Sześć na dziesięć osób, które kiedykolwiek zapalą papierosa, zostanie nałogowymi palaczami a trzy czwarte rzucających palenie wróci do papierosów. Dlatego badacze szukają sposobu na skuteczną walkę z nikotynizmem – wydaje się, że pomóc w wychodzeniu z nałogu może pewien zmodyfikowany enzym.

Nikotyna jest alkaloidem, który szybko wchłania się przez błony śluzowe i przenika barierę krew-mózg. Łączy się z receptorami nikotynowymi i oddziałuje na ośrodek nagrody w mózgu, dlatego zapalenie papierosa lub zażycie nikotyny w inny sposób sprawia przyjemność. Nikotynizm może się pogłębiać a palacz z czasem może potrzebować coraz większych dawek nikotyny, aby odczuć ten sam przyjemny efekt. Charakterystyczne dla uzależnienia od papierosów jest to, że świadomość zagrożeń wynikających z kontynuowania nałogu nie powoduje zaprzestania sięgania po tytoń.

Dlatego naukowcy chcą pomóc osobom uzależnionym od palenia papierosów wyjście z nałogu. Wiadomo, że całkowite zablokowanie działania nikotyny wiąże się z wieloma nieprzyjemnymi objawami odstawienia, dlatego takie środki nie są na dłuższą metę skuteczne. Amerykańscy badacze opracowali więc enzym, który usuwa dostatecznie dużą ilość nikotyny z krwioobiegu, aby stopniowo zmniejszać poziom uzależnienia (co ułatwi rzucenie palenia), ale zostawia jej wystarczającą zawartość, aby organizm nie odczuwał negatywnych skutków odstawienia. Zmodyfikowany przez naukowców enzym zdał na razie egzamin w leczeniu nałogu u gryzoni.
Badacze zmodyfikowali naturalnie występujący u bakterii Pseudomonas putida enzym rozkładający nikotynę tak, aby zmienić jego właściwości farmakologiczne. Wstępne badania wykazały, że modyfikacja NicA2-J1 silnie obniżała poziom nikotyny we krwi szczurów, dlatego postanowiono przetestować ją w zaawansowanym modelu zwierzęcego uzależnienia od nikotyny.

Na początku przez 12 dni zwierzęta przebywały w komorze, w której miały nieograniczony dostęp do nikotyny – wystarczyło, że nacisnęły dźwignię. W ten sposób wytworzono w nich uzależnienie. Następnie ograniczono szczurom dostęp do nikotyny: mogły z niej korzystać co 48 godzin. W ten sposób w przerwach w dostępie do alkaloidu zwierzęta demonstrowały objawy odstawienia, a w momentach dostępu ich nałóg się pogłębiał. Część zwierząt, którymi podawano NicA2-J1, w okresach przerwy w dostępie do nikotyny miały mniejsze objawy odstawienia (np. poziom agresji) niż gryzonie z grupy kontrolnej. A to świadczy o mniej dotkliwym wychodzeniu z nałogu.

W drugiej części badania zwierzęta uzależnione od nikotyny przebywały w zmodyfikowanej komorze. W nowym miejscu naciśnięcie dźwigni podającej nikotynę wiązało się z 30-procentowym prawdopodobieństwem porażenia zwierzęcia prądem. W przypadku zwierząt z grupy kontrolnej nie spowodowało to zmniejszenia chęci korzystania z dźwigni – dokładnie tak, jak u ludzi często choroba (np. serca czy płuc) nie powoduje zaprzestania palenia papierosów. Natomiast szczury, którym podawano zmodyfikowany enzym NicA2-J1, szybko zaczęły zmniejszać częstotliwość korzystania z dźwigni dozującej nikotynę i przyjmowały jej mniej.

W trzeciej części badania gryzoniom zabrano dostęp do nikotyny na 10 dni. Po tym okresie naukowcy podali zwierzętom taką ilość alkaloidu, aby przywrócić w nich nałóg, oraz ponownie umieścili w komorze z nieograniczonym dostępem do nikotyny, jak w pierwszej części badania. W takich warunkach szczury, które przyjmowały NicA2-J1 rzadziej sięgały po dźwignię niż zwierzęta z grupy kontrolnej!

Wyniki, które zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Science Advances” pokazują, że w zaawansowanym modelu zwierzęcym enzym okazał się być bardzo skuteczny w osłabianiu nałogu nikotynowego. Po pierwsze ograniczał liczne efekty odstawienia uzależniającej substancji, co zdecydowanie może pomóc w pierwszych momentach po rzuceniu papierosów. Po drugie, chęć powrotu do nałogu u zwierząt przyjmujących zmodyfikowany enzym była wyraźnie mniejsza. Po trzecie, w obliczu nieprzyjemności wynikających z zażywania nikotyny badane zwierzęta pod wpływem NicA2-J1 rzadziej korzystały z dostępu do substancji uzależniającej.
Nie wiadomo jednak, czy i kiedy enzym będzie dostępny w leczeniu uzależnienia od nikotyny u ludzi.