Beata Maria Orlikowska aktywnie uczestniczy w życiu artystycznym Koszalina. Ostatnio swoją instalacją „Future”, pokazaną w ramach 13. edycji „Fali” w CK 105, udowodniła, że głos artysty w ważnych kwestiach społecznych może oddziaływać silniej niż niejedna dyskusja znawców tematu. Chodzi o migrację, która jest hasłem przewodnim tegorocznej „Fali”. Ceramiczka użyła prostych rozwiązań, dowodząc, że siła przekazu leży w zwykłych odniesieniach do naszej codzienności. To stół z nakryciami i połamane jak wigilijny opłatek, porcelanowe skrawki układające się na talerzach w słowo MIGRACJA. Tę wystawę można oglądać do 6 stycznia przyszłego roku.

Artystka pracuje obecnie nad swoją kolejną wystawą jubileuszową, przewidzianą za dwa lata.
Poprzednia (25 lat pracy twórczej) powstała z inspiracji zapachem i zapachowymi wspomnieniami znanych ludzi. Nadchodząca – rodzi się z inspiracji muzyką Jana Kantego Pawluśkiewicza.

Ruszył też nowy projekt: Szkoła ceramiki. Pomysł na jej utworzenie wziął się z twórczej pasji artystki i umiłowania tej dziedziny sztuki oraz z chęci podzielenia się radością tworzenia i obcowania z tworzywem ceramicznym. A także – jak przyznaje – z potrzeby stałego kontaktu z odbiorcą. Jest to zaproszenie do spotkań na „Ceramicznym szlaku” (odwołanie do dawnych plenerów w chodzieskiej fabryce porcelany), skierowane do miłośników sztuki w każdym wieku.
Uczestnicy zajęć poznają podstawy warsztatu ceramicznego, gliny i szkliwa ceramiczne, tajniki kompozycji. Uczą się, jak obserwować naturę i czerpać z niej twórcze inspiracje. To też czas refleksji i okazja do rozmów o życiu, wartościach, o ludziach.
Pod czujnym okiem artystki, uczniowie mają możliwość stworzenia własnej pracy ceramicznej (być może nie pierwszej).

Jak uczyć się, to tylko od najlepszych!

Spotkania z dziećmi odbywają się w Qurniku (Bistro Qura, osiedle Unii Europejskiej).
Dorosłych artystka zaprasza do swojej pracowni w Nowych Bielicach.

O szczegóły można dopytać mailowo: beaplast@op.pl lub telefonicznie 601-56-80-54.