Do nocy muzealnych, kiedy za darmo wszystkie placówki stają otworem przed zwiedzającymi już zdążyliśmy się przyzwyczaić. W Koszalinie zaś po raz drugi odbyła się Noc Archiwum. I jak przed rokiem okazała się sukcesem.

Jej organizatorem było Archiwum Państwowe w Koszalinie, kierowane przez dyrektor Joannę Chojecką. Jak podkreśla pani dyrektor, celem imprezy jest pokazanie tej instytucji nie jako martwej składnicy dokumentów, ale jako żywego ośrodka zbiorowej pamięci, a jednocześnie ośrodka kultury.

Dlatego w tym roku dużo miejsca poświęcono m.in. historii koszalińskiego rocka. Odwiedzający mieli okazję obejrzeć pamiątki po takich głośnych niegdyś zespołach jak Gdzie Cikwiaty czy Ten Dollars. W zgromadzeniu dokumentacji pomogli ci, którzy niegdyś byli lokalnie aktywni w nurcie muzyki rockowej.