Paulina Leszczyńska finał 2_Agencja Ślubna Wymarzone Wesele na rynku koszalińskim działa od lipca 2016 roku. Niezwykle szybko zdobyła klientów, a za sprawą ich pozytywnych opinii – dobrą markę. Okazało się, że usługa profesjonalnej organizacji ślubu jest w Koszalinie niezwykle potrzebna, a Paulina Leszczyńska, właścicielka firmy, znalazła na tę potrzebę odpowiedź. Agencja oferuje dziś zarówno organizację całej uroczystości weselnej, jak i osobne usługi, na przykład koordynację dnia ślubnego czy przygotowanie wyłącznie dekoracji.

Do 2016 roku próżno było w Koszalinie szukać profesjonalnej firmy, która oferowałaby kompleksowe usługi związane z organizacją wesela czy konsultantki ślubnej z prawdziwego zdarzenia. W większych miastach wedding plannerki na weselu nikogo już nie dziwią. Pary młode zatrudniają je nie tylko z wygody, ale także dlatego, że chcą by ich uroczystość była wyjątkowa, niepowtarzalna, stylowo i perfekcyjnie przygotowana.

Pani Paulina Leszczyńska w Koszalinie weszła na szlak nieprzetarty, z nadziejami i obawami, jakie ma każdy, kto powołuje do życia nowy i dość nietypowy na lokalnym rynku biznes. Jej firma szybko okazała się strzałem w dziesiątkę. Czy sukces ją zaskoczył? – Trochę tak – przyznaje z uśmiechem. – Pierwsze zlecenia pojawiły się niemal od razu, dziś do kalendarza wpisuję terminy z dwuletnim wyprzedzeniem. Mam zlecenia nie tylko w Koszalinie czy regionie, ale też w Szczecinie czy Pile. Bardzo się cieszę, że to, co robię, jest doceniane.
Początkowo Paulina Leszczyńska realizowała zlecenia sama, teraz pomaga jej konsultantka. Co ciekawe, na same dekoracje ślubne było i jest tyle zamówień, że właścicielka agencji postanowiła wyodrębnić tę usługę z podstawowe działalności i stworzyła „filię” agencji pn. Wymarzone Wesela Dekoracje. – Dekorowanie to ważna część każdego wesela, bo przecież ustroić trzeba wszystko: kościół, salę, stoły. To właśnie ozdoby, detale – w tym kwiaty i rośliny – decydują o klimacie wesela, albo nadają mu pożądanego stylu – podkreśla Paulina Leszczyńska.
W ofercie agencji są obecnie różne usługi, stworzone na potrzeby w skali makro – jak organizacja całej uroczystości i mikro – jak choćby „ślubne SOS”. Ale po kolei.

DSC_7071-Edit

Ślub od A do Z

Propozycja dla osób, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą zająć się organizacją swojego wesela samodzielnie: bo mają absorbującą pracę, bo nie potrafią, bo nie chcą poświęcać na to swojego czasu, bo mieszkają za granicą a uroczystość chcą mieć w Polsce. Albo po prostu chcą ceremonii wysmakowanej, w określonym stylu, a nie potrafią pomysłów samodzielnie zrealizować.

Zatrudnienie wedding plannerki w zasadzie nie ma wad, za to mnóstwo zalet. To konsultantka przygotowuje oferty dotyczące zamówienia sali, zespołu muzycznego lub dj’a, fotografika i kamerzysty, cateringu, tortu, transportu, dekoracji i atrakcji weselnych i pomaga w ich doborze. Potem pilnuje terminów, kontroluje budżet i wydatki, pamięta o kolejności zamówienia usług, monitoruje zaawansowanie przygotowań, kontaktuje się z podwykonawcami.

Mając pełnomocnictwo, może w imieniu państwa młodych podpisywać umowy, więc na jej barkach spoczywa też dopilnowanie związanych z tym formalności. Oczywiście dopilnowuje, by wszystko przebiegło zgodnie z planem w dniu ślubu. – Od momentu nawiązania współpracy harmonogram przygotowań ceremonii przechodzi w moje ręce – wyjaśnia Paulina Leszczyńska. – Obowiązuje zasada: państwo młodzi wybierają, ja czuwam nad wykonaniem. Dla swoich klientów przygotowałam autorski planner, czyli swoisty kalendarz, który wskazuje, co jest do zorganizowania na kilkanaście i kilka miesięcy przed ceremonią, a potem miesiąc, dwa tygodnie, a nawet jeden dzień przed.

Tyle logistyka, jednak trzeba podkreślić, że wedding plannerka oferuje coś nie mniej cennego: swoją wiedzę, kreatywność, wyobraźnię, pomysłowość oparte o szeroką znajomość branży ślubnej, weselnych trendów, nowinek, pomysłów na oryginalne rozwiązania. To na niej spoczywa odpowiedzialność za sprawną realizację wesela marzeń, co państwu młodym pozwala spać spokojnie.

Paulina Leszczyńska finał 3_

Na ratunek, czyli ślubne SOS

Poprzednia oferta skierowana jest do osób, które ślub planują z wyprzedzeniem, a zatem zapewniają sobie odpowiednią ilość czasu na znalezienie najlepszych opcji, możliwość wyboru wszystkich elementów i spokojnej pracy nad ceremonią.

Jednak nie wszyscy są tak metodyczni i zdyscyplinowani, niektórzy decydują się na ślub spontanicznie, a wpadki organizacyjne i nieoczekiwane problemy zdarzają się najlepszym. Agencja Ślubna Wymarzone Wesele na taką okoliczność przygotowała ofertę specjalną pod hasłem „ślubne SOS”.

Pani Paulina wyjaśnia: – Tę ratunkową usługę kieruję do par spóźnialskich, które za późno zajęły się organizacją wesela i natłok spraw do załatwienia je przygniótł, ale też osób roztargnionych, zapominalskich i tych, którym po prostu „coś nie wyszło”. Pomoc obejmuje oczywiście rzeczy możliwe do zrealizowania na danym etapie przygotowań. Może to być załatwienie (lub zrobienie) na cito dekoracji, znalezienie zastępstwa za zespół muzyczny czy zapewnienie limuzyny dla małżonków albo pilotowanie konkretnego elementu ceremonii.
W ratowaniu sytuacji na pewno pomaga ogromna baza podwykonawców, z którymi współpracuje Agencja, co pozwala szybko dotrzeć pod odpowiedni adres. Oczywiście także wiedza o dostępności ofert i kreatywność.

Paulina Leszczyńska finał 5_

Koordynacja dnia ślubu

Paulina Leszczyńska tak w skrócie opisuje usługę koordynacji dnia ślubu: – Państwo młodzi mają się czuć jak goście na swoim weselu: wstać rano, niczym się nie przejmować, tylko przeżywać swój najważniejszy dzień w życiu. Ja robię resztę.

W przypadku obsługi kompleksowej wchodzi ona oczywiście w zakres oferty, ale może ją zamówić każda para, nawet ta, która sama przygotowała uroczystość, ale w dniu ślubu nie chce zaprzątać sobie głowy niczym poza przyjemnościami.

– Podstawą jest stworzenie i precyzyjne rozpisanie planu dnia ślubnego – zaznacza Paulina Leszczyńska. – Najpierw układam harmonogram, potem kontaktuję ze wszystkimi podwykonawcami i potwierdzam u nich zamówienia. Ustalam godziny makijażu i fryzjera, przybycia państwa młodych do urzędu stanu cywilnego, kościoła, sali weselnej, przyjazdu fotografika i zespołu, rozpoczęcia różnych wydarzeń i atrakcji w czasie wesela, wydania posiłków, wniesienia tortu itd. Uczestniczę w ubieraniu panny młodej, odbieram kwiaty, dbam o dekoracje i zabezpieczam mnóstwo innych drobnych czynności, sprawiających, że uroczystość przebiega płynnie i bez zakłóceń.

Usługę koordynacji warto zamówić wcześniej, aby konsultantka mogła zapoznać się z planem uroczystości i osobami, które mają wykonać poszczególne zadania. – Wesela do osiemdziesięciu osób obsługuję sama, przy większych pracuję z dodatkową konsultantką – mówi Paulina Leszczyńska.

 

DSC_9058Planowanie na odległość

– Bardzo dużo zleceń mam od par, które na co dzień mieszkają za granicą, jednak ceremonię chcieliby odbyć w Polsce – mówi Paulina Leszczyńska. – Nie chodzi wyłącznie o względy sentymentalne, ale raczej praktyczne. Łatwiej bowiem państwu młodym przyjechać na wesele do kraju, niż zaprosić do siebie gości.

Ważne są też względy finansowe. Opłacenie każdej osobie biletu znacznie podraża budżet, a proponowanie gościom, by sami sfinansowali przejazd czy przelot, rzadko wchodzi w grę. Zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z dużymi odległościami, a i takie realizuje Agencja Wymarzone Wesela.

Ostatnio z prośbą o zorganizowanie ceremonii zgłosiła się do Pauliny Leszczyńskiej para z Singapuru. – Panna młoda pochodzi z Koszalina, mąż jest obcokrajowcem – mówi. – Będąc kilkanaście tysięcy kilometrów od Koszalina bardzo trudno byłoby im czegokolwiek dopilnować. W takim wypadku wedding planner wydaje się nieodzowny, inaczej cała praca, w tym podpisywanie umów czy zamówienie usług, spoczywa na rodzinie, a tego państwo młodzi często chcą uniknąć. Takie zlecenia to wyzwanie, ale ja lubię wysoko sobie stawiać poprzeczkę i bardzo się na nie cieszę.

Jak podkreśla, pierwszy rok pracy był dla Pauliny Leszczyńskiej poligonem doświadczalnym, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pełnym ciekawych wyzwań, pięknych i oryginalnych uroczystości i zadań specjalnych wymagających uruchomienia pokładów wyobraźni. – Nic tak nie kształci, jak praktyka – uśmiecha się właścicielka Agencji Wymarzone Wesela. – Nabrałam bezcennych doświadczeń, doskonale poznałam branżę ślubną w wymiarze regionalnym i ogólnopolskim, nawiązałam mnóstwo cennych kontaktów i śmiało mogę powiedzieć, że jestem gotowa na realizację najróżniejszych zadań. I tych mniejszych, i większych. Nisko- i wysokobudżetowych. Tradycyjnych i nowoczesnych. Pracowałam z parami bardzo otwartymi, ale i wymagającymi i kapryśnymi. Każda taka współpraca jest bezcenna. Reklamacji nie odnotowałam.