Gdyby ktoś mi powiedział rok temu, że będę z przyjemnością chodził do siłowni, pewnie pokiwałbym głową z politowaniem. Tymczasem – spróbowałem i polubiłem to. Ale nie mam wątpliwości, że polubiłem, bo zaufałem rekomendacji Katarzyny Głuch, szefowej Centrum Rekreacji FORMA i oddałem się w ręce Dominika Orłowskiego, doświadczonego trenera personalnego.

Od razu zastrzegam: choć moim celem było zbicie wagi, nie do końca tak się nie stało. Początkowo rzeczywiście traciłem kilogramy, ale one wróciły. Z tym, że samopoczucie poprawiło mi się zdecydowanie. Jak wyjaśnili mi to fachowcy od metabolizmu, waga w perspektywie sześciu miesięcy się nie zmieniła z dwóch powodów. Po pierwsze – tkanka tłuszczowa zaczęła się zamieniać w mięśniową (skąd wiadomo? zmniejszyły się obwody: pasa, talii, ud). Mięśnie ważą. Po drugie – w ślad za ćwiczeniami fizycznymi nie poszła zmiana sposobu odżywania. No i na koniec – poważna choroba po czterech miesiącach na dwa kolejne przerwała moje chodzenie do siłowni. Pewien pozytywny proces został w ten sposób zatrzymany. Obecnie powoli wracam do systematycznego wysiłku. Wrócę wkrótce pod skrzydła Dominika Orłowskiego.

Miałem momenty, że chciałem go zamordować za to, do czego mnie zmusza. Przecież pan z brzuszkiem, taki po pięćdziesiątce, który robi „pajacyki” to lekka przesada… Ale z każdym kolejnym treningiem wykonywanie ćwiczeń przychodziło mi z większą łatwością. A ja odczuwałem wdzięczność, że Dominik mnie „cisnął”. Nie mam wątpliwości – bez niego pewnie bym szybko zrezygnował z tej całej siłownianej przygody.
I tu stawiam akcent: podstawowa korzyść z pracy z trenerem personalnym, czyli kimś kto towarzyszy nam w trakcie ćwiczeń, podpowiada, koryguje – to ładunek pozytywnej motywacji.
Inna korzyść to to, że trener wie, jak układać zestawy ćwiczeń, by obciążenie z czasem wzrastało, ale jednocześnie by nie zrobić sobie krzywdy, bo przetrenowanie może być szkodliwe.

Mam nadzieję, że Czytelnicy darują mi ten osobisty ton, ale wiem, że wchodzimy w czas, kiedy niejeden podejmie jakieś postanowienie związane z Nowym Rokiem. Jeśli jest to decyzja, by coś dla siebie zrobić i zacząć się systematycznie ruszać, to polecam takie właśnie rozwiązanie: opiekę trenera osobistego. Wiadomo, że to kosztuje więcej niż zwykły karnet na siłownię. Ale to dobrze wydane pieniądze. Nie trzeba ćwiczyć stale pod okiem „personalnego”; wystarczy z nim wystartować. Później brać tylko godziny konsultacji od czasu do czasu.
W Centrum Rekreacji FORMA, dokąd chodzę, pracuje kilkoro trenerów osobistych. Różne osobowości, różne temperamenty – każdy znajdzie kogoś, z kim znajdzie wspólny język.

_DSC3776

Różnorodność

– Staramy się dostosowywać do oczekiwań naszych klubowiczów, a jednocześnie systematycznie proponować im atrakcyjne nowości – mówi Katarzyna Głuch, menedżer Formy. – Dlatego co pewien czas wprowadzamy zmiany zarówno jeśli chodzi o charakter zajęć, jak i promocje cenowe. Bardzo zależy nam również na budowaniu przyjacielskiej atmosfery w klubie – na tym, żeby każdy czuł się u nas dobrze, odczuwał komfort i miał satysfakcję z ćwiczeń.

Centrum Rekreacji Forma mieści się – przypomnijmy – w kompleksie Parku Wodnego Koszalin. Początkowo była to siłownia i sala ćwiczeń na pierwszym piętrze obiektu, wkrótce również siłownia na poziomie -1, wyposażona w sprzęt do treningu siłowego marki Hammer Strength (najwyższa półka światowa – na takich samych urządzeniach ćwiczą m.in. agenci amerykańskich służb specjalnych).

Katarzyna Głuch, menedżer Formy, mówi o aktualnej ofercie klubu: – Zwróciłabym przede wszystkim uwagę na bogaty grafik zajęć fitness oraz na nową odsłonę sali do ćwiczeń siłowych i do treningu funkcjonalnego. Na poziomie -1 tak ustawiliśmy urządzenia oraz zaopatrzyliśmy w nowy sprzęt, by można było prowadzić tam zajęcia typu body workout lub trening cross. Body workout jest to trening, podczas którego ćwiczymy całe ciało w ciągu jednych zajęć. Ma on charakter ogólnorozwojowy. Dodatkowo zawiera wydłużony czas ćwiczeń rozciągających. Body workout ma na celu wzmacnianie i kształtowanie wszystkich partii naszego ciała. Efektem jest poprawa wydolności organizmu, wzmocnienie najważniejszych partii mięśniowych oraz wysmuklenie sylwetki. Trening ten jest dobry zarówno dla kobiet jak i mężczyzn – i to w każdym wieku.

Kompetencja i życzliwość

Pani Katarzyna mówi: – Pracują u nas świetnie wyszkoleni instruktorzy, którzy wspierają klientów na każdym kroku. Pomagają odpowiednio dobrać zestaw ćwiczeń, demonstrują poprawne ich wykonanie, korygują ewentualne błędy. Zapewniam, że osiąganie założonych celów jest dużo szybsze i skuteczniejsze, jeśli pracujemy z trenerem. Są to ludzie którzy mają wiedzę na temat fizjologii, na temat funkcjonowania ludzkiego organizmu, i wiedzą, w jaki sposób prowadzić ćwiczenia, by efekt był szybki, ale również osiągnięty w sposób bezpieczny dla zdrowia. Zapotrzebowanie na zajęcia typu body workout, trening cross stale rośnie. Wykorzystuje się w nich tak zwane obwody stacyjne. Ćwiczy się pod okiem instruktora, który koryguje sposób wykonywania ćwiczeń.
Czasami spotykam się ze stwierdzeniami, że maszyny Hammera są tylko dla mężczyzn, bo to jest „ciężkie żelazo”. Nic podobnego. Równie dobrze czują się na nich panie, jeśli zadania do wykonania są właściwie dobrane. To są urządzenia dla każdego. Panie coraz częściej z nich korzystają.

Zresztą u nas wszystko rozpoczyna się od długiej rozmowy. Trener pyta o cele, jakie stawia sobie nasz klient, o doświadczenia w treningu, ogólnie o stan zdrowia. Chodzi w tym o to, żeby dobrać właściwe zestawy ćwiczeń, adekwatnie do obecnej kondycji określonej osoby i by wyznaczyć cele w sposób realistyczny. Wtedy cele są motywujące, a ćwiczenia gwarantują satysfakcję.
Trenerzy mają dyżury od godziny 17.30 do 21.00 i są do dyspozycji ćwiczących. Oczywiście pomocne są stale również nasze konsultantki fitness, pracujące w recepcji. One również pokierują pierwszymi krokami danej osoby w Formie – zapewnia Katarzyna Głuch.

Dominik Orłowski

Z myślą o rodzinach

Katarzyna Głuch dodaje: – Mamy również ofertę różnego typu masaży. Pracują u nas dwie masażystki, które wykonują masaże sportowe, lecznicze, relaksacyjne. Trwają one pół godziny lub pełną godzinę. Ceny mamy bardzo konkurencyjne. Zależy nam na tym, by proponować ofertę kompleksową. Stąd także właśnie masaże u nas. Można je potraktować jako formę relaksu, ale czasami – kiedy w trakcie ćwiczeń ujawni się jakaś dolegliwość – trenerzy odpowiadają, jak można sobie z nią szybko i efektywnie poradzić za pomocą zabiegów fizjoterapeutycznych. Oczywiście na masaże mogą umawiać się nie tylko klubowicze. Wystarczy do nas zadzwonić i ustalić termin – zaprasza pani Katarzyna.

Podkreśla jednocześnie, że FORMA jest jedyną w Koszalinie siłownią, która ma tzw. Misiowy Kącik. Jest to salka, w której w czasie kiedy rodzice wylewają poty na bieżni albo na przyrządach, ich dzieci mogą się bawić pod okiem animatorki. Czas szybko im mija, bo zabawy są urozmaicone i absorbujące – dla dzieci w różnym wieku. Ta fachowa opieka nad dziećmi jest zagwarantowana w godz. 17.30 – 20.30. Również wprowadziliśmy warsztaty Plastyczno-artystyczne dla dzieci naszych klubowiczów oraz dzieci z zewnątrz.

Raz w miesiącu zaś odbywają się Treningi Rodzinne. Wtedy dorośli i ich pociechy mogą spróbować wspólnych ćwiczeń. Była to bardzo trafiona inicjatywa, jeśli sądzić po rosnącej frekwencji. Odbywają się one w ostatni czwartek każdego miesiąca o godzinie 18.00. Prowadzi je w sali na poziomie -1 trener Oskar. – Dla dzieci widok tych wszystkich maszyn jest fascynujący – mówi pani menedżer. – Bardzo angażują się we wspólną zabawę. Przychodzą już pięcio- i sześciolatki. Trener rozstawia dla nich przyrządy, prowadzi ćwiczenia w formie zabawowej.

A dla kogo jest przeznaczona propozycja pod nazwą „Aktywny Weekend”? Pani Katarzyna wyjaśnia: – Czasami w soboty przychodzi do Parku Wodnego cała rodzina, ale nie wszyscy jednakowo długo chcą się kąpać lub jeden członek rodziny nie chce w ogóle wchodzić do wody, wtedy ćwiczy u nas. Za okazaniem paragonu z kasy basenu uzyskują wtedy 50 procent rabatu na wstęp do Formy. Tak więc cała rodzina spędza czas aktywnie, ale w różny sposób.

 

Katarzyna GłuchMorsowanie

Nowością zaadresowaną do klubowiczów FORMY jest wspólne niedzielne morsowanie. Pierwsze tegoroczne kąpiele w zimnym Bałtyku już się odbyły. Zbiórki chętnych odbywają się zawsze w niedzielę w Unieściu, na plaży na wysokości Wojskowego Ośrodka Wypoczynkowego (godzina 12:00). Wejście do wody poprzedza kilkuminutowa fachowa rozgrzewka. – Wiem, że to może na początku przerażać. Sama zaczęłam morsować stosunkowo niedawno. Ale zapewniam, że daje to znakomity efekt hartujący – mówi pani Katarzyna. – Organizm nabiera odporności, poprawia się samopoczucie. Każda zimna kąpiel to zastrzyk dodatkowej życiowej energii. Oprócz morsowania, w ramach grupowych aktywności, wprowadziliśmy również wspólne bieganie. Otoczenie Parku Wodnego to piękny las Góry Chełmskiej, w którym jest mnóstwo malowniczych ścieżek. W każdą środę można po nich po truchtać z naszą instruktorką jako przewodniczką.

 

 

Kontakt:

forma-logoCentrum Rekreacji FORMA mieści się na piętrze Parku Wodnego Koszalin
(ul. Rolna 14); tel. 506 037 660; e-mail: biuro@centrumforma.pl
Czynne: od godz. 7.00 do 22.00 (w niedzielę 9.00-21.00)