Skuteczny, przyjemny i całkowicie bezbolesny – tak w największym skrócie można określić lifting Intraceuticals, który przebojem wszedł na światowy rynek usług kosmetologicznych, a od niedawna dostępny jest również w Polsce. W naszym regionie tę rewelacyjną nowość oferuje mieleński Hotel Medical SPA Unitral. Metoda wykorzystuje hiperbaryczny tlen do wtłaczania w skórę specjalnego odmładzającego i regenerującego serum. Efekt widoczny jest natychmiast. Skóra staje się jędrniejsza, uzyskując zdrowszy i młodszy wygląd, zwiększa się jej gęstość i napięcie, giną cienkie linie i zmarszczki, poprawia się kontur twarzy.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak przebiega i jakie efekty przynosi zabieg Intraceuticals. Nasza testerka (l.53) skorzystała z niego w gabinecie kosmetologicznym mieleńskiego Hotelu Unitral.

Metoda Intraceuticals to efekt wspólnej pracy dwóch zespołów australijskich naukowców. Zespół medyczny badał możliwość wykorzystania w kosmetyce hiperbarycznego tlenu, który doskonale sprawdza się w leczeniu ran i poparzeń. W tym samym czasie grupa kosmetologiczna pracowała nad serum, które mogłoby stanowić alternatywę wobec iniekcji, czyli tzw. ostrzykiwania kwasem hialuronowym. Powstał w ten sposób rewolucyjny system – infuzja Intraceuticals bazująca na technologii łączenia hiperbarycznego tlenu ze specjalnym serum bogatego w kwas hialuronowy oraz składniki regenerujące. Preparat w połączeniu z tlenem naturalnie i natychmiastowo liftinguje powierzchnię skóry, wygładza cienkie linie i wypełnia zmarszczki.

Aleksandra Nieśpielak (4)

Jedną z tajemnic skuteczności metody Intraceuticals jest zastosowanie dwóch postaci kwasu hialuronowego: niskocząsteczkowego, przenikającego do głębszych warstw skóry wraz z przyłączonymi składnikami aktywnymi oraz wielkocząsteczkowego, którego zadaniem jest wiązać wilgoć z otoczenia i utrzymywać w skórze wilgoć zgromadzoną za sprawą kwasu niskocząsteczkowego. Kwas hialuronowy łącząc włókna kolagenu i elastyny oraz wpływając na fibroblasty, zapewnia skórze młody wygląd: jędrność, elastyczność i gładkość.

Składnikami aktywnymi, przyłączanymi do cząsteczek kwasu hialuronowego są witaminy A, E i C, przeciwutleniacz EGCG z zielonej japońskiej herbaty, aloes, skwalen, beta-glukan, prowitamina B5, albumina surowicy, oleje roślinne z jojoby, makadamii, słodkich migdałów i kiełków pszenicy oraz siarczan dekstranu.
Zabieg jest całkowicie bezbolesny. Nasza testerka mówiła po nim, że miała w czasie jego trwania odczucie lekkiego „smyrania”, przyjemnego chłodu i delikatnego mrowienia na twarzy.

Kosmetyczka rozprowadza aktywne serum za pomocą specjalnego aplikatora i po zbliżeniu go na 1 milimetr do skóry wtłacza je w głąb wykorzystując czysty tlen pod odpowiednim ciśnieniem. Zabieg jest bardzo bezpieczny i mogą z niego korzystać również kobiety w ciąży oraz osoby, które mają skórę skłonną do podrażnień.

Pierwsze efekty – napięcie i wygładzenie skóry, poprawa konturów twarzy, spłycenie zmarszczek, nawilżenie i promienność pojawiają się od razu po zabiegu, ale w pełni są widoczne następnego dnia. Efekt jednego zabiegu utrzymuje się przez minimum półtora tygodnia. Dla osiągnięcia trwałego efektu konieczne jest wykonanie serii zabiegów. Wówczas oprócz serum podawane są inne substancje utrwalające skutek jego działania (głównie witaminy i antyoksydanty. Pełny program kuracji Intraceuticals obejmuje serię sześciu zabiegów wykonywanych raz w tygodniu i powinien być powtarzany dwa razy w roku. W walce z trądzikiem wykonuje się dwa zabiegi w tygodniu.

Jak już powiedzieliśmy, zabieg jest całkowicie bezbolesny, a więc nie wymaga rekonwalescencji – po jego przeprowadzeniu można normalnie wrócić do codziennej aktywności.

A oto komentarz naszej testerki: – Rzadko korzystam z zaawansowanych zabiegów kosmetologicznych. Tym razem dałam się namówić i nie żałuję. Oddałam się ręce pani Klaudii Wieczorek z Unitrala z pełnym zaufaniem. Ona zaś przeprowadziła go w taki sposób, że nie zauważyłam, jak minęła godzina. Co ważne i co lubię: pani Klaudia objaśniała mi krok po kroku wykonywane czynności. W moim przypadku już pojedynczy zabieg Intraceuticals wyraźnie poprawił stan skóry, która stała się bardziej napięta, nawilżona i wygładzona. Cera wyglądała na zdrowszą i bardziej promienną. Efekt zabiegu widoczny był od razu i utrzymywał się przez kilkanaście dni. Główne odczucie to wrażenie lekkiego napięcia skóry, które wynika z dobrego jej nawodnienia.

 


 

Tlen hiperbaryczny jest od lat z powodzeniem wykorzystywany w medycynie. Stosunkowo niedawno zaczęto doceniać go także w kosmetyce. W powietrzu, które jest mieszaniną gazów, tlen stanowi 21 proc. Jest nam niezbędny do życia, choć każdego dnia nasz organizm wykorzystuje zaledwie niewielką część z tego, co wdychamy. W medycynie i kosmetologii stosuje się tlen w czystej postaci (100%), który podawany jest pod zwiększonym ciśnieniem (stąd hiperbaryczny). Tlen hiperbaryczny działa na skórę odmładzająco. Dlaczego? Dzięki skoncentrowanej dawce i wysokiemu ciśnieniu dociera on do głębokich warstw skóry, pobudzając metabolizm komórek i w konsekwencji poprawiając jej kondycję.

Metoda Intraceuticals wykorzystuje zarówno same właściwości tlenu hiperbarycznego, jak i jego zdolność do wtłaczania aktywnych składników z serum do głębokich warstw skóry. Główna część zabiegu wykonywana jest za pomocą specjalnej głowicy z infuzorem. W formule serum Rejuvenate znajdziemy m.in. mocno nawilżający, drobnocząsteczkowy kwas hialuronowy, koktajl witamin-antyoksydantów (A, C, E), działający przeciwrodnikowo wyciąg z zielonej herbaty czy łagodzący podrażnienia pantenol.

Prawidłowo wykonany zabieg Intraceuticals ma aż sześć etapów, a każdy z nich ma kluczowe znaczenie dla skuteczności metody:

ETAP 1: Oczyszczenie cery, demakijaż
ETAP 2: Specjalistyczna diagnoza kondycji skóry
ETAP 3: Peeling głęboko oczyszczający
ETAP 4: Infuzja składników zawartych w serum
Etap 5: Dopełnienie procesu infuzji – Aplikacja żelu na okolice oczu, żelu nawadniającego oraz – na sam koniec – kremu wiążącego wilgoć
Etap 6: Rekomendacja kosmetyków do pielęgnacji domowej