Do futra, tak jak do złota trzeba dojrzeć… W dzisiejszych czasach dojrzałość tę uzyskuje się znacznie szybciej niż jeszcze dwie dekady temu. Wszystko za sprawą wielkich nazwisk świata mody, dzięki którym futro przestało się kojarzyć z obowiązkowym elementem garderoby naszych babć.

Wśród wielkich promotorów naturalnych surowców w modzie wystarczy wymienić takie nazwiska i marki jak: Fendi, Prada, Versace, Jean Pail Gaultier, Ralph Lauren, Miu Miu, Kenzo, czy Moschino. Wśród polskich – GENĘ, która doskonale łączy tradycję z nowoczesnym designem.

Historia marki Gena rozpoczęła się w Nowym Targu. To tam w 1989 roku rozpoczęła działalność Eugenia Zaręba – mistrz kuśnierstwa, specjalizująca się w produkcji ekskluzywnych skórzanych nakryć głowy. Wówczas powstały pierwsze projekty czapek zainspirowane folklorem i historią.

Od 2004 roku firma prowadzona jest przez małżeństwo Zdzisława i Katarzynę Zarębów. Syn założycielki wraz z żoną tchnęli w markę ducha nowoczesności. Oprócz jakości postawili na design. Co roku uczestniczą w najważniejszych europejskich targach mody futrzarskiej, m. in. w Paryżu i Mediolanie. – Czerpiemy z tradycji, ale jesteśmy otwarci na świat, na bieżąco śledzimy panujące trendy. Ważna jest także pasja jaka towarzyszy nam odkąd przejęliśmy firmę. Staramy się zaspokajać potrzeby najbardziej wyjątkowych i wymagających klientów, a dziś mamy ich na całym świecie: m. in. w Kanadzie, USA, Francji, Niemczech, Skandynawii i Rosji – mówi Zdzisław Zaręba, właściciel marki.

Równie ważna jak projekt jest jakość produktów i obsługi. Aby zapewnić najlepszy wyrób właściciele GENY podróżują po Europie, w poszukiwaniu odpowiednich surowców. Pochodzą one spoza Polski (głownie Włochy i Hiszpania), jednak produkty powstają wyłącznie w Nowym Targu.
Czapki i akcesoria szyte są przez wykwalifikowanych krawców i nadzorowana przez rzemieślników. GENA to w 100 procentach produkcja ręczna!