Rotary jest światową organizacją humanitarną z ponad milionem członków zrzeszonych w 34.500 klubach w ponad 200 krajach i regionach geograficznych. Jeden z nich działa w Koszalinie od ponad 20 lat. I to właśnie on po raz dwunasty z rzędu był gospodarzem pożegnalnego spotkania młodzieży rotariańskiej, która w ramach wymiany międzynarodowej spędziła rok w Polsce.

Wymiana młodzieżowa, w ramach której również Polacy jeżdżą do różnych zakątków świata, jest jedną z form działalności rotariańskiej. Pobyt w obcym kraju trwa roku.

„Wymieńcy”, bo tak popularnie się ich nazywa, mieszkają wtedy przy rodzinach swoich rówieśników i poznają zwyczajne życie danego kraju. Zazwyczaj w tym czasie uczą się albo studiują.

Piotr Jankowski, który w koszalińskim Rotary Club jest odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe młodzieży, tak to komentuje: – Nie ma lepszego sposobu na prawdziwe poznanie danego kraju, jak życie w rytm miejscowych zwyczajów i wartości. Dlatego młodzież garnie się do takich wyjazdów. Są bardzo wartościowe poznawczo, pozwalają nawiązać ciekawe kontakty i trwałe przyjaźnie.

Z kolei Marcin Bogurski, prezydent RC Koszalin, dodaje: – Nasi goście stają się w swoich krajach i środowiskach wspaniałymi ambasadorami Polski. Mówią, że wywożą w pamięci obraz ciekawych miejsc i życzliwych ludzi.
W tegorocznym pożegnalnym spotkaniu w Mielnie wzięło udział 57 osób z USA, Kanady, Japonii, Meksyku, Argentyny, Włoch, Francji i Brazylii. Ich zmiennicy przyjadą do nas we wrześniu tego roku.