Małgorzata Bałdys – do 15 lutego br. sekretarka Piotra Jedlińskiego, prezydenta Koszalina, który sprawuje tę funkcję trzecią kadencję (za szefów w ciągu 30 lat miała również pięciu jego poprzedników). Wielu zdziwiło się na wieść o przejściu pani Małgorzaty na emeryturę. Była przecież jak opoka stałości w ratuszu. Wszystko się zmieniało wokół, a jednego można było być wciąż pewnym: że słuchawkę telefoniczną w sekretariacie podniesie zawsze uprzejma osoba, która uroczym i spokojnym głosem odpowie na każde pytanie.

 

Małgorzata BałdysKiedy byłam dzieckiem, chciałam zostać…
… krawcową, bo kiedy chodziłam z koleżankami paś krowy (takie to były czasy), szyłam z gałganków różne rzeczy. Wtedy marzyłam, by być kiedyś prawdziwą krawcową.

W szkole…
… chciałam być aktorką, brali mnie do różnych występów, lubiłam występować, a potem mi przeszło.

Moja pierwsza praca…
… pracowałam jako sekretarka dyrektora Wojewódzkiego Oddziału PZU w Koszalinie.

Pierwsze zarobione pieniądze…
… wydałam lekkomyślnie. Totalna głupota: pojechałam do Poznania, to był rok 1978 albo 1979, żeby kupić sobie najmodniejsze buty i kapelusz, w którym wystąpiłam tylko raz (wszyscy się za mną oglądali).

Żeby odnieść sukces w pracy…
… moja tajemnica, ale skoro już jestem na emeryturze to szczerze powiem: być sobą, zachowywać lojalność, a rytm i styl pracy dostosować do szefa.

Dobry szef…
… ufa, jest życzliwy i wie, że może zawsze polegać na swojej sekretarce. I ja takiego miałam!

U współpracowników cenię…
… życzliwości i prawdomówność.

Najważniejsze w pracy jest…
… jak wyżej plus przyjaźń i „granie do tej samej bramki”.

Prywatnie jestem…
… domatorką, ale lubię też podróżować.

Dzień zaczynam od…
… teraz oczywiście od porcji leków, a później od kawy i ciastka

Zawsze znajdę czas na…
… spotkania z przyjaciółmi, spacer nad morzem, książki i kino, filharmonię, leniuchowanie na działce i plażowanie, którego teraz powinnam unikać.

Moim marzeniem jest…
… dobra kondycja, zdrowie, dożyć osiemnastki mojego wnuczka (ale to pobożne życzenie, bo wnuk na roczek), ale będę się starała – w końcu medycyna czyni wielkie postępy.

Moje hobby to…
… ogródek, dłubanie w ziemi, książki i gotowanie.

Dewiza, którą chcę przekazać innym…
… bądźcie życzliwi, nie oceniajcie innych pochopnie. Życie jest takie krótkie, nie marnujecie go!