawilżona, napięta, rozjaśniona i zaopatrzona w cenne substancje z retinolem na czele. – Klientki lubią Geneo za to, że jest nieinwazyjne, a przy tym daje błyskawiczne, widoczne efekty – mówi kosmetolog.

gab.kosm.-1215male

Właścicielka zabiegi z zakresu kosmetologii wykonuje sama, ale do współpracy zaprosiła doktora Łukasza Lulę, który wykonuje zabiegi medycyny estetycznej z użyciem toksyny botulinowej oraz kwasu hialuronowego. – Doktor dojeżdża do Koszalina na umówione wizyty – mówi Monika Karasiewicz. – Klientki szybko się do niego przekonały. Zabiegi przeprowadza niemal bezboleśnie. Pięknie modeluje kości policzkowe czy tzw. dolinę łez, potrafi odjąć twarzy kilka lat. Powiększając usta, robi to z wyczuciem, zachowując naturalny wygląd. Nie robi niczego wbrew urodzie, co jest niezmiernie ważne.
Podsumowanie trzech lat? Przede wszystkim rozwój: gabinetu i własny. Monika Karasiewicz obecnie wykłada kosmetologię w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Koszalinie. Uczestniczy w szkoleniach i kursach. W planach ma kolejne inwestycje w dobry sprzęt i poszerzenie oferty. – Zdobyłam zaufanie klientek, a to, że wiele jest ze mną od początku i poleca gabinet kolejnym to dla mnie największa satysfakcja.

 

Monika Karasiewicz Kosmetologialogo_biale

Koszalin, ul. zwycięstwa 109
tel. 797 707 407
www.mk-kosmetologia.pl