Koszalińskie Rokosowo zaskoczy czytelników tej rubryki jeszcze nie raz. Stare drzewa, wiejskie domy, splątane uliczki, którym daleko do przewidywalności miasta. Ale są tu również nowoczesne domy ze szkła i betonu w otoczeniu regularnych ogrodów.

Dom, który odwiedzamy tym razem, wybudowano rok temu. Jego mieszkańcy wciąż jeszcze się go uczą. Powstawał we współpracy z architektami Sylwią i Darkiem Kocieniewskimi. Stanowi uporządkowaną kolorystycznie przestrzeń z równomiernie rozłożonymi akcentami. Na parterze i piętrze, na kilku ścianach zastosowano okładzinę z zielonego łupka o wyrazistym rysunku i fakturze. Kompozycję barwną uzupełnia kolor piaskowych posadzek i… różne rodzaje połysku.

 

Schody to dusza domu

Ściana kominkowa salonu załamuje się pod kątem prostym i podąża ku piętru. Usytuowana w centralnej przestrzeni salonu zdaje się być sercem domu i zarazem jego duszą. Jej długi bok jest oparciem dla wspaniałych schodów. Ich jasny, prosty bieg kontrastuje z oliwkową zielenią łupka nieregularnie przebarwiającego się ugrowymi i złocisto-rdzawymi plamami. Schody gospodarze zrobili własnoręcznie.
Już po ich zamontowaniu stwierdzili, że są za jasne i nie widać rysunku drewna. Mozolnie, delikatnie zeszlifowali część lakieru, wydobywając doskonałe, szerokie usłojenie jesionowego drewna. Balustrada wykonana ze szklanych tafli chroni ich piękno niczym szklana gablota eksponaty.

 

 

Światło w pokojach parteru i piętra

Większość okien w tym domu zaprojektowano maksymalnej wysokości – od posadzki do stropu. To doskonałe rozwiązanie w naszym klimacie, gdzie słońce jest nienachalne. Światło rozjaśnia posadzkę i wędruje po ścianach. Rozproszone, zmiękczone filtrem firanek, oprawione ramą stonowanych, prostych zasłon przydaje wnętrzom elegancji. Tylko łazienka przesłania światło drewnianymi żaluzjami, ale tutaj zabieg ten ma wprowadzać nas w klimat tropików.

 

 

Drewniany pomost jak z Jurasic Park

Pośrodku łazienki stoi wanna. Jej embrionalna forma, nie pozbawiona finezji, urzeka prostotą. Tłem jest ściana wykończona łupkiem w szaro-zielonkawej tonacji – przywołuje skojarzenia z wygooglowaną mapą świata. Leżąc w wannie można oddawać się marzeniom i wędrować w wyobraźni lasami, zielonymi dolinami… by już po chwili znaleźć się w cudownej dżungli, balansując na drewnianym trapie. Przez szczeliny żaluzji wpada podzwrotnikowe, paskowane światło. „Drewniana” posadzka przechodzi w szafki, na których złożono umywalki w kształcie jaj. Nad nimi zwiesiły swoje głowice baterie, jak prehistoryczne stwory strzegące swojego potomstwa. W lustrze odbija się kamienna ściana jaskini…

 

 

Parter i piętro: jasna kolorystyka posadzek

Większość z nich utrzymano w mlecznej tonacji. Drewno wykańcza podłogi pokoi na piętrze. Jasny, kremowy gres w dużych płaszczyznach na parterze nadaje wnętrzom elegancji. Połysk potęguje wrażenie przestrzenności. Meble zdają się unosić nad ziemią. Efektu lekkości dodaje światło przenikające do wnętrza wysokimi przeszkleniami. Wspaniale eksponuje i odbiciami zwielokrotnia wydobywając detale wyposażenia.

 

 

Zachwycający szezlong Eames’ów

Niezwykłe siedzisko, wyeksponowane w salonie, zaprojektowane w 1948 roku, nadal urzeka miękkością i elegancją linii. Wyeksponowano je na tle białej przesłony okiennej. Wsparte na lekkich stalowych nóżkach, wydaje się być zawieszone w przestrzeni. Prostokąt miękkiego światła otula jego białą, błyszczącą, muszlową formę, obwodzi ją konturem światła ślizgającego się po krzywiznach.

 

 

Mleczna biel kuchni

Kuchnia wpisuje się w schemat wnętrza domu. Połyskliwe fronty szafek, proste bryły, wysokie szafy wypełnione „kuchennością” aż po strop przesączający miękkie światło. Usytuowana centralnie wyspa jest bastionem stawiającym opór zgłodniałym. Wzdłuż blatu w równym szeregu oczekują hokery. Uwagę przykuwa zaskakująca mozaikowa ściana w tonacji brązowo-rdzawo-białej. Pozornie nieuzasadniona, przełamuje monotonię kolorystyczną i ożywia kuchnię. Wszak nie tylko biel.

 

Blask i połysk

W tym domu dużo jest płaszczyzn błyszczących. Odbicia zwielokrotniają przestrzeń, wzmacniają barwy, dodając im blasku, tworzą efekty bliskie scenicznym. Przeszklenia witryn, połyskliwe fronty mebli dają złudzenie przenikania się przestrzeni, podwajają wartości. Ciemno orzechowy stół jadalni otoczony jasno tapicerowanymi krzesłami, powyżej błyszczące chromem lampy, zawieszone nad stołem, przypominają choinkowe bombki. Jednym słowem: glamour. Tuż obok prostokąt miękkich jasno brązowych sof otacza stolik odbijający światło również błyszczącej lampy Cosmic Angel firmy Artemide. Ta intrygująca, designerska forma konsekwentnie wpasowuje się w to wnętrze.