Piotr JedlińskiPIOTR JEDLIŃSKI, prezydent Koszalina:

– Bez wątpienia był to rok wielu wyzwań i ważnych decyzji, które musiałem podjąć. Rozpoczęliśmy go od reformy edukacji, która wywróciła koszalińskie szkolnictwo do góry nogami. Wiele pracy kosztowało mnie oraz moich współpracowników doprowadzenie oświaty do stanu, który byliśmy w stanie zaakceptować.

W sferze inwestycji mijający rok będzie się nam z pewnością kojarzył z wieloma remontami dróg, przez które musieliśmy spędzić trochę czasu w korkach. Jeszcze raz dziękuję wszystkim koszalinianom za cierpliwość i zrozumienie. Wszyscy chcemy przecież
jeździć po równych i bezpiecznych drogach. W 2017 roku rozmawialiśmy też dużo o kulturze, której za sprawą poświęconego jej miejskiego kongresu, przygotowano specjalną diagnozę – DNA Miasta. We współpracy ze specjalistami wytyczyliśmy precyzyjną wizję rozwoju koszalińskiej kultury, którą będziemy realizować w kolejnych latach.

W mijającym rozpoczęliśmy także V edycję Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego, którego założenia przeszły gruntowną modernizację. W tym celu zorganizowaliśmy kilkadziesiąt spotkań z mieszkańcami Koszalina, podczas których rozmawialiśmy o wielu ważnych dla miasta sprawach. Spotkania te są dla mnie bardzo ważne, bo pokazują, że z roku na rok potrafimy się coraz bardziej integrować, a dyskusje przynoszą coraz lepsze efekty.

To także rok poświęcony poszukiwaniu tożsamości miasta oraz pracy nad jego nową marką, a także pracy nad towarzyszącym jej Programem Promocji Koszalina. Dzisiaj mogę już powiedzieć, że będę miał przyjemność zaprezentować je na początku przyszłego roku.

Poza tym mam wrażenie, że cały czas padało. Życzę sobie oraz wszystkim koszalinianom, aby przyszły rok był dużo bardziej słoneczny i pogodny.

 

 

Stein-Christian-Knutsen-21STEIN CHRISTIAN KNUTSEN, prezes zarządu Firmus Group:

– Był to rok mieszanych emocji. Dla mnie prywatnie najbardziej pamiętnym wydarzeniem stało się podjęcie studiów przez moją córkę na Uniwersytecie Kolorado (USA). Musieliśmy pojechać tam razem i przygotować dla niej dom na najbliższe lata. Poziom amerykańskich uniwersytetów jest imponujący, biorąc pod uwagę infrastrukturę i udogodnienia, ale także dbałość o otoczenie i samych studentów. W Europie musimy się jeszcze wiele nauczyć, chcąc dorównać poziomowi organizacji i wyposażenia uniwersytetów amerykańskich.

Wciąż niepokoi mnie globalny klimat. Mijający rok był czasem ekstremalnych zjawisk pogodowych na całym świecie – huraganów, powodzi i wielkich pożarów lasów. Nic już nie jest normalne i nie wiadomo, czego można się spodziewać w przyszłości. Dla mnie jest oczywiste, że powinniśmy znacznie zwiększyć troskę o środowisko naturalne, bardziej je chronić – przede wszystkim zminimalizować skutki emisji do atmosfery toksycznych gazów.

Planeta nie jest nasza, dbamy o nią z myślą o przyszłych pokoleniach. Mamy na tym polu wciąż wiele do zrobienia, mimo podjętych już w ciągu ostatnich dziesięcioleci starań idących w dobrym kierunku.

Rok 2017 był dla Firmusa rokiem niezwykłym. Po raz pierwszy realizowaliśmy równolegle pięć różnych projektów, co zaowocuje w bilansie przyszłego roku czternastoma ukończonymi inwestycjami w Mielnie i Koszalinie. Biorąc pod uwagę zainteresowanie rynku naszymi przedsięwzięciami i sygnały satysfakcji jakie odbieramy od klientów, martwię się tylko tym, czy będziemy w stanie w 2018 roku uruchomić kolejne projekty pozwalające utrzymać Firmus Group na tym samym wysokim poziomie aktywności. Jest dla mnie jasne, że Firmus jako inwestor i deweloper działa w szybszym tempie niż tempo, w jakim funkcjonują władze publiczne. To
staje się dla nas największym wyzwaniem. Planując nasze inwestycje, myślimy o rozwoju zrównoważonym i jest to nasza stała troska – w trybie non stop, albo inaczej 24/7/365. Władze publiczne mają swoją naturę, wiele kwestii i zadań, z którymi muszą się uporać.

Moją nadzieją na rok 2018 jest możliwość podzielenia się z nimi naszą wiedzą i doświadczeniem, aby zapewnić miejscu, w którym działamy rozwój odpowiedzialny i zrównoważony, również z korzyściami dla przyszłych pokoleń.

Ponieważ pozytywne myślenie mam w genach, z niecierpliwością czekam na tę wspólną pracę, aby w nadchodzących latach nasz region stał się jednym z najlepiej prosperujących obszarów w Europie. Chciałbym życzyć wszystkim dużo spokoju i miłości oraz udanego i pełnego sukcesów Nowego Roku.

 

 

Robert-BodendorfROBERT BODENDORF, właściciel firm MikroSerwis i Business Software:

– W obu firmach zdarzyło się dużo dobrego. Zrealizowaliśmy kilka ciekawych projektów programistycznych, a do zespołu dołączyły kolejne utalentowane osoby. Ważnym akcentem pod koniec roku było nominowanie obu firm do laurów Made in Koszalin.

Z pozytywnymi reakcjami spotkał się też mecenat nad plebiscytem „Nasze Dobre z Pomorza” oraz partnerstwo w konkursie „Firma na start”. Oczywiście – jak w każdej działalności – mieliśmy w tym roku wiele problemów, rozczarowań, nerwów i stresów, ale najważniejsze jest dla nas, aby bilans negatywów i pozytywów wychodził dodatnio.

W kwietniu powołałem do życia nową organizację pracodawców, która ma siedzibę w Koszalinie, ale zasięg wojewódzki. Przez te kilka miesięcy – Zachodniopomorski ZPP zrealizował wiele ciekawych pomysłów i coraz owocniej się rozwija. Z kolei w ramach Konwentu Wydziału Nauk Ekonomicznych Politechniki Koszalińskiej przyczyniliśmy się do uruchomienia od tego roku studiów podyplomowych dla managerów, edukowanych przez bardziej doświadczonych praktycznie kolegów po fachu.

Blisko dwa lata temu na łamach magazynu „Prestiż” opublikowana została rozmowa ze mną na temat inicjatywy „Biznes zamiast etatu”. Po jakimś czasie pojawiło się sporo osób chętnych na mentoring, nowe pomysły i nowa, ciekawsza nazwa: „Przedsiębierz”. W roku 2017 projekt ten ewoluował do stworzenia lokalnej sieci
aniołów biznesu przy współpracy z „Meteni Group”.

Dane mi było uczestniczyć w wielu eventach, ale najważniejszy był udział – jako prelegenta – w Kongresie 590 w Rzeszowie. Przyniósł on wiele refleksji, sporo wiedzy, kilka ciekawych kontaktów oraz możliwość odbycia dłuższej rozmowy przy wspólnym śniadaniu z człowiekiem, który kilka tygodni później został premierem Polski.

Rok ten przyniósł przeplatankę smutnych wiadomości z pozytywnymi wydarzeniami. Jednak najważniejszym wydarzeniem w całym roku był jubileusz dwudziestej rocznicy naszego ślubu, który jeszcze mocniej uświadomił mi, że najważniejsza jest najbliższa rodzina.

 

 

Zbigniew-MurzynZBIGNIEREW MURZYN, malarz:

– Przyznam, że rok 2017 utkany był dla mnie z wielu ważnych wydarzeń. Zarówno tych zawodowych, jak i prywatnych. Jednak momentem dla mnie jako artysty najbardziej prestiżowym było przyznanie mi honorowego tytułu World Master Committee w Korei Południowej. To pewne zwieńczenie mojej malarskiej pracy, docenienie dorobku artystycznego i wielkie wyróżnienie spośród niesamowitych twórców z całego świata. To również swoiste podziękowanie za moje zaangażowanie w rozwój polsko-koreańskiej współpracy kulturalnej. Dodam, że taki tytuł otrzymał również ambasador Krzysztof Majka. Miałem okazję dwukrotnie uczestniczyć w plenerach w Korei Południowej, gdzie zapraszani są świetni artyści – malarze, rzeźbiarze, a nawet muzycy. Zwieńczeniem World Cultural Art. Symposium jest wernisaż prac powstających w czasie pobytu, w tym pięknym kraju.

Jestem zachwycony wyrafinowanym gustem artystycznym Koreańczyków, ale i doskonałą znajomością polskich twórców. Jest to wyjątkowe wyróżnienie, możliwość dołączenia do elitarnej grupy, która promuje sztukę na całym świecie, dając tym samym artystom sposobność do spotkań, wymiany doświadczeń, a także obcowania z niezwykłą kulturą i tradycją. Tytuł został przyznany mi w marcu, jednak ambasador Krzysztof Majka pragnie przekazać mi go osobiście, w Polsce. Data naszego spotkania nie została jeszcze ustalona. Honorowy tytuł World Master Committee daje mi szansę na uczestnictwo w światowych wernisażach w Seulu,

w 2018 r., na które zjeżdżają się znamienici artyści z wielu krajów.

 

 

Joanna ChojeckaJOANNA CHOJECKA, dyrektor Archiwum Państwowego w Koszalinie:

– Chociaż miniony rok był jak dla mnie dość spokojny, to był jak najbardziej udany i dający powody do satysfakcji zawodowej i osobistej. Podobnie jak w latach ubiegłych Archiwum Państwowe w Koszalinie było obecne w przestrzeni publicznej środkowego Pomorza, jako że instytucjonalnie działamy też na terenie Szczecinka oraz Słupska. Nasze działania na rzecz zachowania dziedzictwa kulturowego Pomorza Zachodniego docenił Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego. Wyróżnienie odebraliśmy na Inauguracji Zachodniopomorskich Dni Dziedzictwa w Sławnie, świętującego w 2017 r. jubileusz 700-lecia nadania praw miejskich. A skoro jubileusz historyczny, to i tutaj nie mogło zabraknąć archiwum i archiwistów. Dzięki naszej współpracy z Urzędem Miasta w Sławnie ukazała się w przekładzie na język polski XIX-wiecznej kronika Sławna. Niewątpliwie z naszej perspektywy dużą satysfakcję dała nam organizacja i efekt nowego autorskiego wydarzenia na kulturalnej mapie Koszalina, jakim była I Ogólnopolska Noc Archiwów. Koszalinianie jak zawsze nie zawiedli i dlatego zamierzamy kontynuować tę formę kulturalnych spotkań z mieszkańcami. A skoro kończy się 2017 rok, to pozwolę sobie na zakończenie wyrazić życzenie, aby priorytet, jaki mi towarzyszy od kilku lat, a konkretnie rozbudowa siedziby Archiwum przy ul. M. Skłodowskiej-Curie, w Nowym 2018 Roku zaowocował konkretami, a kolejne lata pozwoliły stworzyć w przestrzeni Koszalina ciekawe, otwarte, kulturotwórcze miejsce dla mieszkańców.

 

 

Mateusz PrusMATEUSZ PRUS, dziennikarz, organizator Good Vibe Festiwalu:

– Rok 2017 był dla mnie ważny pod każdym względem. Najmilej wspominam 5. edycję Good Vibe Festivalu, którą wraz z przyjaciółmi zorganizowałem w czerwcu w Kołobrzegu i Koszalinie. Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy stałem na scenie Filharmonii Koszalińskiej z moim muzycznym przewodnikiem Hirkiem Wroną. Otrzymane wówczas oklaski były potwierdzeniem tego, że warto wierzyć w marzenia i je realizować. Festiwal ma już zasięg ogólnopolski.

Właśnie dostałem za niego laur Made in Koszalin oraz zostałem zaproszony jako partner i juror na międzynarodowy festiwal Hitch On Music Exchange w Krakowie. Poznałem tam fantastycznych promotorów muzyki z całego świata! Nie spodziewałem się, że aż tak rozrośnie się ta zupełnie niezależna i robiona po godzinach inicjatywa Good Vibe Festivalu.

W życiu osobistym zaszło u mnie sporo zmian. Zmieniłem pracę z Regionalnego Centrum Kultury w Kołobrzegu na Telewizję MAX w Koszalinie. Wróciłem więc do dziennikarstwa, którym parałem się kilka lat w prasie i radiu. To była trudna decyzja, bo praca w Kołobrzegu dawała mi satysfakcję, ale chyba co kilka lat potrzebuję po prostu nowych wyzwań i zmiany.

Nigdzie nie byłem na urlopie, bo od wielu lat wybieram wolne dni, aby zobaczyć na żywo swoich idoli. Udało mi się w 2017 roku być na koncertach między innymi BadBadNotGood, Roberta Glaspera, Flying Lotusa i Thundercata. Miło wspominam również wypad do Szwecji, gdzie świadkowałem na ślubie mojej przyjaciółki.

Mam ambitne plany na rok 2018. Chcę nadal rozwijać inicjatywę Good Vibe Festival, aby była to flagowa impreza muzyczna w Koszalinie. Bardzo bym chciał pojechać na North Sea Jazz Festiwal do Rotterdamu. Chcę również mieć więcej czasu dla siebie, ale to powtarzam sobie co roku i nigdy nie wychodzi.

 

 

Barbara-JaroszykBarbara Bielińska –Jaroszyk, dyrektor Europejskiego Festiwalu Filmowego Integracja Ty i Ja:

– Rok wielu niespodzianek, nowych doświadczeń i wrażeń. Dla mnie był jak ulubione lody karmelowe ale z solą. Czasami smutek mieszał się z radością. Potknięcia zdrowotne prostowały sukcesy zawodowe oraz powodzenie najbliższych. Córka Ania z tytułem magistra ukończyła studia, wnuk Filip przywiózł z Polski kolejne trofea sportowe, syn Radek dostał nową, ciekawą pracę. Festiwal został Wydarzeniem Filmowym Roku, nagrodę przyznał Polski Instytut Sztuki Filmowej. Tak więc bez względu na porę roku smak lodów jest taki sam, słodko – słony, bo tak kochani smakuje nasze życie. Wszystkim czytelnikom i redakcji Prestiżu serdeczności w 2018 r.

 

 

rektor prof. Tadeusz Bohdal 1PROF. TADEUSZ BOHDAL, rektor Politechniki Koszalińskiej:

– Mijający rok jest bardzo owocny zarówno dla mnie osobiście, jak również jako szefa uczelni. W październiku otrzymałem tytuł „Honorowego Obywatela Miasta Świdwin”. Radni uznali mnie za osobę, która godnie reprezentuje rodzinne miasto. Zostałem doceniony za osiągnięcia naukowe, sukcesy zawodowe, ale również i działalność społeczną. Przyznam, że ze Świdwina wyprowadziłem się tuż po maturze. Jednak sentyment i poczucie bliskości nadal we mnie drzemie. Dlatego z ramienia uczelni chętnie nawiązuję współpracę z miejscowymi szkołami ponadgimnazjalnymi, władzami Świdwina i lokalnymi firmami. Utrzymuję także przyjacielskie kontakty z przewodniczącym rady miasta – Henrykiem Klamanem, który z chęcią uczestniczy w ważnych wydarzeniach z życia uczelni.

Rok 2017 to doskonały okres dla Politechniki Koszalińskiej. Zwiększyliśmy nabór studentów o ponad 10 procent, rozwijamy nowe kierunki na studiach drugiego stopnia – jak na przykład magisterskie studia na kierunku Energetyka. Otrzymaliśmy dwa granty o wartości 8 mln zł na rewitalizację i termomodernizację obiektów przy ul. Śniadeckich i Kwiatkowskiego. Realizujemy coraz więcej projektów badawczych, na przykład Katedra Energetyki dla firmy zewnętrznej pracuje nad prototypem domu pływającego. Dodatkowo, zostałem przewodniczącym komisji rewizyjnej Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, przewodniczącym Kolegium Rektorów Publicznych Szkół Wyższych, a także przewodniczącym Komitetu Termodynamiki i Spalania PAN. Co oznacza, że Politechnika Koszalińska jest ceniona i zajmuje znaczące miejsce wśród uczelni w Polsce.

 

 

Małgorzata-Hołub-Kowalik_MAŁGORZATA HOŁUB-KOWALIK, sprinterka, reprezentantka Polski na najważniejszych zawodach lekkoatletycznych, radna Rady Miejskiej w Koszalinie:

– Rok 2017 był dla mnie niesamowity pod każdym względem. Jego początek przynosił czasem wątpliwości i nawet niechęć do pracy, jednak z każdym dniem ta praca dawała efekty, co napędzało mnie do dalszego wysiłku. Każdy zdobyty w tym roku medal był ważniejszy od poprzedniego, spełniały się marzenia, nawet te najbardziej nierealne w postaci medalu Mistrzostw Świata. Było wiele emocji i łez, przede wszystkim z powodu medali, a także zmian w życiu osobistym. W tym roku wyszłam za mąż, co na pewno przyniosło wiele zmian w moim życiu, a co za tym idzie wiele pozytywnych przeżyć. Zakończenie tego roku nie było jednak takie, jakie bym sobie wymarzyła, bo odszedł mój tato, co bardzo mną wstrząsnęło.

 

 

Arkadiusz DemidowiczARKADIUSZ DEMIDOWICZ, trener personalny, kulturysta:

– Rok 2017 był najlepszym i najważniejszym w moim życiu. Nie tylko prywatnym, ale przede wszystkim w zawodowym – odniosłem sporo sukcesów. W 2017 roku planowałem spełnić swoje marzenie i wystartować w zawodach kulturystycznych. Przygotowywałem do tego bardzo ciężko: prawie dziesięć miesięcy katorżniczych treningów, ścisłej diety, wyrzeczeń wszelkiego rodzaju, ale opłacało się. Nie tylko udało się spełnić marzenie i wystartować w zawodach, ale i udało mi się zająć drugie miejsce i zdobyć srebro w Ogólnopolskich Zawodach Kulturystycznych w Sopocie. Start w tym prestiżowym wydarzeniu miał być jednorazową przygodą, ale sprawy potoczyły się inaczej. W ciągu kolejnych trzech miesięcy udało mi się wystartować trzykrotnie i zdobyć kolejne nagrody.

W Starogardzie Gdańskim zdobyłem złoto w swojej kategorii i – niespodziewanie – dostałem po swoim występie powołanie do kadry narodowej na Mistrzostwa Świata na Litwie. To był dla mnie ogromny zaszczyt móc przypiąć do piersi orzełka i reprezentować Polskę. Kolejne marzenie spełnione. Na Litwie udało mi się osiągnąć największy sukces zawodowy. Zająłem drugie miejsce i zdobyłem tytuł wicemistrza świata w Kulturystyce WBBF-WFF 2017. Takie wydarzenie rok temu nawet przez myśl mi nie przeszło. Tydzień później udało mi się na pożegnanie z sezonem startowym wywalczyć srebro w Pucharze Polski w Siedlcach. Podsumowując: cztery starty, cztery razy podium: trzy srebra i jedno złoto. Czy mogłem lepiej wymarzyć i zakończyć ten rok? Nie sądzę.

Poza startami na scenie kulturystycznej cały czas rozwijam się jako trener personalny. Nie spoczywam na laurach i mam nadzieję ,że rok 2018 będzie jeszcze bardziej owocny.

 

 

Łukasz-Waberski_DSSŁUKASZ WABERSKI, projektant, właściciel studia Dobry Sztos:

– 2017 to przede wszystkim kolejny rok rozwoju, zarówno w obrębie działań studia Dobry Sztos, jak i zmian w tkance miejskiej. Słowem, które najlepiej opisuje szereg działań i wydarzeń, które nastąpiły w przeciągu ostatnich 12 miesięcy jest „kolektyw”. Z uśmiechem na ustach przywołuję z pamięci szereg osób mających w sobie chęć do podjęcia interakcji i rozmów, które przekładają się na wspólne plany i realizacje. Mamy za sobą kolejną edycję Good Vibe Festivalu, cztery dni koncertów, za którymi stoi Mateusz Prus wspierany przez Fundacje Nauka Dla Środowiska oraz kilkanaście lokalnych firm i inicjatyw. Rezultatem kooperacji był niesamowity klimat i wielka przyjemność wynikająca ze spotkania w Filharmonii Koszalińskiej wielu znajomych twarzy, cieszących się kolektywnym sukcesem. Za nami również pierwszy stworzony w Koszalinie ogród społeczny, znajdujący się w samym centrum miasta. „KOSZ” to efekt pracy liderki Mai Markowskiej oraz mieszkańców skweru, poparty szkoleniami, wsparciem Fundacji #Kultura i społecznymi konsultacjami, świetnie rokujący na przyszłość projekt z planowaną realizacją w ramach Budżetu Obywatelskiego. Cieszy mnie, że w naszym mieście jest kilka miejsc, które dostarczają nam wartościowej rozrywki i kultury, współpracując z lokalnymi markami: Aktorzy Po Godzinach w Centrali Artystycznej, Giełda Muzyczna w Jazzburgercafe czy koncert Hanza Jazz Festiwal w Pubie Z Innej Beczki. Każde z tych aktywności wymaga ogromnego nakładu pracy, a przede wszystkim chęci i przywiązania do idei, które gorąco doceniam. Osobno wspomnę Powidoki – nie tak dawno minął rok ich działalności, a już teraz można stwierdzić, że świetnie wpisali się w rozwijającą tkankę miejską, stawiając na wydarzenia, które mają aktywizować mieszkańców do działania, a przede wszystkim do rozmów i interakcji. Wielki plus. Co raz częściej interesują nas działania skupiające się na diagnozowaniu problemów, wspólnej pracy, której efekt ma charakter społeczny i poprawia jakość naszego życia. Wiele potwierdza to, że chcemy się spotykać, chcemy wymieniać się wiedzą, setki osób na TedX Koszalin, FuckUpNights czy wykładach Morze Architektury dają temu wyraz. Szczerze wierzę, że wypracowana suma doświadczeń mieszkańców może wpływać na radość z korzystania z naszego miasta w równym stopniu jak duże inwestycje i festiwale.

 

 

TOMASZ SOBIERAJ, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego:

– Najbardziej rewolucyjnym wydarzeniem mijającego roku była decyzja mojej żony, by po 10 latach przestać być urzędnikiem, a założyć własny salon fryzjerski. Ukończyła wszelkie potrzebne kursy i jest o krok od rozpoczęcia działalności na własny rachunek. Wspieram ją i podziwiam.

Zawodowo najistotniejsze z mojego punktu widzenia są pieniądze, jakie udało się uzyskać i skierować do mojego ukochanego Jamna. Powstanie tam muzealna Zagroda Jamneńska, odnowiony zostanie kościół, który jest starszy niż koszalińska katedra. Zawsze powtarzam, że Jamno jest tym dla Koszalina, czym Kazimierz dla Krakowa. Dumny jestem również z tego, że udało się wywalczyć dofinansowanie rozbudowy siedziby koszalińskiego hospicjum w kwocie 4 mln zł. To mnie bardzo cieszy, bo wiadomo, że potrzeby ma nie tylko Koszalin i wokół każdej złotówki są długie dyskusje.

Poza tym zostałem ponownie wybrany na szefa Platformy Obywatelskiej w Koszalinie, co mnie cieszy, bo liczba głosów poparcia była większa niż za pierwszym razem.

 

 

Aga-StrojnaAGNIESZKA STROJNA, właścicielka Biura Podróży Aga Holiday:

– Rok wyjątkowy pod wieloma względami. Cierpliwość i wytrwałość opłaciły się. Biuro Podróży Aga Holiday osiągnęło bardzo dobre wyniki sprzedażowe i wzrosty w porównaniu do roku ubiegłego. Jest to dla mnie ogromna satysfakcja, że moje biuro rozwija się i ma coraz większe grono zadowolonych klientów.

W tym roku nie zabrakło także podróży – zwiedziłam piękną Maltę, Sycylię oraz ponownie wróciłam do mojej ukochanej Turcji. Podróże są jak narkotyk. Jak raz się zacznie podróżować, nie można przestać. Oczywiście mam już zaplanowane kolejne wyjazdy.

Wstąpiłam do Polskiej Izby Turystyki, by stać się jeszcze bardziej wiarygodnym partnerem dla moich klientów. W związku z tym, że moja praca to też ciągły rozwój, uczestniczyłam w Międzynarodowych Targach Turystycznych w Warszawie oraz w tegorocznych prezentacjach produktu znaczących touroperatorów oraz w kilku branżowych szkoleniach, aby zapewnić jeszcze wyższy poziom obsługi. Ponadto zmieniłam stary samochód na nowy. W tym roku skończyłam 40 lat i stwierdziłam, że to najlepszy prezent jaki mogłam sobie sprawić z tej okazji. Drugim prezentem dla siebie samej był wypad z przyjaciółmi na Maltę.

Chociaż mijający rok był wyjątkowo pracowity i nie ukrywam, że większość czasu spędziłam przed komputerem, znalazłam również czas dla bliskich i przyjaciół. Także z dziewczynami z Klubu Kobiet działającymi czynnie przy Północnej Izbie Gospodarczej, do której przynależę, zaliczyłyśmy dwa wspólne udane wypady do SPA w Kołobrzegu i Pogorzelicy. Jedno mogę stwierdzić – czasu na lenistwo w tym roku nie było!

 

 

Janusz ŁodziewskiJANUSZ ŁODZIEWSKI, prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Koszalinie:

– W tym roku skończyłem 70 lat. Koszalińskimi Wodociągami kieruję od 17 lat. To dało mi asumpt do przemyśleń, podsumowań, wewnętrznego rachunku i w ostateczności podjęcia osobistej decyzji o przejściu z końcem stycznia 2018 roku na emeryturę.

Kiedy rozpoczynałem pracę w Miejskich Wodociągach i Kanalizacji w Koszalinie, raczej nie przypuszczałem, że los zwiąże mnie z firmą aż na tak długo, a same Wodociągi będą moim najważniejszym i najciekawszym wyzwaniem zawodowym. Zawsze miałem szczęście do ludzi i to dzięki ich oddaniu i zaangażowaniu udało nam się zrealizować wiele inwestycji, m.in. wybudować nową Stację Uzdatnia Wody w Mostowie, kompleksową modernizację Oczyszczalni Ścieków w Jamnie, laboratoria wody i ścieków, czy pierwsze branżowe Muzeum Wody. Potwierdzeniem, że jako firma jesteśmy zgranym i fachowym zespołem są wyróżnienia i nagrody. Trzy razy otrzymaliśmy tytuł „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” z rąk śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Bronisława Komorowskiego, a w tym roku – pana prezydenta Andrzeja Dudy. Jesteśmy jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie przedsiębiorstw wodociągowych w Polsce, świadczących kompleksowe i jedne z najtańszych usług dostawy wody, odbioru i przetwarzania ekologicznego ścieków. Mamy też najlepszą wodę ze studni głębinowych, którą można pić prosto z kranu. Mam nadzieję, że Wodociągi nadal będą wyznaczały standardy w gospodarce wodno -kanalizacyjnej nie tylko w regionie, ale i w kraju. Jestem spełniony i zadowolony z tego co przyniosło mi dotychczas życie. Nie zamierzam na emeryturze się nudzić lub siedzieć w kapciach przy kominku – choć to też jest przyjemne, szczególnie w Święta, z rodziną.