Koszalińskie AutoSpa to miejsce, w którym samochody traktowane są w wyjątkowy i indywidualny sposób. Tomasz Pawelec, właściciel firmy, to pasjonat motoryzacji, który dba o to, by każdy klient wyjechał od niego zadowolony.

 

AutoSpa jest marką, która na koszalińskim rynku istnieje od 2008 roku. Przywracanie samochodom blasku to zawód i pasja właściciela zakładu. – Auta ciekawiły mnie od małego i chciałem związać z nimi swoje życie zawodowe. Kilka lat po ukończeniu szkoły samochodowej założyłem własną firmę. Zaczynaliśmy od niewielkiego pomieszczenia, ale mieliśmy tak wielu klientów, że musieliśmy szukać czegoś znacznie większego. Lokal idealny znaleźliśmy przy ulicy Franciszkańskiej, gdzie jesteśmy już od 6 lat. Tak jak w prawdziwym SPA dba się o ludzi, tak my robimy wszystko, by upiększyć samochód. Staramy się, by auta wyjechały od nas niemal jak nowe. Chcemy, by po latach nadal cieszyły oko właściciela – podkreśla Tomasz Pawelec.

Jakie konkretnie „zabiegi” czekają na samochody w koszalińskim AutoSpa?

spa-0687m

Usuwają otarcia, rysy i wgniecenia karoserii

Firma specjalizuje się w naprawach estetycznych uszkodzeń pojazdów. – To tak zwane Smart Repairs, których celem jest szybkie i efektywne usunięcie drobnych uszkodzeń powstałych w trakcie eksploatacji pojazdu. Dzięki naszej innowacyjnej metodzie możemy w wielu przypadkach zamaskować rysę tylko w miejscu uszkodzenia lakieru – wyjaśnia właściciel. Przewagami technik Smart Repair nad tradycyjnymi metodami są nie tylko optymalizacja kosztów i czasu trwania naprawy, ale przede wszystkim brak konieczności lakierowania całego elementu i niezmienna grubość lakieru.

Zmorą właścicieli samochodów są jednak nie tylko otarcia i rysy, ale także wgniecenia w karoserii. Najpopularniejszą metodą usuwania większych defektów jest szpachlowanie, które jednak obniża wartość odsprzedażową samochodu. Warto więc postawić na bezinwazyjne rozwiązania, które oferuje koszalińskie AutoSpa. Zakład usuwa wgniecenia bez konieczności lakierowania, dzięki zastosowaniu metody PDR. Jej zalety są oczywiste – taka operacja nie pozostawia na karoserii śladów ingerencji.
Metoda polega na ostrożnym wypychaniu uszkodzonych punktów od spodniej strony elementu karoserii. Służą do tego odpowiednie narzędzia, które pozwalają na doporowadzenie wklęśniętej lub wybrzuszonej blachy do pierwotnego kształtu.

Alternatywą dla techniki wypychania wgnieceń jest technika odciągania wgniecenia. Jest ona bezinwazyjna i polega na wyciągnięciu wgniecenia przy pomocy specjalnie do tego skonstruowanych narzędzi oraz kleju o odpowiednich własnościach fizycznych.

– Za pomocą opisanych sposobów jesteśmy w stanie usunąć 80 procent wgnieceń. Naprawy blacharskie bez lakierowania to nie jest jednak prosta sprawa i nie każdy może je wykonać. Tutaj potrzeba wyczucia, cierpliwości, precyzji i innych zaawansowanych umiejętności. Usuwanie najprostszego wgniecenia (parkingowe uderzenie drzwiami) trwa około 2 godzin. Im poważniejsze wgniecenie, tym naprawa trwa dłużej – podkreśla Tomasz Pawelec.

Jak uniknąć kolejnych problemów?

Gdy już usuniemy wgniecenia i rysy warto zainwestować w zabezpieczenie ceramiczne. Używane dziś lakiery są bardzo miękkie, podatne na zarysowania oraz warunki atmosferyczne. Aby jak najdłużej cieszyć się lśniącym autem warto pokryć je powłoką ceramiczną. Obecnie jest to najtrwalsza forma ochrony lakieru, która tworzy gruby i twardy pancerz chroniący przed oddziaływaniem szkodliwych czynników, takich jak: promieniowanie UV, ptasie odchody, sól drogowa, żywice, a także zarysowania.

– Przed nałożeniem powłoki samochód trzeba doprowadzić do stanu jak najbardziej zbliżonego do nowego. Najpierw dokładnie myjemy auto i usuwamy wszystkie zanieczyszczenia, takie jak żywica, smoła czy opiłki metalu. Później przystępujemy do polerowania i likwidujemy wszystkie rysy. Bez tego ceramika tylko uwydatniłaby defekty. Samo zabezpieczanie lakieru powłoką to ręczna, żmudna praca, która trwa kilka godzin. Taka ochrona wystarcza do 5 lat – wyjaśnia Tomasz Pawelec.

Powłoka, oprócz wspomnianych właściwości ochronnych przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi i zewnętrznymi, zabezpiecza powierzchnię pojazdu przed mikrozarysowaniami. Ponadto, dzięki pancerzowi, o wiele sprawniej pójdzie nam usuwanie z maski oraz zderzaka uporczywych plam po owadach. Ceramiczne powłoki nadają też lakierowi szklistości i połysku, a jego kolor staje się głębszy.

Wizyta w koszalińskim AutoSpa pomaga także zapobiec korozji karoserii. To ważne, ponieważ dodatkowe zabezpieczenie przed rdzą wydłuża czas eksploatacji samochodu, obniża koszty serwisowania i poprawia jego wygląd. Profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne nie jest możliwe do wykonania we własnym zakresie. Dlatego warto powierzyć to zadanie specjalistom z AutoSpa.

– Najpierw oczyszczamy podwozie ze wszelkiego rodzaju zabrudzeń – kurzu, drobinek piasku czy plam oleju. W dalszej kolejności likwidujemy rdzę. Nalot ścieramy szlifierką albo pokrywamy preparatem odrdzewiającym. Gdy wszystko jest już gotowe, na blasze rozprowadzamy środek do konserwacji podwozia. W efekcie uzyskujemy elastyczną, odporną na uszkodzenia mechaniczne i szczelną warstwę ochronną o kilkuletniej trwałości – wyjaśnia Tomasz Pawelec.

Zbliżająca się wielkimi krokami wiosna, to także czas, w którym na ulicę wyjeżdżają miłośnicy kabrioletów. – Najwrażliwszym elementem takiego samochodu jest oczywiście dach. Warto o niego zadbać, by w przyszłości nie narażać się na koszty związane z wymianą. W AutoSpa dokładnie go wyczyścimy i poddamy impregnacji zabezpieczając dach przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych – dodaje Pan Tomasz.

W ofercie firmy znajdziemy także odświeżanie kloszy reflektorów, dzięki któremu poza poprawieniem efektu estetycznego uzyskujemy lepszą widoczność, a także pielęgnację i czyszczenie skóry oraz tapicerki.

AutoSpa

ul. Franciszkańska 26-28
75-587 Koszalin
Tel. 796 820 503
E-mail: autospa@onet.eu
Godziny otwarcia: od poniedziałku do piątku od 9:00 do 18:00