Muzyka w filmach Quentina Tarantino to niemal osobny bohater. Każdy kolejny soundtruck zyskuje status kultowego. Mistrz nie tylko przywraca do życia klasyki i niesłusznie zapomniane standardy, ale zdarza mu się wylansować nieznanych artystów. I oczywiście inspirować muzyków, czego dowodem koncert Tarantino Unplugged, na który na koniec listopada zaprasza zespół Bacteryazz.

UnploBędą to akustyczne wersje utworów wykorzystanych w filmach: „Wściekłe psy”, „Pulp Fiction”, „Jackie Brown”, „Kill Bill”, „Death Proof”, „Bękarty wojny”, „Django” oraz „Nienawistna ósemka”, w zaskakujących – jak zapowiada zespół aranżacjach. To nie jedyne zaskoczenia, na jakie będzie mogła liczyć widownia, bo na scenie pojawią się też goście specjalni, m.in. Michalina Olszewska (wokal) czy Agnieszka Kowalczyk-Rhode (saksofon).

– Zrobiliśmy wcześniej dwa projekty unplugged: grunge i Depeche Mode – mówi Henryk Rogoziński, basista Bacteryazz. – Mieliśmy chęć na kolejny. Wszyscy lubimy muzykę z filmów Tarantino, jest inspirująca. Poza tym wiosną skończyliśmy trasę koncertową i mieliśmy czas, żeby się „pobwić” muzyką. Wszyscy, którzy nas znają, wiedzą, że jeśli się zabieramy za covery, to wywracamy je do góry nogami, zatem niespodzianek nie zabraknie.

Koncert odbędzie się w Clubie 105 (Centrum Kultury 105). Początek o godz. 21. Bilety kosztują 20 zł, są do kupienia w kasie kina Kryterium.