Wydaje się, że do lata jeszcze daleko. Dla osób, które chcą w czasie letnich miesięcy czuć się komfortowo, a nie są zadowolone z kondycji ciała i planują zabiegi modelujące, to jednak najlepszy moment na rozpoczęcie terapii. Z problemami takimi jak cellulit czy utratą jędrności można sobie skutecznie radzić, ale trzeba ten proces zaplanować. Z czego skorzystać, radzi Matylda Jezierska, lekarz, współwłaścicielka Kliniki Pięknej Skóry Cliniq w Koszalinie.

W Klinice Pięknej Skóry Cliniq można skorzystać z kilku doskonałych zabiegów modelujących, niwelujących cellulit, wiotką skórę czy rozstępy. Jak wskazuje praktyka, najwięcej pań wybiera je właśnie teraz, by jak najlepiej przygotować się do sezonu bikini i letnich sukienek.

Najstarsza „stażem” jest karboksyterapia, zabieg polegający w największym skrócie na wprowadzeniu pod skórę dwutlenku węgla. Gaz (medyczny) rozchodzi się pod skórą, pobudza tkanki do odnowy, stymuluje ich regenerację, wspomaga powstawanie nowych naczyń krwionośnych i produkcję kolagenu.

Karboksyterapię stosuje się głównie przy leczeniu cellulitu i wiotkości skóry, ale równie spektakularne efekty daje w rozbijaniu złogów tłuszczowych. Rezultat: gładka, sprężysta skóra, jędrna skóra i poprawienie jej kolorytu. – Karboksyterapię stosuje się zarówno jako zabieg osobny, w połączeniu z innymi (np. osoczem bogatopłytkowym) lub uzupełniający, na przykład przy wyrównywaniu niedoskonałości po liposukcjach – mówi Matylda Jezierska. – Bardzo ważna w tym wypadku jest czystość dwutlenku węgla, a także to, by gaz był w czasie zabiegu podgrzewany oraz miał kontrolowany przepływ – ciśnienie pod jakim wprowadzamy go do tkanek.

Gaz wprowadza się pod skórę za pomocą płytkich nakłuć igłą. Towarzyszy temu uczucie rozpierania, czasem szczypania. Panie, jak podkreśla Matylda Jezierska, reagują różnie, ale nawet jeśli pojawiają się nieprzyjemne odczucia, to mijają zazwyczaj z każdym kolejnym powtórzeniem. Złogi sukcesywnie się „rozluźniają”, uciążliwości łagodnieją. Wszystko zaś wynagradzają rezultaty. Widoczne szybko i gołym okiem.

Karboksyterapia to zabieg ultraskuteczny i być może dlatego utrzymuje się w czołówce najchętniej wybieranych przez panie w gabinetach kosmetologicznych i medycyny estetycznej.

Jeśli jednak nie dla nas kłucie i wolimy terapie zupełnie komfortowe można wybrać na przykład – szczególnie polecany przez Cliniq – zabieg bezinwazyjny z użyciem fal akustycznych EAT Skinshock. Wspomniane fale emitowane przez urządzenie bardzo dobrze rozchodzą się w środowisku wodnym i doskonale radzą sobie z wszelkimi przeszkodami – cellulitem czy nagromadzonym pod skórą tłuszczem. Zabieg odmładza, ujędrnia, niweluje rozstępy, spłyca blizny. Poprawia mikrokrążenie. Stosowany jest nie tylko w medycynie estetycznej, ale także w fizjoterapii (np. w leczeniu zwapnień). EAT Skinshock fantastycznie współpracuje w połączeniu ze wspomnianą karboksyterapią czy falami radiowym, dając im dobry „rozbieg”.

– Fale akustyczne polecam osobom chcącym szybko ujędrnić najbardziej kłopotliwe partie ciała: uda, pośladki, brzuch, tzw. boczki czy pelikany (skórę ramion) – mówi Matylda Jezierska.

– EAT Skinshock jest jedynym urządzeniem na polskim rynku łączącym falę akustyczną i elektrostymulację. Aktywacja mięśni podczas zabiegu działa jak drenaż limfatyczny, eliminując złogi, czyli uboczne produkty przemiany materii, a więc wszelkie obrzęki. W przypadku innych terapii modelujących drenaż należy wykonywać osobno, tu jest, można powiedzieć, „w pakiecie”.

Zabieg jest bezbolesny, trwa od 30 do 45 minut. Wymaga około dziesięciu powtórzeń, można je wykonywać nawet trzy razy w tygodniu. Doskonały dla osób niecierpliwych, potrzebujących efektu „na już”.

Cliniq_sesjanr2-7

Trzecia metoda to – ze względu na zaawansowanie technologiczne – królowa zabiegów modelujących ciało i hit wielu gabinetów, w tym oczywiście Cliniq. Exilis Elite – fala radiowa w połączeniu z ultradźwiękami doskonale rozbija tkankę tłuszczową.

Jest to fala monopolarna (pojedyncza), a dzięki dodatkowemu zastosowaniu głowicy chłodzącej, penetruje skórę bardzo głęboko, jednocześnie chroniąc jej strukturę. Ze wszystkich trzech opisywanych urządzeń – sięga najdalej, a więc działa w niedostępnych często obszarach. Ponadto posiada certyfikat jakości i bezpieczeństwa FDA, zatem ma gwarancję bezpieczeństwa i skuteczności potwierdzoną przez szereg badań.

Działanie urządzenia polega na podgrzewaniu tkanek do około 42 st. C, co powoduje upłynnienie komórek tłuszczowych i ich redukcję. Wykorzystuje przy tym mechanizm skracania starych włókien kolagenowych i pobudzania do produkcji nowych. Exilis Elite ma zastosowanie podobne do wcześniej opisywanych urządzeń: redukuje tkankę tłuszczową, cellulit, wiotkość skóry. Ze względu na niewielki rozmiar głowicy można ją stosować zarówno na większe części ciała, jak i mniejsze – np. skórę nad kolanami. Także na okolice szyi, podbródek, a nawet piersi. Zabieg przeprowadzany jest w seriach, spektakularne efekty pojawiają się już przy czwartym powtórzeniu. Pojedynczy zabieg trwa od 20 do 40 minut – w zależności od wielkości leczonego obszaru.

Przy wyborze metody terapii modelującej, jak zawsze, ważna jest konsultacja ze specjalistą. Nie tylko, by określić stopień zaawansowania problemu i dobrać urządzenie najbardziej adekwatne do potrzeb, ale też ze względu na ograniczenia i preferencje. Zabiegów z użyciem fal nie mogą stosować osoby mające rozruszniki czy metalowe części w ciele. Wówczas do dyspozycji pozostają metody ampułkowe (np. lipoliza iniekcyjna). Z kolei osoby, które nie akceptują zabiegów z użyciem igieł, zamiast karboksyterapii mogą zdecydować się na zabiegi nieinwazyjne, np. fale. Przy braku ograniczeń warto stosować metody kombinowane – będą się nawzajem wspomagać. Niezależnie, którą wybierzemy, trzeba wziąć pod uwagę, że wszystkie wykonuje się w seriach, a więc należy dobrze rozplanować je w czasie. Dobre wiadomości: nie wymagają rekonwalescencji, nie powodują komplikacji, alergii ani skutków ubocznych i – najważniejsze – można je wykonać w dowolnym momencie.

– Zabiegi można stosować cały rok – mówi Matylda Jezierska. – Nie wymagają specjalnego przygotowania. Niezbędne jest jedynie odpowiednie nawadnianie, a więc picie dużych ilości wody przed, w czasie trwania terapii i po niej. Oczywiście im zdrowiej żyjemy, tym efekty będą mocniejsze – aktywność fizyczna czy zbilansowana dieta mają zawsze działanie wspomagające przy zabiegach modelujących ciało.

 

Więcej informacji na stronie internetowej: www.cliniq.pl